REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

„Czekaliśmy z kawą i wodą, ale nikt nie przyszedł”. Dino znów zlekceważyło związkowców

Katarzyna Wiązowska2026-01-19 15:07redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-19 15:07

Zarząd Dino po raz kolejny nie wziął udziału w rozmowach ze związkowcami działającymi w sieci. Zaplanowano je na 16 i 19 stycznia br. Jednak ani w pierwszym, ani w drugim terminie nikt z przedstawicieli sieci nie pojawił się na spotkaniu, choć zobowiązywało ich do tego prawo.

„Czekaliśmy z kawą i wodą, ale nikt nie przyszedł”. Dino znów zlekceważyło związkowców
„Czekaliśmy z kawą i wodą, ale nikt nie przyszedł”. Dino znów zlekceważyło związkowców
fot. Cezary Pecold / / Forum

Spór zbiorowy w Dino Polska nabiera tempa. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy zarzucają zarządowi sieci unikanie dialogu i łamanie prawa pracy.  Na 16 i 19 stycznia 2026 r. zaplanowano ustawowe spotkania rokowań, jednak przedstawiciele spółki nie pojawili się na żadnym z nich.

Jak poinformował Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy, do rozmów z zarządem Dino Polska nie doszło ani w piątek, ani w poniedziałek.

–  Nie odpowiadają ani na pisma, ani nie chcą prowadzić żadnego dialogu. Nie realizują też przepisów Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W ten sposób naruszają też Kodeks pracy. Choć mają obowiązek udostępnić nam regulaminy pracy i wynagradzania, to nic takiego nie otrzymaliśmy. Tymczasem z nami powinny być konsultowane wszelkie przepisy dotyczące pracowników. We wszystkich innych firmach, w których działamy, nie ma takiego problemu – mówi Bankier.pl Wojciech Jendrusiak.

Dino ignoruje związkowców?

Jak tłumaczy przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy zaplanowane spotkania miały się odbyć w ramach procedury sporu zbiorowego.

– Daliśmy zarządowi Dino czas do 30 grudnia. Do tego czasu powinien odpowiedzieć na nasze żądania i zaprosić nas do rokowań. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Tymczasem terminy te są dokładnie określone w Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ponieważ pracodawca nie zaproponował żadnego spotkania i nie odniósł się do naszych propozycji, po tym czasie wystąpiliśmy z wezwaniem do rozpoczęcia rokowań – twierdzi Wojciech Jendrusiak. – Zaproponowaliśmy dwa terminy - 16 i 19 stycznia, w celu wyczerpania tej procedury, a przede wszystkim nawiązania jakiejś komunikacji i podjęcia dialogu. Spotkanie miało się odbyć w siedzibie naszego związku w Bełchatowie. Zarówno w piątek, jak i w poniedziałek byliśmy o ustalonej godzinie w biurze, czekaliśmy przygotowani z wodą i z kawą. Jednak nie otrzymaliśmy żadnej informacji od Dino. Wobec tego sporządziliśmy jednostronny protokół rozbieżności z rokowań, z którym wystąpimy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i do dwóch tygodnia powinniśmy mieć wyznaczonego mediatora.

Dwa zawiadomienia do prokuratury i siedem do PIP

Jednak, ponieważ zarząd sieci nie chce rozmawiać ze związkowcami, postanowili oni skierować zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Dino Polska w zakresie naruszenia przepisów Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych do prokuratury.

Wcześniej składaliśmy też zawiadomienie w związku nieudostępnieniem dokumentów dotyczących prowadzenia działalności. Złożyliśmy też siedem zawiadomień do Państwowej Inspekcji Pracy dotyczących m.in. jakości posiłków, warunków pracy czy sugestii dotyczących zakazu brania urlopów w miesiącach wakacyjnych – mówi Wojciech Jendrusiak. – W ubiegłym tygodniu rozpoczęła się kontrola PIP pod kątem warunków pracy i temperatury panującej w marketach. W wielu z nich nadal jest zimno. Problemów jest mnóstwo, pracowników jest mało - standard to 3 osoby w sklepie. W dodatku co chwilę się przeziębiają. Jest źle, dlatego będziemy ostro sprzeciwiali się ignorowaniu pracowników, w których imieniu występujemy.

Związkowcy domagają się m.in.:

O komentarz poprosiliśmy przedstawicieli Dino Polska, jednak do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jgr314
A kto im każę pracować w Dino ? Nie mogą sobie znaleźć lepszej pracy skoro tam tak źle? ;)
sterl
Właściciel też nie musi zażynać wszystkich swoich pracowników żeby sobie wziąć połowę zysku?
incitatus
Patrioty - prędzej za darmo w Dino będą robić niż do Niemca pójdą.
ifeelveryblah
Czasami w mniejszych miejscowościach nie ma wielkiego wyboru.
xxpp odpowiada ifeelveryblah
To znaczy że jak Dino upadnie, to oni umrą z głodu?
jak to ni ma wyboru?
men24a
Związkowcy do roboty, likwidacji dujemy jeden z ostatnich polskich sklepów a potem zwali się na nowy ład, OZE, Mercosur, Balcerowicza a nawet Tuska
sterl
Pucują nowe Ferrari i nie mają czasu..
zoomek
To akcje powinny w dół czy w górę teraz?

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki