Lufthansa zakończy rok z wynikiem 29000 zwolnionych członków załogi. Jak podała agencja Reuters, w przyszłym roku redukcje obejmą kolejnych 10 tys. osób. Być może uda się jednak ograniczyć skalę zwolnień z uwagi na porozumienie między pracodawcą a związkiem zawodowym Verdi.


Lufthansa i spółki zależne - Eurowings, Swiss, Austrian i Brussels Airlines musiały ograniczyć nie tylko loty, ale również flotę i personel. Szacuje się, że branża odbije się od dna dopiero w 2025 roku. Reuters, powołując się na informacje przekazane w niemieckich gazetach, mówi o tym, że Lufthansa zwolni 20 tys. osób poza granicami Niemiec oraz sprzedaje swoją spółkę LSG, która zatrudnia 7,5 tys. osób. Tym samym zatrudnienie w firmie spadnie do 109 tys.
Być może skala zwolnień zostanie ograniczona dzięki porozumieniu, jakie zostało zawarte między firmą a związkiem zawodowym Verdi. Jak podaje serwis eNCA.com, załoga naziemna zgodziła się na obniżenie kosztów o 240 mln dolarów w zamian za uniknięcie przymusowych zwolnień do marca 2022 roku. Umowa obejmuje 35 tys. pracowników w Niemczech i wiąże się z anulowaniem premii i zawieszeniem podwyżek płac. W dodatku w ramach porozumienia uzgodniono również wcześniejsze emerytury i program dobrowolnych odejść.
W listopadzie Lufthansa podała, że przygotowuje się do ciężkiej i wymagającej zimy. Grupa linii lotniczych, do której należą również Swiss, Austrian i Crussels Airlines odnotowała stratę w wysokości 5,6 mld euro w ciągu pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 roku.
Weronika Szkwarek
























































