"Praca dla młodych": 100 tys. stanowisk z pensją 1360 zł na rękę

Ponad 100 tysięcy miejsc pracy, minimalna pensja, dwa lata pewnego zatrudnienia i umowa o pracę. Oto rządowy pomysł na walkę z bezrobociem młodych i wykształconych Polaków wart 3 mld złotych.

(fot. Mariusz Szachowski / FORUM)

Od 1 stycznia 2016 roku rusza program „Praca dla młodych”, w ramach którego firmy będą mogły zatrudnić na koszt państwa absolwentów szkół, którzy nie ukończyli 30 roku życia. Na realizację tego projektu przeznaczono 3 mld złotych, pochodzących z Funduszu Pracy.

- Wyliczenia podają, że 40 proc. środków wróci do budżetu w postaci podatków. Zatem faktyczny koszt realizacji programu to 1,6 mld złotych – dla Bankier.pl wyjaśnia poseł Dariusz Dziadzio, wnioskodawca projektu.

W pierwszej kolejności będą brani pod uwagę kandydaci podejmujący pierwszą pracę w życiu. Na pewno mogą oni liczyć na 2 lata zatrudnienia na pełny etat oraz pensję na poziomie płacy minimalnej. W przyszłym roku płaca minimalna wzrośnie o 100 zł. Pracodawca, o ile zechce, będzie mógł zwiększyć wynagrodzenie pracownika, jednak wydatki z tym związane będzie musiał pokryć na własną rękę.

Zdaniem Dariusza Dziadzio nie trzeba się obawiać fali zwolnień. W ustawie zawarte jest zabezpieczenie polegające na wyeliminowaniu pracodawców, którzy w ciągu 6 miesięcy wstecz od złożenia wniosku zredukowali etaty. Zatem pracodawca, który najpierw zwolni pracownika, a potem będzie starał się ponowne zatrudnienie w ramach programu, straci prawo do refundacji kosztów.

Jak już wyjaśniono wyżej, pracownik będzie miał zapewniony etat przez 2 lata. Przez pierwszych 12 miesięcy wydatki związane z zatrudnieniem pokrywa państwo, natomiast przez kolejne 12 miesięcy pracownika musi utrzymać pracodawca. Co w sytuacji, kiedy osoba nie sprawdzi się na stanowisku lub dopuści się przewinienia podchodzącego pod tzw. dyscyplinarkę? W takich okolicznościach pożegnanie się z pracownikiem będzie możliwe, ale na jego miejsce urząd pracy skieruje kogoś innego. Odrzucenie propozycji będzie jednoznaczne z zerwaniem umowy i koniecznością zwrotu całej refundacji.

Komentarz eksperta

główny ekonomista Bankier.pl
Kto na tym skorzysta?

W mojej opinii tylko wielkie firmy i korporacje, które i tak miały w planach zwiększyć zatrudnienie. W ich przypadku dofinansowanie jest korzystne, bo liczy się efekt skali – zatrudniając 200 nowych pracowników do pracy przy taśmie lub w call center, ryzyko zwrotu dotacji za część zwolnionych lub tych, którzy odeszli z innych przyczyn, będzie mniejsze niż korzyści jakie mogą uzyskać w ramach wsparcia. Ponadto ich plany rozwoju przedsiębiorstw zwykle opracowywane są na co najmniej 3 lata do przodu, zatem wiedzą dokładnie ile skorzystają, a ile ewentualnie mogą stracić. W ten oto sposób po raz kolejny raczej powinniśmy mówić o bezpośrednim transferze publicznych środków na konta firm, które tej pomocy nie potrzebują, niż o rzeczywistej promocji zatrudnienia młodych.

Czytaj więcej

Środki na wsparcie młodych na rynku pracy zostaną rozdzielone pomiędzy poszczególne województwa. Wysokość kwoty, jaka przypadnie na konkretny PUP, będzie zależała m.in. od liczby zarejestrowanych bezrobotnych na 30 września 2015 roku. GUS opublikuje te dane pod koniec października.


Fundusze będą miały również charakter ruchomy, czyli będzie można je przesuwać między urzędami pracy ze względu na zainteresowanie programem.

Walka z bezrobociem młodych

Zgodnie z danymi publikowanymi przez GUS, bezrobocie w Polsce ma tendencję spadkową. W styczniu stopa bezrobocia wynosiła 12 proc., natomiast w sierpniu spadła do poziomu 10 proc. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zapewnia, że jednocyfrowe bezrobocie jest na horyzoncie.

Brak jest jednak dokładnych danych dotyczących grupy ludzi bezrobotnych do 30. roku życia. W projekcie ustawy nowelizującej Ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy posłowie powołali się na dane dotyczące grupy osób do 25. roku życia. Swoją decyzję argumentują tym, że grupa ludzi młodych najchętniej ze wszystkich bezrobotnych korzysta z ofert dostępnych w urzędach pracy. Największym zainteresowaniem cieszą się staże u pracodawcy oraz szkolenia. Młodzi również chętnie otwierają działalność gospodarczą w ramach refundacji kosztów zatrudnienia bezrobotnego.

Jak czytamy w uzasadnieniu wniosku: nie chodzi jednak, by osoby młode podejmowały jakąkolwiek pracę, lecz by to była praca, która aktualnie da im możliwość godnego życia i rozwoju, jak również w razie konieczności korzystania w pełnym zakresie z nieodpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej, zaś w perspektywie umożliwiła nabycie świadczeń emerytalnych. Dlatego rząd chce zapewnić młodym absolwentom 100 tys. miejsc pracy z minimalnym wynagrodzeniem na start.

Zdaniem Bogdana Grzybowskiego, dyrektora polityki społecznej w OPZZ, wszystkie formy wsparcia młodych ludzi na rynku pracy są dobrym rozwiązaniem. Szczególną uwagę zwraca na zbyt wysokie bezrobocie w Polsce. – Mamy obecnie 1,6 mln osób zarejestrowanych w PUP-ach, ale również aż pół mln niezarejestrowanych, o czym się oficjalnie nie mówi. Trzeba wziąć też pod uwagę 2,5 mln polskich emigrantów, co łącznie daje nam 4 mln potrzebnych miejsc pracy. Aby załatać tę dziurę na rynku pracy, potrzebujemy 20 lat – mówi. – W Polsce jest trudno znaleźć dobrą pracę, to jak wygrać w lotto. Ludzie pracują za psie pieniądze lub co gorsza odrabiają staże, po których nie mają gwarancji zatrudnienia, dlatego popieram wszystkie inicjatywy związane z aktywizacją ludzi młodych. Sądzę, że edukację ludzi w kierunku jak tej pracy szukać należałoby rozpocząć na etapie gimnazjum – kończy.

Karolina Wysota

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 ~zbulwersowanamloda

BRAWO!!!! Gdzie ta praca? Człowiek przez 20 lat kształci się,uczy,zarywa nocki,w końcu zdobywa kwalifikacje do zawodu, odbywa praktyki (pracuje za darmo). A gdy kończy szkołę nie może znaleźć pracy. Bo nie ma doświadczenia. Serio? Jest 2016 rok, gdzie ta niby praca dla młodych? Jestem Polką i patriotką,szanuje to jak poświęcali się nasi przodkowie , ale polski rząd ma NAS MŁODYCH LUDZI gdzieś! Cieszą się,że spadło bezrobocie....? Ale pomijają fakt,że to dlatego,że młodzi wyjeżdżają! Ja nie chcę opuszczać kraju,ale co jeśli obcy kraj oferuje mi coś lepszego niż mój własny ?! Polska staje się krajem starców, z firmami obcokrajowców...
To co Państwo piszecie to tylko słowa. Dobrze wiemy,kto w Polsce zgarnia kasę i za co. Lepiej napisać artykuł o tym co naprawdę dzieje się w naszym kraju i z naszym rynkiem pracy i co można z tym zrobić!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~July

Widać że większość osób wypowiadajacych się na temat przedstawionej propozycji chyba nawet nie wie że kwota minimalnego to jest kwota dofinansowania a pracodawca może dać wiele wiele wiecej

! Odpowiedz
4 2 ~2rokpostudiach

Mieszkam na Śląsku i powiem krótko. Żadna młoda osoba z tego nie skorzysta. Prywaciarze się już dawno wycwanili i biorą pracownika za darmo tylko jeśli potem mogą się go łatwo pozbyć. A że młodzi ludzie chcą pracować widać choćby po emigracjach.W tym kraju tylko prywaciarze i cwaniaki mają normalne życie. Młodzi ludzie zwłaszcza po studiach nie mają czego szukać na Śląsku. Ciekawe ile ofert będzie tyczyło się Śląska ? 2-3 (tylko pewnie w katowicach albo częstochowie) na całe województwo? KTO Z TEGO SKORZYSTA JA SIĘ PYTAM!?!?!?!?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~ola

A co z tymi co mają więcej lat i tez jeszcze sa młodzi i bezrobotni

! Odpowiedz
0 4 ~Karo

Jednym słowem 100 tys. osób czeka perspektywa dwuletniej egzystencji na progu mozliwości przeżycia. Bardzo ciekawy widok dla młodego człowieka. To ma nam pomóc, bo zahaczy nas na dwa lata w jednej pracy i zamknie tak naprawde mozliwosc wiekszego zarobku? :) Juz dawno wypisalem sie z czkania, że ktos da mi cos. Wyjezdzam sezonowo za granice, najczesciej do Francji i Belgii. Mam zapewnioną prace dzieki temu ze znalazlem dobra agencje zatrudnienia. Zarabiam dobra kase i nie musze jak juz jestem w Polsce na wszystkim oszczedzac :) http://jobsplus.pl/ świetnie spisuje się w swojej roli :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~zatrudniacz

Wszedłem zobaczyć ilość komentarzy "zatrudniałbym" zważywszy na rudą ze zdjęcia

! Odpowiedz
0 8 ~nick

Pełna żenada! Zatrzymywanie w kraju wykształconych młodych ludzi za 1350zł miesięcznie to wszystko na co stać ustępujący rząd? A swoją drogą ilu wchodzących na stronę Bankier.pl wie, że niepełnosprawni posiadający wyższe wykształcenie nie mają szans na otrzymanie renty pracowniczej? Co ważne : przy obecnych czsasowych umowach o pracę nikt im nie zagwarantuje dalszego zatrudnienia!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~niedoczekanie

Byłym emigrantom redaktor by pracę szykował za 1350zł ?

! Odpowiedz
1 5 ~m_

to jest naprawdę niewiarygodne.

! Odpowiedz
1 5 ~FAja

POseł Misiak pewnie ręce zaciera. Z 3 mld niech chociaż 0,5 mld jego firma dostanie to może z fajką do góry kilka lat leżeć. Nie wiem jak my się po takim kolesiostwie PO pozbieramy. Finansowo oczywiście.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.