REKLAMA

Gatnar z RPP: Mamy inflację popytową. Nie ma dowodów, że ma ona charakter przejściowy

2021-06-15 08:52, akt.2021-06-15 10:05
publikacja
2021-06-15 08:52
aktualizacja
2021-06-15 10:05
Gatnar z RPP: Mamy inflację popytową. Nie ma dowodów, że ma ona charakter przejściowy
Gatnar z RPP: Mamy inflację popytową. Nie ma dowodów, że ma ona charakter przejściowy
fot. Krystian Maj / / FORUM

Większość członków Rady powtarza ciągle, że inflacja ma charakter podażowy. Co nie do końca jest prawdą, bo te wzrosty cen czy surowców wynikają z ogromnego popytu, a więc mamy tutaj jednak inflację popytową - ocenił w telewizji Biznes24 członek RPP Eugeniusz Gatnar. Dodał, że nie ma żadnych dowodów na to, że podwyższona inflacja w Polsce ma charakter przejściowy.

"Większość członków Rady powtarza ciągle, że inflacja ma charakter podażowy. Co nie do końca jest prawdą, bo te wzrosty cen czy surowców wynikają z ogromnego popytu, a więc mamy tutaj jednak inflację popytową. No i drugi argument jest taki, że ona jest przejściowa, ale na to nie ma żadnych dowodów. Od 7 miesięcy Polska ma najwyższa inflację liczoną wskaźnikiem harmonizowanym, a my co miesiąc dostajemy prognozy, z których jedna jest wyższa od drugiej" - powiedział Gatnar.

Być może już w czerwcu inflacja CPI przekroczy 5 proc. - ocenił Gatnar. "Ta ścieżka, która otrzymaliśmy jest kwartalna i ona pokazuje 4,8 proc. w IV kw. a przecież wcześniej pokazywano nam 4,2 proc., więc mówię o pewnych kwartalnych wzrostach. A 5 proc. być może zobaczymy już za dwa tygodnie kiedy będzie czerwcowy odczyt flash, ponieważ czerwiec będzie pierwszym miesiącem, kiedy wszystkie sektory gospodarki były otwarte" - powiedział.

Jak wynika z danych GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju wzrosły w Polsce o 4,7 proc. rdr.

"Wydaje mi się, że wczorajsze dane z handlu zagranicznego, który do tej pory ciągnął polską gospodarkę, i programy stymulacyjne, stymulujące popyt, bardzo dobrze będą wpływały na gospodarkę i w tym roku możemy mieć nawet 5-proc. roczną stopę wzrostu PKB" - powiedział Gatnar.

(PAP Biznes)

luk/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (15)

dodaj komentarz
bt5
Ciekawe ile pan Gatnar ma lat . Bo ewidentnie nie ma pojęcia jak wygladała inflacja popytowa w PRL gdzie każdy pracujacy miał goracy pieniadz do wydania. Przykładowo za inflacji PRL-skiej aby kupic meble to najpierw trzeba było iśc z wypachana koperta na zaplecze sklepu . A dziś w takiej siecie meblowej na J jest na multum Ciekawe ile pan Gatnar ma lat . Bo ewidentnie nie ma pojęcia jak wygladała inflacja popytowa w PRL gdzie każdy pracujacy miał goracy pieniadz do wydania. Przykładowo za inflacji PRL-skiej aby kupic meble to najpierw trzeba było iśc z wypachana koperta na zaplecze sklepu . A dziś w takiej siecie meblowej na J jest na multum towarów obniżka ceny 37%. Albi dziś czytam łem rano że podobno drewno strasznie zdrożało tylko nie rozumiem dlaczego leśnik proponuje bonifikatę jak się weżmie więcej towaru, a cena wcale nic nie zdrożała. Owszem niektóre towary lawinowo drożeja ale dotyczy to produktów importowanych z zachodu bo w zasadzie nie z Chin oraz polskich produktów wysyłanych na zachód. Ale nawet z drożejacych grup towarowych bez wielkiego problemu możan znależc artykuy w promocji z obniżka ceny. Taka rzekoma inflacja popytowa nawet nie stała koło inflacji z okresu końca PRL.
1a2b
Jeżeli inflacja nie ma charakteru przejściowego to na co właściwie czeka RPP? na oklaski? a może po prostu na wypłatę?
pasion84
czekają na zielone światło od Panów z EBC
pdox
Wszystkie podatki, składki, daniny, opłaty, haracze i inne obciążenia, które mają rzekomo "dojechać" złych bogaczy, zawsze i wszędzie, w ten, czy inny sposób, są przerzucane na konsumentów. Czy będzie to cena energii elektrycznej, czy paliwa, czy dodatkowe przymusowe ubezpieczenie dla pracowników albo ich Wszystkie podatki, składki, daniny, opłaty, haracze i inne obciążenia, które mają rzekomo "dojechać" złych bogaczy, zawsze i wszędzie, w ten, czy inny sposób, są przerzucane na konsumentów. Czy będzie to cena energii elektrycznej, czy paliwa, czy dodatkowe przymusowe ubezpieczenie dla pracowników albo ich podwyżki, czy "danina solidarnościowa", ostatecznie zawsze i wszędzie płaci klient, pani Madzia i pan Ziutek z ulicy. Po prostu tak to działa i to znów coraz lepiej widać.

A po drugie, waluty zdychają, jest ich globalnie coraz więcej w obiegu i rozlewa się juz poza rynki kapitałowe (do tej pory widoczna była głównie na giełdach i w cenach nieruchomości), a kiedy waluty zdychają, to tak właśnie wyglądają ich przedśmiertne drgawki - coraz mniej realnych dóbr można na nie wymienić.
jag63
Bardzo cenię sobie wypowiedzi Pana Gatnara.
Panów Zubelewicza i Hardta również.
Po prostu - fachowcy.
Nie to co reszta tego zaczarowanego gemium.

Może ktoś pokusi się zilustrować, co to jest inflacja podażowa.

Inflacja popytowa jest zrozumiała, nawet intuicyjnie - większy popyt, dostawcy wyczuwają
Bardzo cenię sobie wypowiedzi Pana Gatnara.
Panów Zubelewicza i Hardta również.
Po prostu - fachowcy.
Nie to co reszta tego zaczarowanego gemium.

Może ktoś pokusi się zilustrować, co to jest inflacja podażowa.

Inflacja popytowa jest zrozumiała, nawet intuicyjnie - większy popyt, dostawcy wyczuwają okazję do zarobku i podnoszą ceny.

Inflacja podażowa (?) - większa podaż, dostawcy muszą obniżać ceny, by sprzedawać.

Coś kupy się nie trzyma wersja Glapińskiego i jego zaczadzonych satelitów.

.
shadow_xx
Mogę się tylko domyślać i wydaje mi się, że Gapciowi chodziło o to, że producenci surowców, żywności (czyli dóbr podstawowych) podnoszą ceny swoich wyrobów stąd u Gapcia powstał termin inflacja podażowa. Niestety producenci nie podnoszą tych cen bez powodu, gdyż im też rosną koszty choćby ceny energii.
mkx
Inflacja podażowa może być spowodowana wzrostem kosztów wytworzenia albo chęcią większego zarobku. Teraz chyba mamy oba przypadki. Chciwcy dodatkowo chcą się odkuć za pandemie. Drugi przypadek mogą realizować monopole (albo nielegalne trusty). Taki np. Orlen wraz z Lotosem, a pozostali pompiarze się dostosowali...
greg_waw odpowiada mkx
Nie wiem, co oni za pojęcia wymyślają. Kiedyś mówiło się o szoku podażowym lub popytowym, który może mieć wpływ na inflację. Ale inflacja jest jedna! Jej przyczyny mogą być różne, ale jakie to ma znaczenie? I zgadzam się, że tym razem mamy do czynienia raczej z szokiem popytowym niż podażowym wynikającym z przesunięcia Nie wiem, co oni za pojęcia wymyślają. Kiedyś mówiło się o szoku podażowym lub popytowym, który może mieć wpływ na inflację. Ale inflacja jest jedna! Jej przyczyny mogą być różne, ale jakie to ma znaczenie? I zgadzam się, że tym razem mamy do czynienia raczej z szokiem popytowym niż podażowym wynikającym z przesunięcia popytu z usług na produkty, który jest trudniej zaspokoić w krótkim czasie niż w przypadku usług.

Różnicować można ewentualnie czynniki wpływające na inflację na zależne i niezależne od stóp procentowych. Tylko, że niezależnie od pierwotnych czynników wzrost inflacji może wywołać reakcję łańcuchową (spiralę inflacyjną) i temu powinna przeciwdziałać rada, a nie rozkładać ręce i mówić: "nie mamy na to wpływu".
jag63 odpowiada mkx
Żadni chciwcy, tylko racjonalnie myślący i przewidujący przedsiębiorcy, funkcjonujący w gospodarce rynkowej.
A wzrost kosztów wytwarzania, surowce, robocizna, jest też skutkiem wzrostu popytu.
Do tego rząd dokłada większe podatki, daniny, regulowane ceny energii.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki