Niemiecki resort finansów oficjalnie potwierdził opinię wydaną przez miejscowy organ nadzoru finansowego BaFin, że bitcoin stanowi rodzaj prywatnego pieniądza. Konsekwencje takiego rozstrzygnięcia są istotne – zyski z handlu bitcoinem powinny być opodatkowane, a w samym obrocie pobierany będzie VAT.
Stanowisko ministerstwa było odpowiedzią na interpelację jednego z posłów. Niemcy postawili bitcoin, wirtualną kryptowalutę, w jednym szeregu np. z walutami lokalnymi. Alternatywne systemy monetarne, jak nazywa się czasem rozwiązania takie jak funt bristolski czy euro z Bijlmer, nie są oficjalnym pieniądzem, ale pełnią zbliżone do niego funkcje. Z reguły tworzy się je, aby wspomóc rozwój miast lub regionów i zachęcić mieszkańców do wydawania pieniędzy w lokalnej społeczności.
| »Bitcoin to waluta? Coraz bliżej regulacji |
Lokalna waluta ma zazwyczaj ustalony sztywny kurs wymiany w stosunku do pieniądza posiadającego status prawnego środka płatniczego. Bitcoin m.in. pod tym względem nie przypomina eksperymentalnych banknotów – jego kurs zmienia się dynamicznie, a zasięg jest globalny.
Zobacz także
Kiedy podatek w całej Europie?
Zdaniem niemieckich ekspertów podatkowych przywoływanych przez „Die Welt” transakcje z użyciem bitcoina będą opodatkowane VAT-em tylko, jeśli mają charakter handlowy. Wymiana pomiędzy osobami fizycznymi pozostaje nieopodatkowana. Podatek dochodowy od zysków z obrotu bitcoinem będzie należny, jeśli „moneta” była przetrzymywana przez posiadacza krócej niż rok – donosi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Można uznać, że przyjęte w Niemczech rozwiązania powodują, iż bitcoin staje się oficjalnie usankcjonowanym typem prywatnego pieniądza. Pieniądza istniejącego równolegle z tym emitowanym przez bank centralny. Czy stanie się dla niego konkurencją? Całkiem możliwe, że w pierwszej kolejności w handlu elektronicznym, gdzie nad oficjalną walutą ma kilka istotnych przewag. Równie interesująca jest kwestia regulacji na poziomie europejskim. Wychodząc przed szereg, Niemcy wskazali pozostałym krajom unii jeden z możliwych podejść do definicji nowego fenomenu.
Polska skarbówka kontra bitcoin
Polskie organy podatkowe mają za sobą już pierwsze starcie z wirtualną walutą. W czerwcu tego roku Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach wydał interpretację, w której uznano, że „obrót cyfrowymi certyfikatami bitcoin” nie jest zwolniony z podatku VAT. Drogą eliminacji poszczególnych ustawowych wyjątków wskazano, że bitcoin nie jest środkiem płatniczym ani instrumentem finansowym, a zatem nie podlega zwolnieniu zgodnie z zapisami obowiązującymi w polskim prawie.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
























































