REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Banki mogą grać na dwa fronty z frankowiczami. "Mogą żądać zwrotu kapitału"

2026-01-23 08:40
publikacja
2026-01-23 08:40

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał wczoraj, że banki mogą jednocześnie stać na stanowisku, że umowa kredytowa jest ważna i realizować plan na wypadek jej nieważności - czytamy w piątkowym wydaniu „Gazety Wyborczej".

Banki mogą grać na dwa fronty z frankowiczami. "Mogą żądać zwrotu kapitału"
Banki mogą grać na dwa fronty z frankowiczami. "Mogą żądać zwrotu kapitału"
fot. Alexandre MARCHI / / Reuters

Frankowicz z jednej strony słyszy, że umowa jest ważna i ma płacić raty, a z drugiej otrzymuje żądanie natychmiastowego zwrotu całego kapitału z tytułu nieważności tej samej umowy. Takie twierdzenie w sporach z bankami może powodować u konsumenta dezorientację - wyjaśnił gazecie mec. Wojciech Bochenek, który reprezentuje konsumentów w sporach z bankami.

Właśnie w takiej sytuacji znalazło się małżeństwo, które w sierpniu 2008 r. wzięło w banku Santander kredyt hipoteczny na 360 tys. zł, we frankach szwajcarskich. W listopadzie 2022 r. wystąpili z powództwem o ustalenie nieważności umowy oraz o zapłatę 327 tys. zł tytułem nienależnie pobranych rat – uznali bowiem, że w umowie zapisano nieuczciwe warunki dotyczące przeliczeń kursowych.

Dwutorowa forma obrony

Bank przyjął w procesie dwutorową linię obrony: w pierwszej kolejności stwierdził, że umowa kredytowa jest ważna, zgodna z prawem i nie zawiera nieuczciwych warunków. Ale na wypadek nieuwzględnienia przez sąd tych argumentów skierował do kredytobiorców wezwanie do zwrotu kwoty kredytu w dwutygodniowym terminie.

O wyjaśnienie ważności takiej procedury polski sąd zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE potwierdził: banki mogą żądać zwrotu kredytu, nawet pomimo kwestionowania nieważności umowy.

Co mówi TSUE

Trybunał wskazał, że gdyby bank został pozbawiony możliwości podniesienia wobec konsumenta zarzutu potrącenia, jego prawo do skutecznej ochrony sądowej zostałoby naruszone w sposób nieproporcjonalny. To wskazówka dla innych polskich sądów.

Rozstrzygnięcie to jest zgodne z zasadą skuteczności, honoruje też prawo banku do obrony, co podkreślił w uzasadnieniu Trybunał. Kompleksowe rozliczanie unieważnionej umowy jest zgodne z interesem obu stron – zarówno banku, jak i konsumentów - powiedziała „GW” Katarzyna Zawadzińska-Kanadys, radczyni prawna z Santander Bank Polska.

TSUE potwierdził też, że właściwym sposobem rozliczania jest tzw. teoria salda. W takim przypadku rozwiązanie jest proste: w sytuacji, kiedy umowa frankowa jest nieważna, sąd automatycznie dokonuje rozliczenia między stronami. Sumuje spłacone raty oraz wypłaconą kwotę kredytu i jedna albo druga strona dopłaca różnicę.

Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest Związek Banków Polskich. „Rozstrzygnięcie to jest zgodne z dotychczasową praktyką stosowaną przez banki i pozwala na kompleksowe rozliczenie stron w jednym postępowaniu” – cytuje „GW” komentarz ZBP.(PAP)

jszt/ lm/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ja-gna
"TSUE potwierdził też, że właściwym sposobem rozliczania jest tzw. teoria salda." serio??

prosze o wskazanie konkretnego punktu wyroku, który o tym mówi.
samsza
Abuzowiec nie zawsze może abuzować, ale ma swoje prawo do nie bycia abuzowanym.
Wzniosłe słowa, ale co sobie poabuzowali to ich.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki