REKLAMA

Lekarski sąd kapturowy

2007-11-20 15:58
publikacja
2007-11-20 15:58
Doktor Wojciech S. stracił na półtora roku prawo do wykonywania zawodu, za to, że pomagał policji, gdy ta organizowała prowokację łapówkarską wobec innego lekarza- pisze "Gazeta Polska". Prawa pozbawił go Okręgowy Sąd Lekarski w Białymstoku.

Wojciech S. pomógł policji w przyłapaniu na gorącym uczynku szefa oddziału kardiochirurgii w Białymstoku Tomasza H. Był on świadkiem, jak H. umawiał prywatnych pacjentów na wizyty podczas pracy w szpitalu, co nasuwało podejrzenie, że "bierze". Policjanci idąc tym tropem wyposażyli w kamerę kobietę z rodziny chorego i dali jej kopertę z 5 tysiącami złotych. Zaraz po tym, jak kobieta położyła kopertę na biurku wkroczyła policja. Zatrzymanie znanego kardiochirurga wywołało burzę w podlaskiej korporacji. Od tego czasu- jak pisze gazeta- Wojciech S. stracił pracę i mimo, że jest uznanym specjalistą od kilku miesięcy nie może znaleźć zatrudnienia. Dodatkowo oskarżony jest o niesłuszne posądzenia i grozi mu więzienie.

Więcej o sprawie doktora Wojciecha S. w tygodniku "Gazeta Polska".

"Gazeta Polska"/IAR/apl/dyd
Źródło:IAR
Tematy
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki