Aleksandra Frączek z Federacji Konsumentów zaznacza, że klienci często nie zwracają uwagi na skład kupowanych produktów żywnościowych. Tymczasem na etykietach w kolejności malejącej wymieniane są składniki, co pozwala ocenić, czy więcej jest produktów wartościowych, czy przeważają na przykład woda lub wypełniacze.
Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności podkreśla, że często chcąc zaoszczędzić kupujemy produkty gorszej jakości, więc w rezultacie przepłacamy. Zdarza się, że kupujemy parówki cielęce ze znikomą zawartością cielęciny i w takim przypadku nie można mówić o oszczędności - podkreśla.
Eksperci zachęcają, aby czytając oznakowania zwracać uwagę przede wszystkim na termin przydatności do spożycia i obecność składników, na które mamy alergię lub uczulenie.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/K.P.
Źródło:IAR





























































