REKLAMA
GPW

Nie ma kto zarządzać PKO BP

2006-12-21 07:10
publikacja
2006-12-21 07:10
Po październikowej dymisji prezesa PKO BP Andrzeja Podsiadły do dymisji podało się już trzech wiceprezesów. Od nowego roku nikt w zarządzie największego polskiego banku nie będzie miał zgody Komisji Nadzoru Bankowego na pełnienie funkcji – pisze Gazeta Wyborcza.
Bliski współpracownik premiera zdradził, że na fotel prezesa banku szykuje się Kazimierz Marcinkiewicz. Aby objąć funkcję szefa PKO BP musiałby jednak uzyskać akceptację Komisji Nadzoru Bankowego, a według bankowców miałby na to niewielkie szanse. Nadzór wymaga od kandydata stażu w bankowości oraz odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia niezbędnego do kierowania bankiem.

Gazeta zwraca uwagę, że trudno przesądzać o szansach byłego premiera na fotel prezesa PKO, ponieważ KNF zatwierdziła Jaromira Netzela na stanowisko szefa PZU, choć nie ma doświadczenia w ubezpieczeniach. Leszek Balcerowicz skomentował decyzję Komisji następująco: - Kierowałem Komisją Nadzoru Bankowego przez sześć lat i nie przypominam sobie przypadku, żeby zaakceptowała ona prezesa banku, nawet małego, który miałby staż krótszy niż rok.

We wtorek z zarządem PKO pożegnali się wiceprezesi Kazimierz Małecki i Danuta Demianiuk. Po ich dymisji, od nowego roku, żaden z pięciu pozostałych członków zarządu nie będzie miał rekomendacji KNB. Pełniący obowiązki prezesa Sławomir Skrzypek zapowiedział, że skład zarządu zostanie uzupełniony w styczniu lub lutym.

Na podstawie: Renata Grochal, Gazeta Wyborcza / www.gazeta.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Oto zwycięzcy rankingu Giełdowa Spółka Roku
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki