Inwestycyjny hit sponiewierany przez niskie stopy

Krzysztof Kolany2020-06-09 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2020-06-09 06:00
fot. lusia599 / Shutterstock

Prawdopodobnie od 1 lipca czeka nas dalszy spadek atrakcyjności detalicznych obligacji skarbowych. To pokłosie majowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która zaostrzyła represję finansową w Polsce.

28 maja RPP ścięła stopy procentowe praktycznie do zera, sprowadzając stopę referencyjną Narodowego Banku Polskiego do zaledwie 0,10%.

Ale zanim to nastąpiło, 3 dni wcześniej Ministerstwo Finansów ogłosiło listy emisyjne czerwcowej serii detalicznych obligacji skarbowych. A w nich oferta tych papierów pozostała taka sama jak w maju, gdy podstawowa stopa procentowa wynosiła 0,50%.

/ Bankier.pl na podstawie danych NBP.

Można się zatem spodziewać, że w lipcowej ofercie parametry detalicznych obligacji skarbowych ulegną pogorszeniu. I nie będzie to winą resortu finansów. Tylko Rady Polityki Pieniężnej, która ponownie postanowiła uderzyć w oszczędności Polaków, sprowadzając oprocentowanie złotego znacząco poniżej inflacji CPI. Minister finansów będzie więc musiał dostosować ofertę detaliczną do warunków panującym na rynku finansowym sterowanym komendami Rady.

Represja finansowa w Polsce

A tam nie jest wesoło. Według stanu z 5 czerwca rentowność 2-miesięcznych bonów skarbowych wynosiła zaledwie 0,25%. Obligacje 2-letnie oferowały raptem 0,21% rocznego dochodu. W przypadku 3-letnich było to 0,35%, 5-letnich niespełna 0,80%, a 10-letnich 1,40%. I to do tych wartości Ministerstwo Finansów będzie musiało dostosować lipcową ofertę obligacji dla ludności.

Oferta detalicznych obligacji skarbowych w czerwcu 2020 r. / Ministerstwo Finansów.

Rzecz jasna istnieje szansa, że resort dorzuci kilka punktów bazowych ponad stawki rynkowe. Ale nie warto oczekiwać, że będzie to zbyt dużo. Dla porównania, w aktualnej ofercie obowiązującej do końca czerwca obligacje 3-miesięczne płacą 0,50%, 2-letnie 1,00%, a trzyletnie 1,10%. Indeksowane inflacją CPI papiery 4-letnie w pierwszym roku przynoszą 1,30% odsetek, a 10-letnie 1,70%. Zatem na największą redukcję odsetek narażone są obligacje 2-, 3- i 4-letnie, których obecne oprocentowanie bardzo wyraźnie przewyższa obecne stawki z rynku międzybankowego.

Inwestycyjny hit utracił swój powab

Istniejąca od lat oferta detalicznych obligacji skarbowych długo pozostawała niszowa, ale po wzroście inflacji cenowej w otoczeniu rekordowo niskich stóp procentowych mocno zyskała na popularności, ponieważ dawała przynajmniej cień szansy na uratowanie oszczędności przed spadkiem siły nabywczej pieniądza.  

W kwietniu 2020 roku padł absolutny rekord – Polacy kupili detaliczne papiery skarbowe za prawie 5,5 mld złotych. Popyt był tak silny, że Ministerstwo Finansów zdecydowało się znacząco zwiększyć emisję. Ten kwietniowy zryw po obligacje Skarbu Państwa był pochodną podobnego zjawiska, jakie obserwujemy obecnie.

Kliknij, żeby zapisać się na webinar / Bankier.pl

Wynikał on z tego, że kwietniowa oferta bazowała na „starych” stopach procentowych w NBP  i nie brała pod uwagę marcowej i kwietniowej obniżki (łącznie z 1,50% do 0,50%). Zmiana ta została uwzględniona dopiero w ofercie majowej. Dlatego też w ostatnich dniach kwietnia Polacy wręcz rzucili się na papiery 4-letnie, aby „zaklepać” sobie przedkryzysowe odsetki na kolejne lata.

Teraz sytuacja zapewne się powtórzy, choć raczej nie na tak wielką skalę. Po pierwsze, kto miał kupić papiery skarbowe, pewnie zrobił to już w kwietniu. A po drugie, bo obniżka oprocentowania w lipcowej ofercie zapewne będzie mniejsza niż w majowej. Jednak jeśli ktoś chce sobie zabezpieczyć na następne lata odsetki wyraźnie wyższe od rynkowych, to ma taką możliwość jeszcze do końca maja.

Obligacje już nie chronią przed inflacją

Proszę nie traktować niniejszego artykułu jako zachęty do zakupu obligacji skarbowych. Trzeba przy tym dodać, że odsetki w wysokości 1-2% najprawdopodobniej okażą się niższe od przyszłej inflacji CPI. Zwłaszcza jeśli uwzględni się potrącenie od nich 19-procenowego podatku Belki. Zresztą przy wysokiej inflacji (od 3% w górę) nawet „antyinflacyjne” obligacje 4-letnie nie ochronią realnej wartości kapitału.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS i NBP.

Dodajmy też, że już w majowej ofercie MF obniżyło marżę w przypadku papierów, których oprocentowanie indeksowane jest inflacją. Obniżenie marży o 50 pb. (odpowiednio z 1,25% do 0,75% w przypadku 4-latek i z 1,50% do 1,00% w przypadku 10-latek) w mojej ocenie sprawiło, że detaliczne obligacje skarbowe przestały chronić przed inflacją. A to za sprawą podatku Belki, który nawet przy umiarkowanie wysokiej inflacji będzie „zżerał” całą ponadinflacyjną marżę.

Ale dla osób nietolerujących ryzyka nominalnej utraty kapitału, obecna oferta Ministerstwa Finansów i tak prezentuje się lepiej od zdecydowanej większości lokat bankowych. Choć zarówno w banku, jak i na papierach skarbowych prawdopodobnie czeka nas realna (czyli po uwzględnieniu inflacji) strata, to w przypadku obligacji skarbowych będzie ona mniejsza. Jak to mawiają Amerykanie – jest to wybór najmniej brudnej koszuli.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (22)

dodaj komentarz
crank
Przed inflacja chroni praca o mądre inwestycje. Nic za darmo z nieba nie kapie. Narzekasz załóż firmę zainwestuj w towar sprzedaj z zyskiem. Nie umiesz inwestować ? Wydaj kasę na fajne rzeczy korzystaj z życia puki żyjesz. . . A jak jesteś skanera i nie masz odwagi na inwestycje patrz jak kasa ci się przepala od inflacji Przed inflacja chroni praca o mądre inwestycje. Nic za darmo z nieba nie kapie. Narzekasz załóż firmę zainwestuj w towar sprzedaj z zyskiem. Nie umiesz inwestować ? Wydaj kasę na fajne rzeczy korzystaj z życia puki żyjesz. . . A jak jesteś skanera i nie masz odwagi na inwestycje patrz jak kasa ci się przepala od inflacji może lepiej kip sobie nowe auto i podróżuj
open_mind
Złoto przytulę, złoto przytulę. Opiekun
open_mind
Dawniej koniki sprzedawali dolary i zachrypłym głosem oznajmiali - bony bony komu bony. Obecnie wchodzimy w model – Złoto złoto najwyższej próby okazyjnie komu komu bo idę do domu. Polecam też poczynić zapasy jedzenia. Dla kumających English link https://www.youtube.com/watch?v=pw3BXtT6xHg
and-owc
"Gadka" do Władka (Gumułki). Młodzi słuchali piosenek z zachodu (Bonney M.,Batles, i innych szarpidrutów "rytmów"). Polska piosenka upadła (cenzura) na pysk. Jak sprowadzili zespół muzyczny to cały ustrój "upad". Zapomnieli co kim rządzi. Nie radzą sobie staruszki z rozeywką.
1a2b
NWO potrzebuje NE (nowej ekonomii). NE zakłada, że wydymać trzeba wszystkich.... i żywy stąd nie wyjdzie nikt...
open_mind
„ Pieniądz papierowy prędzej czy później dąży
do swojej wewnętrznej wartości – do zera.”
Niekoniecznie musisz się zgadzać z opinią XVIII wiecznego filozofa, bo są dowody na to, że pieniądz papierowy zawsze ma pewną wartość, na co dowód przedstawiam poniżej. Równowartość 1 dolara w czerwcu 1923 roku
„ Pieniądz papierowy prędzej czy później dąży
do swojej wewnętrznej wartości – do zera.”
Niekoniecznie musisz się zgadzać z opinią XVIII wiecznego filozofa, bo są dowody na to, że pieniądz papierowy zawsze ma pewną wartość, na co dowód przedstawiam poniżej. Równowartość 1 dolara w czerwcu 1923 roku wyniosła 152 tysiące marek, we wrześniu – 9,7 miliona marek, na początku listopada  – 4,2 biliona marek a na koniec miały pewną wartość opałową.

   Jaką końcową wartość będzie miał „pieniądz” zapisany w formie komputerowych bitów, nie będę dywagował. Tu zostawiam miejsce na Twoje przemyślenia i wnioski.
   Ekonomiści rozważają różne funkcje pieniądza, a nas ( drobnych ciułaczy) powinna interesować szczególnie jedna z jego funkcji ekonomicznych, funkcja tezauryzacyjna, czyli funkcja „środka przechowywania wartości”. Tą funkcję pieniądz spełnia wtedy, gdy środki pieniężne uzyskane ze sprzedaży towarów lub usług nie są przeznaczane na zakup innych towarów lub pokrycie zobowiązań, lecz są przechowywane (oszczędzane). Aby pieniądz prawidłowo spełniał tą funkcję musi posiadać zaufanie podmiotów gospodarczych i ludności. W szczególności zaś musi przeważać przekonanie, że jego siła nabywcza nie zmniejszy się w znacznym stopniu. Tyle z ekonomii.
W tej sytuacji naturalnym jest,  że rodzi się pytanie, czy istnieje jakaś alternatywa? Czy istnieje metoda, która pokona barierę czasu i pozwoli nam zabezpieczyć wartość naszych oszczędności na długie lata? Odpowiedź jest oczywista. Tak, istnieje taki sposób. I jesteś na dobrej drodze, żeby go poznać. Odpowiedź wydaje się banalnie prosta i padła już dawno z ust gościa, który na pieniądzach znał się doskonale:
„ Jedynie złoto to prawdziwy pieniądz.
Wszystko inne to dług.”
J.P. Morgan
marianpazdzioch
hahaha ile tu było zachwalnia tego kitu w komentarzach. Trudno było odróżnić, czy piszą to trole czy normlni ludzie, którzy postanowili być sprytniejsi od baby z Radomia. Co więcej, nie można z tego uciec bez dalszych strat.
and-owc
To nie "hit" tylko "kit" (do uszczenkienia okna przed zimą). Tak krawiec (państwo) kraje jak materii staje. Polska nie może być zacofana (bierze przykład z zachodu). Jak dają to bierze, jak biją to ucieka (dobry wybór). Ludzie muszą się dostosować ("Daremne żale" - piosenka,wiersz).
bieliq91
"Co robić, by nie stracić?" - wg bankiera dobry pomysłem jest wydanie stówy na 75min pogadanki. Śmiać się czy płakać? Padaka...
meryt
Naśladować dużego, ten akurat wie co robi.
"CD Projekt przeznaczy 300 mln zł na zakup obligacji"

Powiązane: Tylko u nas

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki