Gracze konsolowi zgłaszają spore problemy z działaniem fabularnego „Gwinta” od CD Projektu. „Wojna Krwi” okazała się grą źle zoptymalizowaną i nadmiernie obciążają sprzęt graczy, sprawiając, że płynność rozgrywki jest bardzo rozczarowująca.
– Nie kupujcie „Wojny Krwi” na PS4!! Najpierw sprawdźcie, jak działa wam „Gwint”, bo u mnie jest to stabilne 15 FPS i konsola potrafi się wyłączyć w trakcie gry, a grzeje się bardziej niż w przypadku "RDR2" („Red Dead Redemption 2” – przyp. red.) – taki komentarz pojawił się w serwisie społecznościowym Wykop. Na reakcje CD Projektu na problemy z grą nie trzeba było długo czekać.
Na oficjalnym profilu gry na Twitterze pojawiła się już informacja, że zespół analizuje sytuacje. – Jesteśmy świadomi problemów ze stabilnością i wydajnością „Gwinta” oraz „Wojna Krwi” na konsolach, i przyglądamy się tej kwestii. Przepraszamy za wszelkie niedogodności! – czytamy. Należy się więc spodziewać, że wkrótce gracze otrzymają łatkę usprawniającą działanie obu tytułów.
Przypomnijmy, że premiera „Wojny Krwi” na konsole miała miejsce 4 grudnia 2018 roku – zaledwie dwa dni temu. Wraz z nią na domowych urządzeniach elektronicznej rozgrywki zadebiutował także klasyczny „Gwint”. Tytuły ukazały się zarówno na PS4 od Sony, jak i Xbox One Microsoftu. Póki co CD Projekt nie planuje konwersji gier na konsolę Nintendo Switch (biorąc pod uwagę problemy z wydajnością na mocniejszych urządzeniach, ta decyzja wydaje się bardziej logiczna, bo według mnie te tytuły idealnie spisałyby się na konsoli przenośnej do krótkich partii np. w tramwaju). Krążą natomiast plotki, że „Gwint” pojawi się na smartfonach.
Jesteśmy świadomi problemów ze stabilnością i wydajnością GWINTA oraz Wojny Krwi na konsolach, i przyglądamy się tej kwestii. Przepraszamy za wszelkie niedogodności!
— Gwint (@Gwint_PL) 5 grudnia 2018
Od momentu publikacji gier w sklepach cyfrowych PlayStation Store i Microsoft Store walory CD Projektu staniały z poziomu 154,10 zł (zamknięcie 4 grudnia) do 145,50 zł na dzisiejszym (6 grudnia) otwarciu.
Wersja na komputery osobiste gry „Wojna Krwi” miała miejsce 23 października. Sprzedaż w serwisie GOG należącym do CD Projekt nie była jednak zadowalająca i pomimo poprzednich zapowiedzi, spółka uruchomiła sprzedaż tytułu także w serwisie Steam.
Mateusz Gawin



























































