Farfał - 28 lat, prawnik, pochodzi z Głogowa. Ma zaufanie Romana Giertycha: w wyborach startował z numerem 1 z koszalińskiej listy LPR (bez powodzenia). Miesiąc temu z rekomendacji Ligi wszedł do władz TVP. Podlega mu Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej oraz Ośrodek Dokumentacji i Zbiorów Programowych, podała "Gazeta Wyborcza".
W życiorysie na stronie internetowej TVP Farfał przedstawia się jako autor "publikacji na łamach prasy narodowo-katolickiej". Nie wspomina, że w latach 1995-96 tworzył rasistowskie pismo. "Gazeta Wyborcza" zajrzała do archiwalnych egzemplarzy "Frontu".
Numer 3 z 1995 roku. Okładka - łysy osiłek z mieczem w ręku idzie po trupach i kałużach krwi. Depcze flagi Izraela i UE, pacyfę (symbol pokoju). Na stronie 3 rysunek skinheada z ręką w geście "heil Hitler".
"Nasza święta rzecz, Żydzi z Polski precz!"
Strona 9, tekst "Prawdziwe Oblicze Żyda": "Surowe represje w stosunku do Żydów są rzeczą konieczną, jeśli naród chce samodzielnie i zdrowo się rozwijać. Pora (...) pozbyć się całkowicie żydostwa, które musi być wypędzone z całej Europy. Nie wolno nam powiedzieć: Ten porządny Żyd, a tamten nikomu nie zaszkodzi. Bez litości i fałszywego sentymentu. Polacy zaś przekupieni mamoną żydowską, sprzedający Żydom, zasługują nie tylko na naszą pogardę, ale i dotkliwą karę. (...) Nasza święta rzecz, Żydzi z Polski precz!".
Artykuł o euroregionach: Unia Europejska wraz z Żydami chce kolejnego rozbioru Polski. Ilustracją jest mapa z "podziałem porozbiorowym": zachodnia część Polski to "strefa okupacyjna Niemiec", wschodnia - "strefa okupacyjna Judeopolonii".
Kącik literacki, wiersz "Rycerz": "(...) Żydowska okupacja choć jeszcze tak silna, już traci swą władzę, ku upadkowi chyli się". I jeszcze ogłoszenia drobne skinheadowskich pism oraz dowcip rysunkowy - pejsata postać liczy pieniądze, podpis: "jedyna miłość Żyda". Na ostatniej stronie rysunek (patrz ilustracja) - na tle mapy Polski skinhead z pałą bejsbolową i rasistowskim znakiem white power ("biała potęga") na kieszeni.
Stopka redakcyjna - Piotr Farfał, domowy adres w Głogowie.
Numer marzec/kwiecień 1995. W tekście "Dlaczego skinheads" sam Farfał wyznaje: "Nie tolerujemy tchórzów, konfidentów, Żydów. Jesteśmy przyszłością - zwarci, silni, solidarni, bezwzględni, bezkompromisowi i zawsze gotowi do walki. Po prostu jesteśmy najlepsi".
Kilka stron dalej inny artykuł Farfała "Katolicyzm - ostoja polskości": "Do struktur kościelnych przeniknęło wielu Żydów, zmieniając katolicyzm w judaizm. Dowodem na to był II Sobór Watykański".
Są też rysunki gwiazdy Dawida roztrzaskanej na strzępy mieczem, psa sikającego na gwiazdę Dawida i półnagiego skinheada z karabinem maszynowym. W stopce redakcyjnej znów tylko jedno nazwisko: Piotr Farfał.
Marcin Kornak, redaktor antyfaszystowskiego magazynu "Nigdy więcej" dla "Gazety Wyborczej": - To pismo neonazistowskie. Konglomerat najbardziej skrajnych prawicowych idei, jakie można sobie wyobrazić. Jak redaktor takiej gazety znalazł się w zarządzie telewizji publicznej? W żadnym innym kraju UE coś takiego nie miałoby miejsca.
Sam Farfał przyznaje w rozmowie z "GW", że redagował "Front", ale - jak mówi - przestał to robić właśnie z powodu nazistowskich treści. - Mój współpracownik przejawiał takie tendencje. Nawet w jednym wstępniaku napisałem, że się od niego odcinam.
- A Pańskie własne artykuły?
- Dzisiaj bym ich nie napisał. Cały czas mam poglądy narodowe, ale nie jestem faszystą czy rasistą.
- Wstydzi się Pan rysunków, na których pies obsikuje gwiazdę Dawida?
- To nie ja rysowałem.
- Kto?
- Nie mogę ujawnić. Nie mam nic wspólnego z tym człowiekiem.
Paweł Kowal, poseł PiS i szef sejmowej komisji kultury: - Jeżeli informacje "Gazety" się potwierdzą, pan Farfał nie powinien zasiadać w zarządzie TVP. Jeszcze dzisiaj zwrócę się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz do rady nadzorczej TVP.




























































