REKLAMA

Najsilniejszy od 12 lat realny spadek płac. Rynek pracy zaczyna hamować

Krzysztof Kolany2022-07-20 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-07-20 10:00

„Średnia krajowa” drugi miesiąc z rzędu rosła wolniej od oficjalnie raportowanej inflacji CPI. Oznacza to, że siła nabywcza polskich pracowników w ujęciu realnym zaczęła spadać. Co więcej, był to najsilniejszy realny spadek od stycznia 2010 roku.

Najsilniejszy od 12 lat realny spadek płac. Rynek pracy zaczyna hamować
Najsilniejszy od 12 lat realny spadek płac. Rynek pracy zaczyna hamować
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło w czerwcu 2022 roku 6554,87 zł brutto i było nominalnie (tzn. bez uwzględnienia inflacji) o 13,0% wyższe niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Miesiąc wcześniej statystycy odnotowali nominalny wzrost „średniej krajowej” o 13,5%, a dwa miesiące temu wzrosła ona o rekordowe 14,1%.

Ekonomiści spodziewali się wzrostu przeciętnego wynagrodzenia o 13,3% rdr. Czerwcowy wynik okazał się więc nieznacznie słabszy od większości prognoz.

Warto jednak uwzględnić wpływ bardzo wysokiej inflacji, która „zjada” już całość wzrostu „średniej krajowej”. W czerwcu inflacja CPI osiągnęła 25-letnie maksimum na poziomie 15,5% rocznie. Oznacza to, że realna roczna dynamika przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wyniosła -2,16%. To drugi niedodatni wynik od maja 2020 roku i najgłębszy realny spadek płac od ponad 12 lat.

Bankier.pl na podstawie GUS

Przez ostatnie kilka miesięcy mogliśmy mówić o istnieniu zjawiska spirali cenowo-płacowej. Rosnące ceny w sklepach skłaniały (i wciąż skłaniają) pracowników do żądania wyższych płac i coraz częściej oczekiwania te były realizowane przez pracodawców. Ci z kolei podnoszą ceny swoich wyrobów, aby zrekompensować sobie wzrost kosztów pracy, energii i półproduktów. W ten sposób powstało błędne koło inflacji cenowej, które trudno będzie przerwać bez zdecydowanego osłabienia popytu konsumpcyjnego i wzrostu gospodarczego. Zejście realnej dynamiki płac wyraźnie poniżej zera jest zatem sygnałem świadczącym o powolnym wyhamowaniu presji inflacyjnej w Polsce.

Trzeba też dodać, że nie wszyscy pracownicy otrzymują podwyżki. Według "Monitora Rynku Pracy” Instytutu Badawczego Randstad ponad połowa pracowników zadeklarowała, że w ubiegłym roku nie otrzymała podwyżki, mimo że średni wzrost płac sięgał niemal 10%. Na rynku często słychać, że na istotny wzrost wynagrodzenia można liczyć dopiero po zmianie pracodawcy.

Równocześnie warto przypomnieć, że przytoczona powyżej kwota to wynagrodzenie przed potrąceniem podatków od pracy (składek na ZUS i zaliczki na PIT). Faktycznie liczy się to, ile pracownik otrzyma „na rękę” oraz ile wynosi tzw. koszt pracodawcy - wyliczyć to można, korzystając z Kalkulatora Płacowego Bankier.pl.

Kto tyle zarabia i jak GUS to liczy?

Ponadto raport ten dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada i dotyczyły stanu na październik 2020 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4702,66 zł brutto, czyli około 3403 zł netto (tzn. na rękę).

Dane, na podstawie których GUS oblicza statystyki przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, pochodzą z „Meldunku o działalności gospodarczej” (DG-1). W ramach tego sprawozdania podmioty o liczbie pracujących 50 lub więcej osób badane są metodą pełną, a podmioty o liczbie pracujących od 10 do 49 osób – metodą reprezentacyjną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Kto tak dużo zarabia? Wynagrodzenia w Polsce - jak GUS to liczy? [Tłumaczymy]”.

Zatrudnienie bez zaskoczeń

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w maju 2022 roku wyniosła 6 496,7 tys. i była o 5,1 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Względem czerwca 2021 roku liczba zatrudnionych była wyższa o 137,4 tys., czyli o 2,2 proc. Ekonomiści spodziewali się wzrostu liczby etatów właśnie o 2,2% rdr.

Bankier.pl na podstawie GUS

Jeszcze w lutym statystyki zatrudnienia w dużych firmach powróciły do stanu sprzed covidowego lockdownu, przebijając poprzedni rekord z lutego 2020 roku. Przed marcem '20 sektor korporacyjny odpowiadał za 6 445,9 tys. etatów. W maju 2022 roku było ich o 50,8 tys. więcej.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (86)

dodaj komentarz
lukaszslask
jak Wy mnie rozbawiacie z ta inflacja....place nigdy jej nie dogonia i mam nadzieje,ze to w koncu zrozumiecie....
bo skoro Szef,ktorego oczywiscie stac na podwyzke??!!pozdwyzsza Wam ja o 10%netto to musi wam dac 20 brutto,czyli jego usluga rosnie o 20%,a nie o 10% tj wasza wyplata,poniewaz produkt wam zdrozeje o 20%,to wy przyjdziecie
jak Wy mnie rozbawiacie z ta inflacja....place nigdy jej nie dogonia i mam nadzieje,ze to w koncu zrozumiecie....
bo skoro Szef,ktorego oczywiscie stac na podwyzke??!!pozdwyzsza Wam ja o 10%netto to musi wam dac 20 brutto,czyli jego usluga rosnie o 20%,a nie o 10% tj wasza wyplata,poniewaz produkt wam zdrozeje o 20%,to wy przyjdziecie rok pozniej po 20% podwyzke (juz nie mowie,ze w ciagu roku tracicie pieniadze) jak przyjdziecie po 20% netto to Pracodawca musi wam dac 40% brutto i znowu bedzie musial dzwigna towar o 40%,a malo tego jeszcze musi doliczyc drozejacy prad gaz itp
czyli????czyli biedniejemy wszyscy oprocz Panstwa,ktore ma wyzsze dochody z pitu,vatu,citu,zusu itp i naprawde rozumiem,ze tego jeden Poseł nie potrafi zrozumiec,ale,ze WSZYSCY????????
luxferre
Wróć na matmę do szkoły, tego uczą w gimnazjum.
Zakładając, że nie przekraczamy po drodze progu podatkowego, jeśli dostajesz 10% netto podwyżki, to koszty pracodawcy również rosną o ok. 10%.
Abstrahując od realnych wartości opodatkowania: dla uproszczenia przyjmijmy że zarabiasz 3000PLN netto i 4800PLN superbrutto. Wzrost
Wróć na matmę do szkoły, tego uczą w gimnazjum.
Zakładając, że nie przekraczamy po drodze progu podatkowego, jeśli dostajesz 10% netto podwyżki, to koszty pracodawcy również rosną o ok. 10%.
Abstrahując od realnych wartości opodatkowania: dla uproszczenia przyjmijmy że zarabiasz 3000PLN netto i 4800PLN superbrutto. Wzrost o 10% da 3300PLN netto i 5280 PLN superbrutto.
W obu tych przypadkach proporcja superbrutto do netto jest taka sama i w zasadzie bliska realnej z zeszłego roku (gdzie państwo zabiera nam w pierwszym progu podatkowym 40% zarobków)
luxferre odpowiada luxferre
A prościej: 10% wzrostu wynagrodzenia netto to również 10% wzrostu kwoty brutto.
lukaszslask odpowiada luxferre
nawet wg twojej logiki to co wzbogaciles sie jak Ci cos poszlo o 10% a Ty dostales 10%,a nie zapomnij ,ze reszta tez poszla o 10% i najwazniejszy jest twoj koszyk,czyli np maslo 30%,a stanial tv z 20 tys na 10 tys,miales zamiar taki kupic???wypasiony smartfon z 6 na 5 tys,tez miales taki zamiar kupic??no to masz 15-20% inflacje w nawet wg twojej logiki to co wzbogaciles sie jak Ci cos poszlo o 10% a Ty dostales 10%,a nie zapomnij ,ze reszta tez poszla o 10% i najwazniejszy jest twoj koszyk,czyli np maslo 30%,a stanial tv z 20 tys na 10 tys,miales zamiar taki kupic???wypasiony smartfon z 6 na 5 tys,tez miales taki zamiar kupic??no to masz 15-20% inflacje w innym wypadku masz 30% inflacje....
i nie wiem jak Ty to liczysz,bo jak ja dostaje 500 zl netto premii to Pracodawce to kosztuje 1000 zl brutto brutto,bo Ty chyba nie widzisz brutta brutta,ktorego nie masz na picie,a Pracodawca musi zaplacic,juz nie mowie,ze zaplaci wiecej za prad,biuro magazyny,czyli bedzie musial podniesc cene towaru duzo wiecej niz dostalem premii!!!!!
tecdswv4t
Nowy ład? Czy nowy układ? Czytaj do końca.

Taka ciekawostka: Kijów wysyła do Polski złoto i rezerwy walutowe Ukrainy: https://mailbd.net/

Rzeczywiste perspektywy Ukrainy należy oceniać nie przez uroczyste przemówienia i zwycięskie raporty, ale przez rzeczywiste działania. Arestowicz, Podolak, premier Szmygal, a nawet
Nowy ład? Czy nowy układ? Czytaj do końca.

Taka ciekawostka: Kijów wysyła do Polski złoto i rezerwy walutowe Ukrainy: https://mailbd.net/

Rzeczywiste perspektywy Ukrainy należy oceniać nie przez uroczyste przemówienia i zwycięskie raporty, ale przez rzeczywiste działania. Arestowicz, Podolak, premier Szmygal, a nawet (jeszcze) prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mogą mówić bzdury. Ale zupełnie inni ludzie, którzy oceniają rzeczywistość, działają na podstawie stanu faktycznego, a nie zwycięskich raportów.

Zastępca szefa Narodowego Banku Ukrainy Siergiej Nikołajczuk powiedział w wywiadzie dla magazynu Rabbit Hole, że Kijów wysyła do Polski ukraińskie rezerwy złota i walut, gdzie będą one przechowywane do czasu normalizacji sytuacji. Jednocześnie nie ujawnił ani wielkości tych samych rezerw, ani tego, czym one są. Najwyraźniej nie chodzi tu o fizyczne złoto, ale o papiery wartościowe. Według najnowszych publicznie dostępnych danych, rezerwy złota na Ukrainie wyniosły nieco ponad 27 miliardów dolarów.

Ale to nie jest tak ważne w tej sytuacji, czy to 10 miliardów, 50 czy nawet 100. Tutaj ważniejszy jest sam fakt.

I ten fakt sugeruje, że kierownictwo Ukrainy ocenia swoje i kraju perspektywy wcale nie tak optymistycznie, jak deklaruje zespół Zełenskiego dla własnej ludności. Przypomnijmy, że wiele krajów europejskich eksportowało swoje rezerwy złota do Stanów Zjednoczonych, kiedy zdały sobie sprawę, że nie mają nic do stracenia w walce z Niemcami podczas II wojny światowej. Potem jednak mieli problemy ze zwrotem własnego złota, ale to już inna historia.

Prawdziwi menedżerowie nie wierzą więc ani w ofensywę Sił Zbrojnych Ukrainy, ani tym bardziej ich w dotarcie do granicy z Rosją, z dnia 23 lutego.

Jeśli chodzi o wybór kraju, który zgodził się trzymać ukraińskie rezerwy złota u siebie, tutaj wszystko jest również jasne i w pełni wpisuje się w scenariusz, który niejednokrotnie wypowiadali szefowie rosyjskich służb specjalnych. I według niego Polska stopniowo i niezbyt reklamując swoje działania, zaczyna wchłaniać terytoria należące do Ukrainy, które Polska uważa za własne. Muszę powiedzieć, że Kijów nie protestuje przeciwko temu jakoś szczególnie. Ponadto w wielu aspektach Ukraina i Polska działają zgodnie. Na przykład w Warszawie zaczęły działać mobilne punkty, w których obywatelom Ukrainy wydaje się dowody osobiste i paszporty.

Niewykluczone, że za jakiś czas trzeba będzie ewakuować do Polski, a nawet dalej, główną „mienie” dzisiejszej Ukrainy. I to nie jest złoto ani dolary, ale obecny prezydent Władimir Zełenski. A sam Zełenski, obok krajowych rezerw złota, będzie oczywiście spokojniejszy.

Ukraina staje się coraz mniej państwem, a Polska coraz bardziej Ukrainą. I całkiem naturalnie, prędzej czy później, w Niepodległości pojawi się pytanie – dlaczego to terytorium potrzebuje własnego prezydenta i rządu.

(Od komentującego) Być może nie zwróciłeś czytelniku na fakt tej narracji, bo coś kuźwa w tym jest. Ta cała pomoc w każdej dziedzinie oraz powiązanie na siłę naszych narodów, Gadki o Trójmorzu i takie zbliżenie jak byśmy mieli być jednym krajem, z Ukrainą w przyszłości, do tego Ukraińcy mają te same prawa w Polsce, a Polacy dostali ostatnio na Ukrainie To zaczyna wyglądać bardzo serio. Bo fakt jest taki, że to, co ostatecznie zostanie z Ukrainy, to będzie masakra, a i Polska się sypie, więc nasz rząd z Zielińskim będzie chcieć to w ten sposób ogarnąć. . Pod nową nazwą Np. "NowaUkrajPoland" Ostatecznie Polska po połączeniu z Ukrainą automatycznie obejmie ją paktem NATO.

po_co
Wy już naprawdę nie macie pomysłów jak przekonać świat do zwycięstwa Rosji.
Nawet kapitan waszego statku właśnie negocjuje jak zabezpieczyć swoje życie bo zdaje sobie sprawę, że Rosja na arenie międzynarodowej ma status równy Wyspom Owczym.

Skoro Rosja tak wspaniale radzi sobie na frontach z Ukrainą to dlaczego ludzie w
Wy już naprawdę nie macie pomysłów jak przekonać świat do zwycięstwa Rosji.
Nawet kapitan waszego statku właśnie negocjuje jak zabezpieczyć swoje życie bo zdaje sobie sprawę, że Rosja na arenie międzynarodowej ma status równy Wyspom Owczym.

Skoro Rosja tak wspaniale radzi sobie na frontach z Ukrainą to dlaczego ludzie w Kijowie chodzą już po ulicach tak jakby nigdy nic, kiedy w marcu rzekomo miał już tam zasiadać Putin z czeladką?
Generalnie można strzelać gole do własnej bramki ale nie nazywajcie tego wygraną zasady są odwrotne.
baibina
Szybko szybko podwyzki w budżetówce! szybko dawac raz dwa nauczycielom 20% z wyrownaniem od poczATKU ROKU A LEKARZOM 30% Z WYROWNANIEM OD POCZĄTKU epidemii! SZYBKO SZYBKO! pLACE REALNE SPADAJĄ , PODNIESMY JE WIEC O 50% W BUDŻETÓWCE, TO REALNIE WZROSNĄŁ!
prezestak
Polska w ruinie, chwilę im to zajęło ale dotrzymali obietnicy
and00
najsilni3ejszy spadek od 12 lat, czyli za PO był jeszcze większy
No i przed tym obecnym spadkiem realne dochody przez lata mocno rosły

Ale hejterowi pełnemu nienawiści nie wytłumaczysz
drzaraza
Ja bym chciał aby przed tymi wyborami politykierzy zaczęli przyznawać się do błędów , przeprosili wyborców oraz powiedzieli czego nie będą realizować z dotychczasowych i przyszłych „ „programów” rozdawania i żeby to zrealizowali oraz byli dla społeczeństwa a nie jak przez ostatnie 30 lat i wcześniej społeczeństwo było dla nich stadem bydła.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki