REKLAMA

Kotecki (RPP): Boję się bardzo o początek przyszłego roku, inflacja może wystrzelić powyżej 20 proc.

2022-08-31 12:30
publikacja
2022-08-31 12:30

Przestrzeń do dalszych podwyżek stóp procentowych jest ograniczona - powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki w TVN24. Jego zdaniem warto rozważyć pomysł antyinflacyjnych obligacji emitowanych przez NBP.

Kotecki (RPP): Boję się bardzo o początek przyszłego roku, inflacja może wystrzelić powyżej 20 proc.
Kotecki (RPP): Boję się bardzo o początek przyszłego roku, inflacja może wystrzelić powyżej 20 proc.
/ Europejski Kongres Finansowy

"Podwyżki stóp z jednej strony, ale z drugiej strony chyba warto - bo tu pole manewru może być coraz mniejsze, jeśli chodzi o stopy procentowe, nie możemy spowodować katastrofy u kredytobiorców i instytucji - rozważyć pomysł antyinflacyjnych obligacji emitowanych przez NBP. Myślę, że do tego pomysłu należy wrócić i mam nadzieję, że wrócimy na najbliższym posiedzeniu RPP" - powiedział Kotecki.

"Jednak też jestem zdania, że stopa jest już na dosyć wysokim poziomie. Jeśli projekcje makroekonomiczne, czyli silne spowolnienie w polskiej gospodarce, rzeczywiście będą się realizowały, czyli w stagflacyjnej sytuacji, to wydaje się, że stopy procentowe już bardzo nie mogą wzrosnąć" - dodał.

W ocenie członka RPP inflacja na początku 2023 r. może przekroczyć 20 proc. rdr.

"Niestety jest tak, że inflacja nam rośnie. Mówię o tym od dłuższego czasu - inflacja nie jest przejściowym zjawiskiem, nie jest też zjawiskiem, które będzie się nam obniżało. Boję się bardzo o początek przyszłego roku - ciągle uważam, że inflacja może nam wystrzelić powyżej 20 proc." - powiedział Kotecki.

"Boję się, że inflacja nadal będzie problemem" - dodał.

We wtorek GUS podał, że inflacja w sierpniu wyniosła 16,1 proc. rdr. Rynek oczekiwał odczytu na poziomie 15,4 proc. rdr.

pat/gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (54)

dodaj komentarz
zgadujzgadula
Boje sie? Daj spokoj czlowieku. Oddaj pobrane wyplaty od spoleczenstwa a nie udajesz zmartwionego .Jestes tak zmartwiony jak bardzo naprawiasz WLASNYM KOSZTEM a nie slowami.
anty12
Powierzyliscie pl Jezusowi i co ? Obraził się na was ? Nie użyje swoich mocy ?
anty12
Trzeba bylo wcześniej myśleć a nie teraz "boję się".
genua1
Przecież Gapa w zeszlym roku mówił ze inflacja jest przejsciowa i nie zostanie z nami długo.,ciekawe co dla niego znaczy "przejściowa"7 lat
tomkooo
on mial na mysli siebie i swoich kolegow - oni sobie po 60% podwyzek dali ;)
nasch_tschalnik
Tak długo, jak nie podniesie się stóp powyżej inflacji, będzie ona rosła. Polska PiS, nie mając silnego euro, idzie droga turecką prosto do finansowej zapaści, niewymienialności waluty i implozji gospodarczej gorszej niż w PRL, gdzie był tani gaz od Ruskich i własny, tani węgiel . Kaczyński z Glapinskim rujnują kraj.
damamad
Tak by było gdyby inflacja wynikała z nadmiernej konsumpcji wewnętrznej lub słabości złotówki.
Tymczasem w tej chwili inflacja wywołana jest głównie rosnącymi cenami energii (gaz i paliwo) i rosnącymi kosztami pracy (wzrost płacy minimalnej). Podnoszenie stóp procentowych nie zmniejszy cen energii i nie obniży płacy minimalnej.
Tak by było gdyby inflacja wynikała z nadmiernej konsumpcji wewnętrznej lub słabości złotówki.
Tymczasem w tej chwili inflacja wywołana jest głównie rosnącymi cenami energii (gaz i paliwo) i rosnącymi kosztami pracy (wzrost płacy minimalnej). Podnoszenie stóp procentowych nie zmniejszy cen energii i nie obniży płacy minimalnej. Zresztą inflacja jest nie tylko w Polsce.
Podnoszenie stóp procentowych ma za zadanie zdjąc trochę pieniądza z przegrzanego rynku. W tej chwili ten pieniądz zdejmowany jest nie tylko przez banki, ale też przez producentów gazu, ropy i węgla. Za chwilę będzie go ludziom brakować na podstawowe produkty, a to skończy się dalszymi socjalistycznymi pomysłami obecnego rządu.
zlomufka odpowiada damamad
Moravitetzky, przecież inflacja była już prawie 10% w lutym.
bha
Cóż... Wielu wie na rynku co w trawie piszczy tylko woli poudawać jarząbka dopóki się da i uda nie bez celu. Niestety.
koperytko
To zamiast sieczki dla lemingozy to troche faktów - tylko to jest wyższy level i nie wiem czy lemingoza coś zrozumie....
"Cena energii elektrycznej w Niemczech (kontrakty z terminem dostawy za rok) spadła w ciągu 2 dni niemal o połowę z 1050 € za MWh do 545 € dziś. Rodzi to pytanie, kto działa na rynku energii elektrycznej.
To zamiast sieczki dla lemingozy to troche faktów - tylko to jest wyższy level i nie wiem czy lemingoza coś zrozumie....
"Cena energii elektrycznej w Niemczech (kontrakty z terminem dostawy za rok) spadła w ciągu 2 dni niemal o połowę z 1050 € za MWh do 545 € dziś. Rodzi to pytanie, kto działa na rynku energii elektrycznej. Czy jest to czysta spekulacja? Czy są to znaczące wzrosty ceny, które odzwierciedlają prawdziwe niedobory energii? Wydaje się, że pierwsze z powyższych pytań jest uzasadnione."

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki