| Wystąpieniu alergii sprzyjają zanieczyszczenie powietrza oraz współczesny styl życia (np. w Wielkiej Brytanii z powodu alergii cierpi ponad 30% społeczeństwa, a w Indonezji tylko 2%). |
Skąd ta alergia?
Predyspozycje genetyczne. Dlaczego obecnie alergie stają się coraz bardziej powszechne? Wiemy już, ze skłonność do alergii jest dziedziczna. Gdy mama jest alergikiem, prawdopodobieństwo, że przypadłość ta dotknie także malca wynosi 50%, jeżeli oboje rodzice są uczuleni, prawdopodobieństwo wzrasta aż do 75%-80%. Gdy istnieją genetyczne predyspozycje w kierunku alergii, można dodatkowo obniżyć ryzyko wystąpienia choroby u dziecka, jeśli matka w okresie karmienia zrezygnuje ze spożywania niektórych pokarmów (np. jajek, mleka krowiego, soi, orzeszków ziemnych). U starszych dzieci zapobiegawczo działają wszystkie środki sprzyjające prawidłowemu rozwojowi układu immunologicznego. Jeżeli żadne z rodziców nie jest alergikiem, nie daje to niestety gwarancji, że nie będzie nim dziecko. Przyczyny powodujące nadwrażliwość organizmu i reakcje alergiczne są bowiem bardziej złożone… Zanieczyszczone środowisko i konserwowana chemicznie żywność to tylko niektóre z nich.
Układ odpornościowy. Innym powodem jest „nadgorliwość” układu odpornościowego, który kiedyś na każdym kroku musiał się zmagać z groźnymi zarazkami, drobnoustrojami, czy nawet zwykłym brudem. Dziś, gdy nasze dzieci są zaszczepione i wypielęgnowane, znudzony bezczynnością układ odpornościowy szuka nowych „przeciwników”... Znajduje ich w np. w pyłkach, czy sierści zwierząt. Spadek liczby chorób infekcyjnych przyczynia się do powstawania alergii jeszcze w inny sposób: kiedy organizm nie jest w stanie wydalić szkodliwych substancji w sposób naturalny, np. przez gorączkowanie, zaczynają się one gromadzić w tkance łącznej. Gdy ten stan utrzymuje się przez dłuższy czas, dochodzi do uszkodzenia funkcji komórek.
Gdy nosek męczy katar, a z oczu lecą łzy…
Katar sienny to wywołane przez alergeny zapalenie błony śluzowej nosa połączone z zapaleniem spojówek. Gdy do niego dojdzie, z oczu lecą łzy, a z nosa wodnisty katar. Charakterystyczne jest napadowe kichanie, tzw. kichanie salwami. Dodatkowo dziecku mogą dokuczać bóle głowy, drażliwość, utrata łaknienia, depresja i bezsenność. Chrząkanie i suchy kaszel świadczą o tym, ze choroba alergiczna jest bardziej zaawansowana. Jeśli do kataru dołączają się np. pokrzywka czy alergia pokarmowa możemy być pewni, że ma on tło alergiczne.
Dzieci lepiej niż dorośli znoszą uciążliwości związane z alergią na pyłki. Nie zawsze się skarżą, że czują się gorzej. Objawy alergii u dziecka można jednak stosunkowo łatwo rozpoznać - malec pociera oczy i nos charakterystycznym gestem, który niektórzy lekarze nazywają „salutem alergicznym”. Niepokój rodziców powinna wzbudzić mowa malca przez nos, mimo iż nie jest on przeziębiony. Bardzo charakterystyczne są także zmiany na skórze: uczulone na pyłki maluchy mają zmiany przy uszach (eksperci mówią, że są to tzw. „naderwane” uszy), drobne, łuszczące się zmiany w kącikach oczu i suchą skórę, szczególnie na policzkach i ramionach.
| Katar sienny to wywołane przez alergeny zapalenie błony śluzowej nosa połączone z zapaleniem spojówek. Jeśli malec często pociera oczy i nos, mówi przez nos, mimo, że nie jest przeziębiony, a przy tym ma zmiany na skórze w okolicy uszu, oczu, na policzkach i ramionach, koniecznie skonsultuj jego stan z lekarzem – specjalistą. |
Pyłki bylicy i inni „przeciwnicy”, czyli co uczula…
Katar alergiczny wywołany przez pyłki traw, zbóż i chwastów występuje sezonowo. Gdy cierpimy z powodu kataru całorocznego, powodem są alergeny stale obecne w naszym otoczeniu: najprawdopodobniej roztocza kurzu, sierść zwierząt czy zarodniki grzybów pleśniowych.
Latem najbardziej uciążliwe są pyłki traw i chwastów. Drzewa (olszyna, brzoza czy leszczyna) pylą już wczesną wiosną. Nie trzeba bać się kwitnących jabłoni czy wiśni, bo w ich przypadku przenoszeniem pyłku zajmują się owady, a uczulają tylko pyłki roślin wiatropylnych. Trawy, a także zboża (przede wszystkim żyto) pylą od maja do lipca, a chwasty (np. bylica, komosa, babka lancetowata, a także poczciwy szczaw) od lipca do października. Terminy te są oczywiście orientacyjne, zależne od rejonu geograficznego Polski. Dolegliwości mogą się nasilać wraz ze zmianami temperatury i pogody (np. trudniej znosimy katar sienny, gdy jest bardzo ciepło i sucho; ulgę alergikom często przynosi deszczowa pogoda).
| Informacji o aktualnym stężeniu pyłków roślin udziela Ośrodek Badań Alergenów Środowiskowych pod numerem telefonu 0 22 835 75 35 albo na stronie www.alergen.info.pl. |
Jak złagodzić objaw ?
Jeśli twój malec jest uczulony na pyłki możesz spróbować kilku sposobów, które mogą przynieść mu ulgę:
Zmień klimat – w okresie pylenia traw możesz wyjechać z dzieckiem nad morze – wiejący od niego wiatr przynosi czyste, pozbawione pyłków powietrze. Możesz wybrać się także w wyższe partie gór, gdzie okres pylenia traw jest przesunięty mniej więcej o miesiąc. Ponadto występują one tam rzadziej niż na nizinach. Objawy możemy złagodzić spacerując po lesie sosnowym – sosny rosną bowiem na piaszczystym podłożu pozbawionym traw i chwastów.
Zmyj pyłki – po spacerze najlepiej wziąć dziecko pod prysznic, a potem zmienić ubranko na domowe. Jeżeli nie zawsze jest to możliwe, umyjmy dziecku przynajmniej rączki i buzię. Nie zapominajmy o włosach, które są doskonałym miejscem gromadzenia się pyłków. Gdy objawy alergiczne nasilają się, myjmy włoski malca codziennie. Chrońmy także jego główkę - w trakcie spaceru załóżmy dziecku chusteczkę lub czapkę. Oczy możemy osłonić okularami przeciwsłonecznymi – im ściślej przylegają do ucha malca tym lepiej.
Polub deszczową pogodę – spaceruj z dzieckiem w deszczu, gdy powietrze jest wolne od pyłków… Wtedy wietrz też mieszkanie. W trakcie silnego pylenia możesz porozwieszać w oknach mokre prześcieradła, które będą stanowić barierę dla alergenów…
Odwiedź lekarza – zawsze, gdy rodziców trapią jakiekolwiek wątpliwości co do stanu zdrowia pociechy, w szczególności, gdy objawy są bardzo dokuczliwe, a po kilku dniach nie następuje poprawa, powinniśmy udać się do lekarza alergologa.
Naturalna pomoc
Katar sienny należy leczyć. Nie tylko ze względu na dokuczliwe objawy i możliwość nadkażeń osłabionej błony śluzowej nosa. Przede wszystkim, nie leczony katar alergiczny może powodować wystąpienie innych schorzeń takich, jak astma oskrzelowa, zapalenie zatok czy ucha środkowego. Dlatego warto pamiętać o jego skutecznej terapii. Możemy skorzystać np. ze złożonych leków homeopatycznych, które działają regulująco na ustrój, wzmacniają jego mechanizmy obronne i pomagają organizmowi pozbyć się alergenów.
| Złożone leki homeopatyczne działają regulująco na ustrój, wzmacniają jego mechanizmy obronne i pomagają organizmowi pozbyć się alergenów. |
Dr Anita Bania



























































