REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Inflacja bazowa wyższa od oczekiwań ekonomistów

    2021-10-18 14:00
    publikacja
    2021-10-18 14:00

    Wrzesień był kolejnym miesiącem, w którym wszystkie miary inflacji bazowej w Polsce utrzymały się wysokich poziomach, wyraźnie przekraczając cel banku centralnego.

    Inflacja bazowa wyższa od oczekiwań ekonomistów
    Inflacja bazowa wyższa od oczekiwań ekonomistów
    fot. Pla2na / / Shutterstock

    Według opublikowanych w poniedziałek danych Narodowego Banku Polskiego we wrześniu 2021 r. inflacja w relacji rok do roku:

    • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 4,2 proc. wobec 3,9 proc. miesiąc wcześniej; odczyt ten okazał się nieco wyższy od oczekiwanych przez ekonomistów 4,1 proc.;
    • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 5,5 proc. wobec 5,1 proc. miesiąc wcześniej;
    • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,1 proc. wobec 3,8 proc. miesiąc wcześniej;
    • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 4,5 proc. wobec 4,1 proc. miesiąc wcześniej.
    Bankier.pl na podstawie NBP

    Spośród czterech wskaźników inflacji bazowej najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii (pierwszy na powyższej liście). Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie ponad 40 proc. W ostatnich miesiącach to ten wskaźnik był najwyższy, teraz najwyższą miarą inflacji bazowej jest ta pomijająca ceny administrowane.

    We wrześniu „zwyczajna” inflacja CPI znów przyspieszyła, zbliżając się do 6%. Już w sierpniu wyniosła ona 5,5%, osiągając najwyższą wartość od 20 lat. Tymczasem NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost koszyka CPI o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony. Powyżej 2,5-procentowego celu utrzymują się wszystkie rodzaje inflacji bazowej obliczanej przez NBP i wszystkie wykraczają poza dopuszczalne pasmo odchyleń od celu.

    Wśród ekonomistów panuje spór, w jakim stopniu wyraźnie podwyższona inflacja w Polsce jest zjawiskiem przejściowym (szoków podażowych, niskiej bazy sprzed roku itp.), a na ile ma charakter trwały. Za pierwszą tezą optuje prezes NBP Adam Glapiński, który od miesięcy powtarza, że wzrost cen ma charakter przejściowy i nie wynika ze skrajnie ekspansywnej polityki pieniężnej. Odmiennego zdania jest wielu ekonomistów, w tym także niektórzy członkowie RPP.

    To pierwszy raport o inflacji bazowej, który światło dzienne ujrzał po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych. Inwestorzy są zdania, że RPP na tym nie poprzestanie, choć sam prezes Adam Glapiński nie przesądził w kwestii tego, czy ruch Rady jest posunięciem jednorazowym, czy też stanowi początek cyklu podwyżek. Następne posiedzenie decyzyjne RPP odbędzie się 3 listopada - poznamy wtedy główne założenia najnowszych projekcji inflacji i PKB.

    Wszystkie istotne informacje o inflacji w Polsce i na świecie znajdziesz tutaj.

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wielki transfer w polskich finansach. Byli wiceprezesi PKO TFI zbudują family office Dominiki Kulczyk
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (22)

    dodaj komentarz
    hamachi123
    Obliczanie inflacji przez kretynów dla pelikanów.
    Pokażcie lepiej z czego składa się koszyk inflacyjny i z jakich dóbr składał się np 10 lat temu.
    W taki sposób pokazany koszyk inflacyjny zrozumie nawet pelikan.
    -bertro-
    Ja pito...te statystyki...tam odjąć tam dodać jak nam pasuje......
    Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi.
    jas2
    W twoim przypadku brak matury z matematyki się kłania.
    stachsgh
    Ci ekonomiści chyba na choinkach posiadali bo aż ich wiedza zaczęła fruwać.
    https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
    men24a
    Przecież wiadomo, że wszystko wina Tuska, volksdojcza, co donosi Niemcom jak jego dziadek. Suweren to kupi.
    ta ekipa wielokrotnie udowodniła że nie potrafi liczyć na elementarnym przedszkolnym poziomie nawet do 15
    Morawiecki to historyk , jeden z poprzednich szefów NBP z PISu był geodetą, mnistrem do spraw rozwoju przemysłu
    Przecież wiadomo, że wszystko wina Tuska, volksdojcza, co donosi Niemcom jak jego dziadek. Suweren to kupi.
    ta ekipa wielokrotnie udowodniła że nie potrafi liczyć na elementarnym przedszkolnym poziomie nawet do 15
    Morawiecki to historyk , jeden z poprzednich szefów NBP z PISu był geodetą, mnistrem do spraw rozwoju przemysłu była pani katechetka

    Wstaliśmy z kolan i stać nas na kolejne socjale, baaa stać nas na dwu cyfrową inflację.
    Niech się Europa uczy....

    I na całym świecie ta inflacja to ok 6% oficjalnie, tak?
    Dlaczego rząd PiS nie zastosuje się do rad, których jako partia opozycyjna sam udzielał rządowi w trakcie poprzedniego okresu wysokich cen paliwa?
    krokus12 odpowiada demeryt_69
    A co jest bzdetem ? no może liczenie bo ile zajumać to dobrze potrafią wyliczyć .
    jas2
    "wszystko wina Tuska, volksdojcza, co donosi Niemcom jak jego dziadek".

    Hmmm... Może i masz rację.
    friedens
    Inflacja będzie -moim prywatnym zdaniem - w Pislamie postępować już wykładniczo. W przyszłym roku będzie najpierw 2- , a potem 3-cyfrowa, a euro będzie kosztować ponad 10 pln. Nikt już bowiem nad tym bajzlem w gospodarce i finansach państwa nie panuje. Czy dług publiczny to 1,5 biliona, a może 3 lub 4 biliony złotych? Wątpię, by Inflacja będzie -moim prywatnym zdaniem - w Pislamie postępować już wykładniczo. W przyszłym roku będzie najpierw 2- , a potem 3-cyfrowa, a euro będzie kosztować ponad 10 pln. Nikt już bowiem nad tym bajzlem w gospodarce i finansach państwa nie panuje. Czy dług publiczny to 1,5 biliona, a może 3 lub 4 biliony złotych? Wątpię, by ktokolwiek z nierządu PiS potrafi się w tym połapać. Nikt zatem nie wierzy nierządowi PiS, a co gorsza nikt nie wierzy i nie szanuje NBP i RPP, których świetną niegdyś reputację pisowscy czynownicy, nie mający zielonego pojęcia o polityce monetarnej, wdeptali w błoto.

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki