Za sprawą efektu bazy związanego z zeszłoroczną czeską
tarczą antyinflacyjną statystyki za październik pokazały silny wzrost inflacji
CPI w Czechach. Nie uwzględniając tego czynnika, byłaby już niższa od 6%.


W październiku inflacja w Czechach wyniosła 8,5 proc. w stosunku do 6,9 proc. odnotowanych we wrześniu oraz 8,5 proc. w w sierpniu, 8,8 proc. w lipcu oraz 9,7 proc. w czerwcu - podał czeski urząd statystyczny. Ekonomiści typowali wynik na poziomie 8,4 proc.
Październikowe przyspieszenie inflacji CPI w Czechach jest tylko statystycznym artefaktem. Wynika ono z niskiej bazy sprzed roku. W październiku 2022 czeski rząd wprowadził jednorazowe subsydia dla gospodarstw domowych, dopłacając do rachunków za energię elektryczną. Dzięki tej tarczy antyinflacyjnej rok temu udało się sztucznie zbić inflację CPI do 15,1% względem 18% miesiąc wcześniej.
Gdyby nie uwzględniać tego czynnika, to październikowa inflacja CPI wyniosłaby 5,8% - oznajmiła cytowana w komunikacie Pavla Sediva, dyrektor w Czeskim Urzędzie Statystycznym.
Względem września czeski CPI wzrósł tylko o 0,1% po tym, jak obniżył się aż o 0,7 proc. we wrześniu. Natomiast w sierpniu podniósł się o 0,2 proc. po wzroście o 0,5 proc. w lipcu oraz 0,3 proc. w czerwcu. Utrzymanie średnich miesięcznych przyrostów CPI na poziomie z ostatnich pięciu miesięcy oznaczałoby, że za rok inflacja CPI teoretycznie wyniosłaby zaledwie 0,84% rdr.
Stosunkowo wysoka inflacja w skali roku wynika z faktu, że wskaźnik ten wciąż „pamięta” 6-procentowy wzrost ze stycznia 2023 roku, co było efektem wygaśnięcia rządowych subwencji do rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych. Gdy na początku 2024 roku efekt ten wygaśnie, to czeska inflacja CPI powinna z miesiąca na miesiąc spaść o kilka punktów procentowych.
Czesi nie obniżają stóp procentowych
Podobnie jak mieszkańcy innych zakątków Europy Czesi mają szczyt inflacji (przynajmniej w tej fazie cyklu) już dawno za sobą. Od wiosny inflacja we wszystkich krajach naszego regionu zaczęła opadać i w kolejnych państwach schodzi poniżej 10%. Już w czerwcu jednocyfrową inflację HICP zaraportowali Estończycy, Łotysze oraz Litwini.
Miesiąc wcześniej poniżej 10% zeszli Rumuni, a w kwietniu Chorwaci i Słoweńcy. We wrześniu do tego grona dołączyła Polska z szybkim szacunkiem rocznej dynamiki CPI na poziomie 8,2%. Nawet na Węgrzech inflacja CPI w październiku po raz pierwszy od półtora roku znalazła się na jednocyfrowym poziomie.
Warto przy tym odnotować istotną różnicę w prowadzeniu polityki monetarnej nad Wełtawą i nad Wisłą. Czeski Bank Narodowy wciąż utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stawka referencyjna od czerwca 2022 roku utrzymywana jest na wysokości 7%. Tymczasem polska Rada Polityki Pieniężnej zdążyła dokonać już dwóch obniżek stóp procentowych, sprowadzając stawkę referencyjną w dół z 6,75% do 5,75%.
























































