Po drugim największym od ćwierćwiecza skoku notowań ropy naftowej poniedziałek przyniósł 4-procentową przecenę „czarnego złota”. Pretekstów do realizacji zysków z długich pozycji dostarczyły wypowiedzi Saudyjczyków i prognozy dotyczące Chin.


Pod koniec dnia baryłka ropy Brent kosztowała 30,91 USD i była o 4% tańsza niż przed weekendem. Silna przecena naftowych kontraktów nastąpiła po tym, jak przez poprzednie dwie sesja ropa zdrożała o ponad 14%, co było drugim największym dwudniowym rajdem od sierpnia 1990 roku. Amerykańska ropa Crude potaniała aż o 7,6%, do 29,81 USD za baryłkę.
Podobnie, jak w przypadku zeszłotygodniowych wzrostów, informacje napływające ze sfery realnej wydawały się jedynie pretekstem dla graczy z rynku kontraktów terminowych. Potężna zmienność przy cenach (nominalnie) najniższych od 12 lat świadczy o silnym rozchwianiu rynku: inwestorzy nie są pewni, czy drastyczny spadek cen (-70% w 18 miesięcy, w tym aż -18% od początku roku) w dostatecznym stopniu zdyskontował globalną nadprodukcję surowca i pęczniejące zapasy.
Póki co główni producenci trzymają się mocno i nie zamierzają ustąpić pola konkurencji bankrutując lub zmniejszając wydobycie. W poniedziałek saudyjski gigant Aramco zapowiedział podtrzymanie nakładów inwestycyjnych na poziomie sprzed załamania cen ropy naftowej. Państwowy producent może wytrzymać niskie ceny przez „długi, długi czas” - powiedział Khalid Al-Falih, szef Saudi Arabian Oil (Aramco).
Do gry na wzrost cen ropy naftowej nie zachęcały też prognozy Międzynarodowej Agencji Energii, według których zużycie oleju napędowego w Chinach nie wzrośnie w roku 2016. W grudniu zużycie diesla w Panstwie Środka było o 5,6% mniejsze niż przed rokiem.
1,4 mld zł zapłaconego podatku. Brukowy komunikat JSW

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała rynek o wartości zapłaconych podatków i składek w 2015 roku. W sumie wyniosły one 1,4 mld zł. Obecna kapitalizacja spółki oscyluje w graniach 1,1 mld zł. JSW ma problemy – to żadne zaskoczenie. Jednak spółka zaczyna grać kartą „podatkową” a to już chwyt poniżej pasa i manipulacja - pisze Łukasz Piechowiak


























































