Po kilku miesiącach coraz lepszych odczytów PMI ze strefy euro, październik przyniósł nieco groszy odczyt, choć cięgle wskazujący na ekspansję gospodarki posługującej się wspólną walutą. Za słabszymi odczytami stoją m.in. wydarzenia z Francji i ogólny większy spadek aktywności z sektorze usługowym.


Od kilku miesięcy informujemy na bazie danych S&P Global i wskaźników PMI o pozytywnych sygnałach płynących z europejskiej gospodarki. Po „iskierce nadziei” z lipca i „oznakach życia” z sierpnia, wrześniowe badanie PMI dla strefy euro na poziome zagregowanego wskaźnika przyniosło najwyższy odczyt od trzech i pół roku. Najnowszy raport agencji za październik pokazuje nieco słabszy odczyt lecz wciąż sugerujący ożywienie gospodarcze.
Na podstawie wstępnych danych S&P Global obliczono, że łączony wskaźnik PMI dla przemysłu i sektora usług strefy euro w październiku obniżył się do 51,9 pkt. z 53,1 pkt. we wrześniu, co stanowi najniższy wynik od czterech miesięcy. Za to wyhamowanie tempa ożywienia odpowiada przede wszystkim słabsza dynamika w sektorze usług oraz ponowny spadek aktywności we Francji.
Wskaźnik PMI dla sektora usługowego obniżył się z 53,0 pkt. do 51,7 pkt., osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy. Negatywnym czynnikiem była zmiana koniunktury we Francji, gdzie sektor prywatny po wrześniowej poprawie powrócił do spadku aktywności.
Z kolei w Niemczech oraz w pozostałej części strefy euro nadal odnotowywano wzrost, aczkolwiek w wolniejszym tempie niż w poprzednim miesiącu. Wynik jest nieco gorszy od prognoz ekonomistów, którzy szacowali odczyt na poziomie 52,5 pkt.

W sektorze produkcyjnym również doszło do lekkiego osłabienia koniunktury. Przemysłowy PMI dla strefy euro w październiku przyjął wartość 52,4 pkt. (wobec 52,9 pkt. we wrześniu), co stanowi 3-miesięczne minimum. Październik przyniósł ogólne osłabienie tempa wzrostu nowych zamówień oraz wyhamowanie kreacji nowych miejsc pracy. Tu także analitycy przeszacowali swoje prognozy licząc na 52,6 pkt.
„Gospodarka strefy euro rozpoczyna czwarty kwartał dalszym solidnym wzrostem, a wstępny wskaźnik PMI odpowiada kwartalnemu tempu wzrostu PKB na poziomie 0,3%. Choć to wynik poniżej tempa osiągniętego we wrześniu, wciąż mieści się wśród najlepszych rezultatów odnotowanych na przestrzeni ostatnich trzech lat” – skomentował Chris Williamson, główny ekonomista biznesowy w S&P Global Market Intelligence.
Odczyt przemysłowego PMI dla Francji wyniósł 49,3 pkt wobec oczekiwanych 50,5 pkt oraz 50,6 pkt w poprzednim miesiącu. Z kolei dla Niemiec wyniósł 54,2 pkt, przewyższając zarówno konsensus rynkowy (53,5 pkt), jak i odczyt za wrzesień (53,9 pkt).
„Kluczowa dla ogólnego spowolnienia jest dalsza eskalacja presji inflacyjnej widoczna w tym miesiącu. Koszty zakupów znów gwałtownie rosną, a ich tempo silnie wzrosło w przemyśle za sprawą wyższych cen energii, co zmusza firmy do podnoszenia cen sprzedaży w celu ochrony marż. Wyższe stopy procentowe również zaczynają negatywnie wpływać na popyt, a obraz trwałego wzrostu przy uporczywie podwyższonej inflacji wynikający z październikowych danych zapewne nasili spekulacje na temat bardziej agresywnego zacieśniania polityki przez EBC” – wyjaśnił Williamson.
"Głównym hamulcem dla wzrostu był ponowny spadek aktywności biznesowej we francuskim sektorze usług. Podczas gdy część słabości we Francji można wiązać ze strajkami i niepokojami społecznymi zakłócającymi lokalne gospodarki, wzrost wyhamował również w pozostałej części strefy euro, zarówno w przemyśle, jak i usługach. Zatrudnienie tymczasem niemal stanęło w miejscu, ponieważ napływ nowych zamówień ostygł i wykazał jedynie nieznaczny wzrost”– dodał.
We Francji indeks PMI dla usług osiągnął wartość 48,4 pkt, okazując się wyraźnie niższy od prognozy (50,7 pkt) i poprzedniego wyniku (51,2 pkt). „Dane te podkreślają jednocześnie trudną sytuację Francji –
wskaźnik PMI wskazuje, że tamtejsza gospodarka popada w regres, a zaufanie
biznesowe spadło do najniższego poziomu od 2012 roku (wyłączając okres
pandemii), kiedy to deklaracja EBC o zrobieniu 'wszystkiego, co konieczne' była
potrzebna do wyciągnięcia strefy euro z kryzysu zadłużeniowego – zauważył Williamson.
Mimo wyhamowania dynamiki sektor usługowy w Niemczech utrzymał się w strefie wzrostu i wyniósł 51,7 pkt, co stanowi spadek w stosunku do prognozy (52,5 pkt) oraz poprzedniego rezultatu (52,9 pkt).
„Październikowe PMI-e ze strefy euro spadły, ale wciąż utrzymują się dość wyraźnie powyżej bariery 50 punktów. Z punktu widzenia EBC warto zaznaczyć zauważalny wzrost cen czynników produkcji w przemyśle, choć ceny dla klientów nie odnotowały zauważalnych zwyżek” – skomentowali analitycy mBanku.
🇪🇺 Październikowe PMI-e ze strefy euro spadły, ale wciąż utrzymują się dość wyraźnie powyżej bariery 50 punktów. Z punktu widzenia EBC warto zaznaczyć zauważalny wzrost cen czynników produkcji w przemyśle, choć ceny dla klientów nie odnotowały zauważalnych zwyżek. https://t.co/FiHYg0U5T2
— mBank Research (@mbank_research) October 23, 2026
Wskaźnik PMI to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. PMI waha się od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek. Finalne dane dla sektora wytwórczego poznamy 2 listopada, a dla usługowego i wskaźnika zbiorczego – 4 listopada.

























































