Przetasowania na szczytach władzy w Chinach

redaktor Bankier.pl

Podczas rozpoczynającego się w środę XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin i odbywającego się tuż po jego zakończeniu pierwszego plenum nowego Komitetu Centralnego partyjni delegaci wybiorą nowe-stare władze Państwa Środka. Pozycja Xi Jinpinga jest niezagrożona, ale świat z uwagą będzie obserwował, kto trafi do najważniejszych gremiów politycznych, gospodarczych i wojskowych oraz jaką wizję rozwoju nakreśli najsilniejszy od czasów Mao Zedonga przywódca kraju za Murem.

Choć odbywający się raz na pięć lat zjazd jest oficjalnie przedstawiany jako najważniejsze wydarzenie polityczne roku, to faktycznie decyzje zapadają wcześniej - podczas kuluarowych spotkań najważniejszych chińskich polityków. Tym niemniej światło dzienne ujrzą one dopiero w trakcie najbliższego tygodnia.

2287 delegatów, wśród których znajdą się m.in. astronauta i złota medalistka olimpijska w badmintonie, wybierze członków Komitetu Centralnego (205 stałych i 171 zastępców) z wyselekcjonowanych wcześniej niewiele większej grupy kandydatów. Mianowani zostaną członkowie Centralnej Komisji Dyscypliny (główne ciało antykorupcyjne), regionalni urzędnicy rządowi i partyjni oraz szefowie niektórych firm państwowych. Omawiana powinna być również kwestia wyznaczenia następcy długoletniego szefa Ludowego Banku Chin Zhou Xiaochuana, który w przyszłym roku wybiera się na emeryturę.

Delegaci zatwierdzą raport sekretarza generalnego KPCh Xi Jinpinga z prac ustępującego KC oraz wprowadzą zmiany w statucie partii - prawdopodobnie umieszczą aktualnego prezydenta obok wcześniejszych wielkich przywódców: Mao Zedonga i Deng Xiaopinga.

XVIII Zjazd KPCh
XVIII Zjazd KPCh (fot. Carlos Barria / FORUM)

Wystąpienie Xi należy obserwować ze szczególną uwagą

Wszyscy zadają sobie pytanie, czy w trakcie drugiej kadencji zdecyduje się on na przyspieszenie reform - zmiany w państwowych behemotach, które ciążą gospodarce i nie są w stanie dogonić zagranicznej konkurencji czy ograniczenie kredytowej kroplówki, także poprzez zacieśnienie polityki monetarnej. Odważniejsze reformy finansowe za Murem mogą również wstrząsnąć wycenami papierów wartościowych i głównych walut globalnych, co pokazało drobne, choć niespodziewane obniżenie kursu juana z 2015 r.

Decyzje w tych kwestiach, podobnie jak budowy "Pasa i Szlaku", megamiasta Jing-Jin-Ji czy innych inwestycji infrastrukturalnych przy równoczesnym cięciu mocy produkcyjnych chińskich fabryk, by zmniejszyć degradację środowiska, będą miały istotny wpływ na ceny surowców (miedzi, węgla, żelaza), a co za tym idzie sytuację gospodarczą krajów rozwijających się. 

Xi może również zwiększyć państwowe wsparcie dla innowacyjnych przedsiębiorstw w ramach polityki "Made in China 2025", która zagwarantuje Chinom technologiczny awans i pozwoli konkurować ze światowymi liderami, np. w sektorze aut elektrycznych.

W ostatnich latach retoryka chińskich władz często rozmijała się jednak z podejmowanymi działaniami, a reformy posuwały się w ślimaczym tempie. Sceptycy uważają, że chińskim liderom faktycznie zależy na utrzymywaniu władzy i stabilności społecznej, do czego poważne zmiany w gospodarce nie są jeszcze konieczne. Wydaje się jednak, że okienko na reformę się zamyka, wraz z narastającym długiem chińskich firm, władz centralnych i regionalnych, obywateli oraz podwyższaniem stóp procentowych przez Fed.

Xi sięgnie po trzecią kadencję?

Prezydent Chin Xi Jinping
Prezydent Chin Xi Jinping (fot. Jason Lee / Reuters)

Pewnym sygnałem rozjaśniającym prawdziwe podejście Xi mogą być zmiany personalne na szczytach KPCh. Po zakończeniu zjazdu, ok. 25 października, nowy Komitet Centralny zbierze się na jednodniowym, pierwszym posiedzeniu plenarnym i nominuje sekretarza generalnego partii, członków Biura Politycznego (Politbiura), Stałego Komitetu BP oraz Centralną Komisję Wojskową. Jeżeli przewodniczącemu uda się wprowadzić do tych ciał większość "swoich" ludzi, konsolidacja siły może się zakończyć i Pekin będzie mógł się na serio zająć reformami.

W ostatnich latach partyjni liderzy przestrzegali zasady "5 jezior i 4 mórz" - w 25-osobowym Politbiurze i liczącym 7 lub 9 członków Stałym Komitecie zasiadali przedstawiciele różnych frakcji, a sekretarz generalny był "pierwszym wśród równych". Teraz sytuacja wygląda inaczej, ponieważ pozycja Xi jest wyjątkowo silna. Stoi on nie tylko na czele państwa i partii, ale również Centralnej Komisji Wojskowej i zespołu ds. reform gospodarczych, a także uzyskał miano partyjnego "rdzenia", które wcześniej przysługiwało tylko trzem chińskim przywódcom - Mao, Dengowi i Jiang Zeminowi.

Dlatego ze ścisłego kierownictwa może nie wypaść bliski współpracownik przewodniczącego - 69-letni Wang Qishan, mimo że przekroczył niepisany wiek emerytalny. Mimo wcześniejszych pogłosek, stanowisko prawdopodobnie zachowa członek Stałego Komitetu i premier Li Keqiang.

W SK teoretycznie powinien się także znaleźć następca Xi. Analitycy wskazują na Hu Chunhuę, stronnika poprzedniego prezydenta Hu Jintao, i Chen Min’era, mniej doświadczonego protegowanego Xi. Jeżeli jeden z nich znajdzie się w gronie faktycznie zarządzającym państwem, będzie kandydatem na następcę obecnego lidera. Jednocześnie mówi się, że Xi może zostać sekretarzem generalnym i faktycznym przywódcą państwa aż do 2027 r., ustępując zgodnie z prawem jedynie z prestiżowego fotela przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 8 plutarch

Postawienie Chin na zieloną energię równoznaczne jest z postawieniem krzyżyka na "państwie rozwijającym się", jakim jest Rosja. Smutne, ale prawdziwe.

! Odpowiedz
5 33 niewierzacyateusz

co tam Chińczycy :) kiedy Frans Timmermans wysłał list do muzułmanów i zadeklarował pełne wsparcie „prześladowanej przez Europejczyków, zamieszkującej Unię Europejską społeczności muzułmańskiej”
kto chce się pośmiać to więcej na niezaleznapl

! Odpowiedz
14 8 plutarch

uczciwie zarobiona kopiejka

! Odpowiedz
13 11 synteticfrn

Ten system w Chinach to jest karykatura. Zjazd jak u Orwella na "Folwarku zwierzęcym" spotkanie parzystokopytnych przy winie. Każdy z aparatczykó ma w ręku możliwość dania albo nie komuś koncesji/prawa do produkcji/inwestycji/dostępu do kapitału.
Z tego będzie wielka bańka. Obecna hossa na rynkach dojrzałych jest to częściowo skutek parkowania kapitału z takich gospodarek jak chińska.
Sierp i młot nad głowami najbogatszych ludzi w kraju. :-)
Hahaha

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 27 ajwaj

Xi Jinping - ciekawy czlowiek - wychowal sie na prowincji, kiedy ojciec siedzial po kolejnych zawieruchach partyjnych - a Xi Jinping tlumaczy sie "tworzacy pokój" :)
Przy wzroscie gosp. 7% beda 2x wieksi od USA arytmetycznie za niecale 10 lat

! Odpowiedz
14 20 niewierzacyateusz

gdzieś tak w połowie lat 80-ch ubiegłego wieku , czytałem liczne prognozy jak to za 10 lat Japonia przegoni USA ,:) znaczy będzie miała większy PKB nie tylko per capita ale i globalny :) od ładnych paru lat czytam tak o Chinach , w zasadzie licząc od pierwszych tego typu przepowiedni to chinole powinny przegonić jankesów za jakieś trzy-cztery lata , choć niektórzy twierdzą ,że już przegonili jeśli liczyć według parytetu siły nabywczej dolara i juana :))) ostatnio było kilka tekstów na bankierze o zadłużeniu gospodarki chińskiej i problemach demograficznych wynikających z polityki jednego dziecka oraz malejących inwestycjach zagranicznych w Chinach , ale widać albo nie czytałeś albo nie przyjąłeś do wiadomości , za 10 lat to Chińczycy zaczną mieć pierwsze problemy z utrzymaniem swoich emerytów , które to problemy będą dynamicznie się pogłębiać tak że pewnie wprowadzą u siebie 500+ :)))))))))

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 13 ajwaj odpowiada niewierzacyateusz

Anal-lizy lewicy, prawicy nie maja zanczenia (miska ryzu albo swietlana przyszlosc)
Róznice:
Japonia - panstwo niesuwerenne, tragicznie zadluzone > pracuje w duzej czesci na dlugi, decyzje "remote control" wiadomo kogo

Chiny - panstwo suwerenne, bez dlugów, a odwrotnie, decyduje tak jak im sie wydaje jest dobrze dla Chin
itd. itp.
A gdzie jest PL i co bedzie ? :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 10 synteticfrn

Chciałem ci przypomnieć, że Chruszczow obiecywał, że ZSRR ma takie tempo rozwoju, że w '70 latach przegoni USA w poziomie rozwoju. Jak się skończyło - widzieliśmy i czujemy do dziś.
Żeby swój system utrzymać musieli okradać wszystkich dookoła.

I wiadomo jak kończy taki system oparty na fałszywych wartościach, z łomotem się wali. Dorobieni ludzie wycofują kapitał z tych gospodarek żeby dostatnio żyć na zachodzie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 4 plutarch odpowiada ajwaj

Dobrze wiedzieć, jak wy w Rosji boicie się tych Chin.
wjakobik.com/2017/10/16/nowy-jedwabny-szlak-na-gazie-z-rosji-rosja-na-lasce-chin/

! Odpowiedz
9 23 skaurus

Zabawnie wygląda symbol sierpa i młota w kontekście kraju de facto rządzonego przez partię kapitalistyczną (komunistyczną już tylko z nazwy), wątpliwości? Oki, wprawdzie jest cenzura, udział państwa w każdej niemal dziedzinie i nominalna kontrola partii w kwestii inwestycji, ale jest też Alibaba i tysiące kontenerów w każdym porcie na ziemi zapakowanych produktem małych chińskich rączek i to bynajmniej nie darmowych dla wszystkich jak głosi manifest komunistyczny ale za dolary i euro.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl