REKLAMA

Niższa marża kredytu hipotecznego? Sprawdź, co za nią stoi

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz2016-11-26 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-11-26 06:00

Marże oferowanych dziś kredytów hipotecznych są wyższe niż jeszcze rok temu. Wynegocjowanie niższej stawki jest możliwe pod warunkiem skorzystania z innych produktów, takich jak konto osobiste, karty płatnicze czy proponowana przez bank polisa.

Tak zwany cross-selling, czyli łączenie oferowanego produktu z innymi w zamian za lepsze warunki, to powszechna praktyka banków. Kredyty hipoteczne są tego najlepszym przykładem. Klient chcący skorzystać z lepszych warunków kredytowych - niższej marży lub prowizji - będzie musiał nabyć w niektórych przypadkach nawet trzy-cztery dodatkowo oferowane przez bank produkty. W obliczu wyższych marż, z jakimi mamy obecnie do czynienia, klienci będą prawdopodobnie skłonni do większych ustępstw, aby otrzymać niższą stawkę.

fot. / / Polnord

Z listopadowej analizy ofert kredytów hipotecznych przeprowadzonej przez Bankier.pl wynika, że ci sami klienci obecnie otrzymaliby w większości banków marżę wyższą niż jeszcze przed rokiem. W niektórych bankach - nawet zdecydowanie wyższą. Dla przyjętego do badania profilu klientów (młode małżeństwo z jednym dzieckiem zarabiające łącznie 5600 zł netto miesięcznie, kupujących 65-metrowe mieszkanie za 395 tys. zł  na rynku pierwotnym w Poznaniu) średnia marża w przypadku kredytów z minimalnym wkładem własnym wśród banków, które przedstawiły oferty w listopadzie 2015 roku, wynosiła 1,85%. W tym roku, dla takich samych założeń średnia marża kredytu z 10-procentowym wkładem własnym wynosi już 2,21%. Średnie marże będą nieco niższe przy kredytach z wyższym wkładem własnym. Dla przyjętych założeń w opcji z 30-procentowym wkładem własnym średnia marża wynosiła przed rokiem 1,66%, dziś wynosi 2,01%.

Najczęstsze produkty dodatkowe i warunki obniżania marż przy kredytach hipotecznych – listopad 2016

  1. Konto osobiste (często ze stałymi wpływami bądź wpływami wynagrodzenia w określonej wysokości
  2. Karta debetowa (z określoną kwotą transakcji bezgotówkowych wykonywanych w miesiącu)
  3. Karta kredytowa (z określoną kwotą transakcji bezgotówkowych wykonywanych w miesiącu, umowa zawarta na określony czas)
  4. Ubezpieczenie na życie (konieczność utrzymania produktu przez określony czas)
  5. Ubezpieczenie nieruchomości
  6. Ubezpieczenie spłaty kredytu (konieczność utrzymania produktu przez określony czas)
  7. Lokata (na określony czas i kwotę)
  8. Produkty oszczędnościowe (zazwyczaj długoterminowe plany systematycznego oszczędzania)
  9. Produkty inwestycyjne (o określonym, zwykle długim horyzoncie czasowym)

Marże powyżej 2 pp. skłaniają wielu klientów do poszukiwania sposobów na wynegocjowanie jak największej obniżki wyjściowej stawki. Kluczem do sukcesu może okazać się korzystanie z dodatkowych produktów oferowanych przez bank. Trzeba jednak w takiej sytuacji zwracać uwagę zarówno na koszty ponoszone w związku z otwarciem i prowadzeniem kolejnych produktów (czy faktycznie korzyści wynikające z obniżki marży są wyższe niż te koszty), jak i na warunki dodatkowe, jakie się w tym przypadku pojawiają.

Może się bowiem zdarzyć, że do obniżki marży niewystarczające będzie otwarcie konta osobistego, ale też aktywne z niego korzystanie i zapewnienie regularnych wpływów w określonej wysokości. Również w przypadku kart debetowych i kredytowych może pojawić się dodatkowy warunek wykonania przy ich użyciu transakcji na określoną kwotę w miesiącu. Natomiast w przypadku ubezpieczeń pojawiają się warunki utrzymania polisy przez określony czas (na przykład 3,5 lub nawet 10 lat).

Komentarz Partnera

Dla banku istotne jest, aby nawiązać z klientem długoterminową relację. Klient, dokonując wraz z kredytem hipotecznym zakupu dodatkowych produktów z oferty banku, może z reguły liczyć na niższą marżę lub prowizję. Taka oferta jest więc korzystna dla obu stron umowy. Warto wcześniej sprawdzić zasady, na jakich dodatkowe produkty będą oferowane. Niektóre produkty mogą nie być dostępne dla wszystkich wnioskodawców, np. gdy bank w zamian za skorzystanie z konkretnego ubezpieczenia oferuje dodatkowe korzyści cenowe należy zapytać o warunki przystąpienia do ubezpieczenia oraz jego zakres. Zdarza się, że możliwość ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy uzależniona jest od rodzaju dochodu uzyskiwanego przez wnioskodawcę. Dla przykładu BZ WBK oferuje możliwość od ryzyka utraty pracy nie tylko dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale także w przypadku osób uzyskujących dochód z działalności gospodarczej. W zamian za skorzystanie z pakietu ubezpieczeń na życie i od utraty pracy klienci oprócz dodatkowego zabezpieczenia na skutek nieprzewidzianych wydarzeń zyskują również niższą prowizję za udzielenie kredytu.

Tomasz Borkowski, zespół rozwoju produktów i procesów kredytowych w Banku Zachodnim WBK

Źródło:
Tematy
Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Krzys
Kredyty na konsumpcję są bez sensu i powinny być zabronione prawem. Jak kredyt to jedynie na własną firmę, rozwój firmy bądź inwestycje w siebie.
~ser
@Krzys Bez sensu jest Twoja wypowiedź a nie kredyty. Poczytaj o genezach kredytu. Skąd się wzięły kredyty. Jak funkcjonowały np. w XVIII w Anglii. To zrozumiesz, że kredyt jest umową dla ludzi, którzy "coś" posiadają. Jedna strona posiada środki finansowe a druga strona posiada dochody rozłożone w czasie. @Krzys Bez sensu jest Twoja wypowiedź a nie kredyty. Poczytaj o genezach kredytu. Skąd się wzięły kredyty. Jak funkcjonowały np. w XVIII w Anglii. To zrozumiesz, że kredyt jest umową dla ludzi, którzy "coś" posiadają. Jedna strona posiada środki finansowe a druga strona posiada dochody rozłożone w czasie. Trzeba tutaj zaznaczyć, że "posiadanie" źródeł dochodu to nie jest to samo co praca zarobkowa. Przykłady takich źródeł dochodu rozłożonych w czasie: czynsze, dywidendy, prawa autorskie, stypendia (ale nie polskie publiczne, chodzi o źródła prywatne bardzo powszechne w systemie anglosaskim), itp.
Jeśli już wiemy, że kredyt w banku jest umową zawartą pomiędzy ludźmi, którzy posiadają określone dobra to widzimy, że kredyt nie był z założenia, przeznaczony dla tzw. biedoty, czylu ludzi żyjących z pracy najemnej.
Dużo by pisać o tym i o późniejszym rozwoju bankowości i finansów. Jednak fakt pozostaje faktem, że kredyt czy to przeznaczony na konsumpcję czy na inwestycję, nie był przeznaczony dla każdego. Był pierwotnie przywilejem klas wyższych.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki