Najwięksi producenci gier na celowniku urzędów hazardowych. Sprawy karne wiszą w powietrzu

Na rynku gier robi się coraz goręcej. Belgijska komisja nadzorująca gry losowe chce otworzyć postępowania karne wobec największych podmiotów na tym rynku. Na celowniku znalazło się Electronic Arts, Valve i Acitivision Blizzard – pisze serwis gamesindustry.biz.

(E3)

Wojna z lootboksami wchodzi w kolejny etap. Zanim jednak dojdzie do jakichkolwiek oskarżeń, strony mają się spotkać i omówić sprawę. Wychodzi jednak na to, że europejskie urzędy nadzorujące gry hazardowe nie zamierzają odpuścić deweloperom gier komputerowych. Batalia z lootboksami dopiero się zacznie.

Europa staje przeciw hazardowi w grach

Lootboksy w grach zainteresowały urzędy hazardowe ze względu na swoją specyfikę. Zawartość skrzynek jest losowa i gracz może tam znaleźć zarówno przedmioty o wysokiej wartości w grze, które ułatwią rozgrywkę, jak i takie, które nie przyniosą mu znacznej korzyści. To według urzędu jest problemem: - System jest uzależniony od szczęścia, co jest powodem objęcia go śledztwem – mówił Peter Naessens, dyrektor belgijskiej komisji gier.

Podobne zdanie ma także Holandia. - Są zaprojektowane tak, jak zaprojektowane są gry hazardowe. Wywołują uczucie, że już prawie wygrałeś – tak o wspomnianych grach komputerowych wypowiedziała się Marja Appleman, szefowa nadzoru gier dla holenderskiego serwisu NOS, dodając, że ich konstrukcja może uzależniać. Tam producenci mają czas do 20 czerwca 2018 roku – jeśli takich mechanizmów nie zmienią, może zostać na nich nałożona kara finansowa.

Belgia widzi zbrodnie i chce kary

Po opublikowaniu raportu z badania tego zjawiska na rynku belgijska komisja zasugerowała, że konieczne będzie postępowanie karne wobec firm stosujących mechanizmy noszące znamiona hazardu. Nie stanie się to jednak z marszu. – Podejmiemy wszelkie możliwe środki przygotowawcze do sporządzenia raportów policyjnych, ale jeszcze nie teraz. Minister sprawiedliwości ma jeszcze trochę czasu na rozwiązanie sprawy, ale ten czas nie jest nieograniczony – zapowiedział w rozmowie z serwisem Naessens.

Urząd myśli również nad innym rozwiązaniem – wprowadzeniem specjalnych zezwoleń dla gier, w których gracze mogą kupować skrzynki z nagrodami za prawdziwe pieniądze. Chciałby też, by wiek graczy sięgających po takie tytuły był weryfikowany, a młodsi nie mieli do nich dostępu.

Od strony technicznej belgijska komisja gier prawdopodobnie będzie domagała się także od producentów gier i dystrybutorów przedłożenia specyfikacja algorytmu losującego. Zanim jednak podjęte zostaną jakiekolwiek kroki, minister sprawiedliwości ma spotkać się z przedstawicielami firm i porozmawiać o tym zjawisku.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 andregru

"Urząd myśli również nad innym rozwiązaniem – wprowadzeniem specjalnych zezwoleń dla gier, w których gracze mogą kupować skrzynki z nagrodami za prawdziwe pieniądze." czyli jesteś bogaty w realu i możesz wszystko kupić będziesz również nie pokonany w grach . Przyjemność w grach to właśnie to iż nie wszystko możemy od razu zdobyć , kupić .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 5 hdrvn

Nie ma to jak marnować pieniądze na nieistniejące kolorowe ubranka. Za hajs frajerów baluj!

! Odpowiedz
6 1 antek10

:-) Lootboxy to cały urok gry.

! Odpowiedz
1 6 xemir

Wow, jeszcze nikt tego nie skomentował. Czekam z niecierpliwością co na ten temat ma do powiedzenia ajwaj.

! Odpowiedz
1 4 antypropaganda

Czeka na dyspozycje ze wschodu. Jeszcze nie przyszły.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl