Pogarszająca się sytuacja gospodarcza Wenezueli znajduje odzwierciedlenie w ratingach. Notę dla „socjalistycznego raju” obniżyła agencja Fitch.



Powód zmiany ratingu Wenezueli o dwa stopnie - z B do CCC, który oznacza „realne prawdopodobieństwo bankructwa” – właśnie teraz jest oczywisty. To przede wszystkim spadające ceny ropy naftowej, której eksport odpowiada aż za 92% walut zagranicznych pozyskiwanych przez kraj oraz 50% wpływów rządu w Caracas.
Tymczasem, jak wskazują analitycy Fitch, rezerwy walutowe Wenezueli wynoszą dziś obecnie jedynie 21,4 mld dolarów i są dwukrotnie mniejsze niż pod koniec 2008 r., kiedy kraj ten po raz ostatni musiał się mierzyć ze spadającymi cenami ropy.
Co ciekawe, Fitch i tak dosyć optymistycznie patrzy na ceny ropy – prognoza dla Wenezueli została opracowana w oparciu o założenie średniej ceny w 2015 r. na poziomie 83 dolarów za baryłkę.
Agencja ratingowa zwraca też uwagę na jeden z najwyższy na świecie wskaźników inflacji, który w Wenezueli sięga 55%. Prowadzenie aktywności gospodarczej utrudnia także wysoka różnica między oficjalnym, a czarnorynkowym kursem dolara.
Michał Żuławiński



























































