Wsiadasz za kierownicę? Sprawdź ubezpieczenie! Za nieznajomość przepisów i ich ignorowanie płaci nie tylko kierowca, ale i właściciel pojazdu, o czym niektórzy wciąż zapominają. W Międzynarodowy Dzień Ubezpieczenia Samochodu UFG przypomina o podstawowych zasadach związanych z OC komunikacyjnym, które warto znać, jeśli decydujemy się na własne cztery kółka.


OC nowego samochodu najpóźniej w dniu rejestracji
Jeśli kupujemy całkowicie nowe auto, nie zwalnia nas to z obowiązku wykupienia polisy OC. Samochód prosto z salonu musi mieć ważne ubezpieczenie najpóźniej w dniu rejestracji, a nawet jeden dzień zwłoki to 1920 zł kary. Nabywca może skorzystać z pakietów dealerskich, które oprócz OC zawierają także assistance, NNW czy AC, ale ubezpieczenie można także wykupić u wybranego ubezpieczyciela.
Skorzystaj z kalkulatora OC Smart Bankier.pl i sprawdź, czy nie przepłacasz »
Zobacz także
Ubezpieczenie używanego auta trzeba sprawdzić
Zakup samochodu od osoby prywatnej wymaga czujności ze strony kupującego. Nie wystarczy sprawdzić same dane techniczne pojazdu, takie jak rok produkcji, przebieg czy historię szkód bądź objęcie zastawem skarbowym. Kwestią często pomijaną jest tu właśnie OC komunikacyjne, które musi być aktualne. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny radzi, aby nie polegać tylko na deklaracjach sprzedającego, czy to ustnych, czy papierowych, tylko samodzielnie sprawdzić ważność OC na portalu UFG.
W przypadku, gdy polisa OC przekazana przez sprzedającego wystawiona jest na inne dane, należy zachować ostrożność, bowiem może to świadczyć o tym, że auto zostało niedawno kupione i korzysta jeszcze ze starego ubezpieczenia. Dokument wciąż jest ważny, o ile umowa nie została wypowiedziana przez nabywcę, warto zatem upewnić się u ubezpieczyciela, czy ochrona jest aktualna.
Za OC po zakupie odpowie nabywca
- Gdy kupujesz używany pojazd bez OC – ubezpiecz go najpóźniej w dniu nabycia i zanim wyjedziesz tym pojazdem na drogę – podpowiada UFG. Po zakupie to nabywca odpowiada za ubezpieczenie auta i, jak już pisaliśmy, im dłuższa przerwa w OC, tym wyższe kary naliczane przez Fundusz. Dodatkowa konsekwencja to tzw. regres, jeśli bowiem spowodujemy wypadek samochodem bez ważnego ubezpieczenia, UFG wypłaci poszkodowanego odszkodowanie, ale potem wystąpi do sprawcy o zwrot środków.
Polisę poprzedniego właściciela można wypowiedzieć
W 2025 r. weszły w życie przepisy, które pozwalają nabywcy używanego samochodu na decyzję, czy chce kontynuować polisę OC poprzedniego właściciela. Możliwości są dwie:
- Korzystamy z OC poprzedniego właściciela do końca okresu jego ważności, ale pamiętając, że wtedy polisa nie przedłuży się automatycznie! Przed wygaśnięciem umowy należy wtedy wykupić nowe ubezpieczenie u dowolnego ubezpieczyciela tak, aby nie było tu ani dnia przerwy.
- Wypowiadamy umowę poprzedniego właściciela, wskazując – lub nie - datę jej rozwiązania. Jeśli nie określimy daty wypowiedzenia OC, ochrona ustanie w dniu wskazanym w polisie. Niezależnie od decyzji musimy zawrzeć umowę ubezpieczenia OC u nowego ubezpieczyciela z datą obowiązywania od kolejnego dnia po wygaśnięciu poprzedniej.
Nieużywany pojazd też musi mieć ubezpieczenie
U niektórych kierowców wciąż krąży przeświadczenie, że jeśli nie używamy samochodu, np. z powodu awarii czy innych przeszkód, to nie musimy opłacać za niego OC. UFG przypomina, że obowiązek posiadania ubezpieczenia dotyczy każdego dnia, kiedy jesteśmy właścicielami pojazdu, niezależnie od innych okoliczności. Jeśli mieliśmy wypadek, a auto stoi na parkingu, czekając na naprawę i w tym czasie polisa OC wygaśnie, koniecznie należy wykupić nową, nawet gdy nie wiemy, kiedy znów będziemy korzystać z pojazdu.
Wyjątek w OC: pojazdy historyczne
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych wprowadza jeden wyjątek w ubezpieczeniu OC. Mowa o autach historycznych, czyli starszych niż 40 lat lub uznanych za zabytkowe albo unikatowe. Posiadacze takich pojazdów nie muszą posiadać OC przez cały rok, a jedynie wtedy, gdy wyjeżdżają samochodem na drogę publiczną. W takiej sytuacji kierowca może wykupić OC krótkoterminowe, obowiązujące tylko podczas używania historycznego auta w ruchu drogowym.
Skorzystaj z kalkulatora OC Smart Bankier.pl i sprawdź, czy nie przepłacasz »
Sprzedaż samochodu trzeba zgłosić ubezpieczycielowi
Zbycie pojazdu to obowiązki także dla sprzedawcy, który powinien zgłosić ten fakt zarówno ubezpieczycielowi, jak i w wydziale komunikacji. Z zakładem ubezpieczeń należy skontaktować się w ciągu 14 dni od sprzedaży, z kolei na wizytę w urzędzie mamy 30 dni od zbycia. Dopełnienie formalności pozwoli uniknąć kłopotów z OC, gdy nowy właściciel nie wykupi ubezpieczenia i nie zarejestruje samochodu na siebie, a sprzedawca nie posiada umowy.
Daty ważności OC trzeba pilnować
O tym fakcie warto przypominać do znudzenia – w ubezpieczeniu OC musi być ciągłość ochrony i każdy dzień zwłoki to nie tylko kara dla właściciela, ale i ryzyko regresu ze strony UFG w razie wypadku. Polisa OC co do zasady powinna się odnawiać automatycznie, ale są wyjątki, np. brak opłacenia pełnej składki czy jednej z rat. Wtedy umowa obowiązuje tylko do daty wskazanej na dokumencie, a kierowca może nawet nie być świadomy, że ochrona się nie przedłuży, dlatego warto pilnować nie tylko terminów, ale i kwot płatności
Policz OC na Bezpieczny.pl, 10% taniej z kodem 02346 »
Pożyczone auto też musi mieć polisę
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zwraca uwagę, że za szkody spowodowane autem bez ważnego OC odpowiada zarówno kierowca, jak i właściciel. Jeśli pożyczamy samochód od znajomego, lepiej upewnić się, że ma wykupioną, aktualną polisę, inaczej ryzykujemy oboje: kierowca karnie i cywilnie, a właściciel finansowo za brak OC.
Z danych UFG wynika, że ponad 20 tysięcy osób ponosi konsekwencje spłaty zobowiązań wobec Funduszu za szkody wyrządzone pojazdami bez ważnego OC. Średnia kwota zadłużenia to prawie 24 tys. zł, a w ok. 700 przypadkach nieubezpieczeni sprawcy mają do zwrotu ponad 100 tys. zł. Rekordowy regres z OC to obecnie blisko 5 mln zł.
Policz OC na Bezpieczny.pl, 10% taniej z kodem 02346 »
mStłuczka przydatna w razie kolizji
W razie drobnego wypadku, w którym nie ma wątpliwości co do sprawcy i nikt nie został ranny, nie trzeba wzywać policji. Pomocna okazuje się wtedy mStłuczka, jedna z usług aplikacji mObywatel. Kierowcy spisują wspólne oświadczenie o zdarzeniu, a dane stron i pojazdów pobierane są z UFG i rejestrów państwowych. Rozwiązanie pozwala także zgłosić sprawę bezpośrednio do ubezpieczyciela jeszcze na miejscu zdarzenia, co skraca proces likwidacji szkody i przyspiesza wypłatę odszkodowania.
Skorzystaj z kalkulatora OC Smart Bankier.pl i sprawdź, czy nie przepłacasz »









































