Pallad cenniejszy od złota?

Notowania palladu wyznaczyły kolejny rekord wszech czasów. W niektórych mediach pojawiły się nawet informacje o tym, że po raz pierwszy od 16 lat pallad stał się droższy od złota.

W środę o 13:00 najpłynniejsza seria kontraktów terminowych na pallad była notowana po kursie 1191,40 dolarów za uncję. To o prawie 1% więcej niż dzień wcześniej oraz o 45% więcej niż jeszcze w połowie sierpnia. Wcześniej w trakcie dnia kurs białego metalu sięgnął rekordowych 1195 USD/oz.

Zaprenumeruj nasznewsletter o rynku złota
(Bankier.pl)

Na rynku kasowym (spot) notowania palladu były jeszcze wyższe i w porywach sięgały dziś 1251 USD za uncję. W ten sposób pallad w dostawie natychmiastowej osiągnął wyższą cenę niż złoto, za które na rynku kasowym płacono ok. 1236 USD/oz. Na tej podstawie Bloomberg oraz „Financial Times” napisały, że pallad stał się cenniejszy od złota.

Cena jednej uncji złota (niebieska linia), palladu (pomarańczowa) i platyny (zielona) w USD.
Cena jednej uncji złota (niebieska linia), palladu (pomarańczowa) i platyny (zielona) w USD. (Bloomberg.)

„Ludzie próbują zdobyć jakąkolwiek uncje palladu (…) Bardzo drogo jest go pożyczyć, co być może jest najważniejszym czynnikiem napędzającym ceny na rynku spot” – tłumaczył Tai Wong z BMO Capital Markets cytowany przez agencję Bloomberg. Londyńska firma Metals Focus szacuje, że tegoroczny deficyt palladu sięgnie 1,2 mln uncji.

Ale jeśli porównać kursy z rynku terminowego, to żółty metal wciąż jest o jakieś 40 USD na uncji droższy od palladu. Niemniej jednak osiągnięcie okolic parytetu 1 do 1 pomiędzy złotem a palladem jeszcze rok czy dwa lata temu było nie do pomyślenia.

Królewski metal ma za sobą ciężki rok. Mocny dolar i podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej zmniejszyły popyt inwestycyjny na złoto, którego ceny wyrażone w USD od początku 2018 roku obniżyły się o 5,1%. W tym samym czasie pallad podrożał o przeszło 12%, kontynuując trend wzrostowy rozpoczęty w 2016 roku.

Od dwóch lat siłą napędową palladowej hossy są zmiany zachodzące w motoryzacji. Od wybuchu „dieselgate” auta osobowe napędzane olejem napędowym znalazły się pod ostrzałem unijnej wierchuszki, ekologów i części opinii publicznej w Europie. Równocześnie rosnąca presja legislacyjna na promocję aut benzynowych i hybrydowych – czyli napędzanych zasadniczo przez silnik benzynowy – zwiększyła zapotrzebowanie na pallad kosztem platyny. Ten pierwszy metal stosuje się bowiem w katalizatorach spalin z silników benzynowych, a drugi w „dieslach”.

W rezultacie stosunek cen obu tych metali uległ odwróceniu. Przez lata to platyna była droższa od złota i kilkukrotnie droższa od palladu. Teraz nie tylko platyna jest tańsza od złota, ale też znacznie tańsza od palladu.  

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 8 silvio_gesell

Ni srebro ni złoto to ni chodzi o to by młodym być i więcej nic.

! Odpowiedz
10 26 ajwaj

I tu jest kot pogrzebany,
kiedy w UE utopijne normy "ochrony" srodowiska wykanczaja motoryzacje, mobilnosc,, miejsca dobrej pracy, konkurencyjnosc itd. "Nie wolny" swiat wyprzedza z podwójna predkoscia.
Normy NO,NO2 w UE na skrzyzowaniach 40 mg/m3, na stanowiskach pracy > 900 mg/m3

a w USA (calkiem czystym kraju) ca 9 000 mg/m3

Do tego deficyt energii el. do ladowania, metali jak kobalt i w/w itd.
Kobalt wzrost o +300 % w 2 lata i wkrótce zapotrzebowanie nie bedzie pokryte.

https://www.miningscout.de/blog/2018/01/17/kobalt-auch-in-den-naechsten-jahren-stark-gefragt/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
PALLAD -1,07% 1 175,05
2018-12-18 22:31:00
ZŁOTO 0,29% 1 253,30
2018-12-18 22:25:00
MIEDŹ -2,86% 5 956,25
2018-12-18 20:00:00
ROPA -3,89% 56,38
2018-12-18 22:25:00
SREBRO -0,20% 14,71
2018-12-18 22:23:00
PLATYNA -0,31% 791,70
2018-12-18 22:25:00

Znajdź profil