REKLAMA

Inflacja bazowa ustanowiła kolejny rekord, ale jest niższa od oczekiwań ekonomistów

Krzysztof Kolany2022-07-18 14:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-07-18 14:20

Inflacja bazowa w czerwcu ustanowiła kolejny rekord, coraz mocniej oddalając się od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Oznacza to, że za wzrost cen w znacznej mierze odpowiadają dobra inne niż żywność, paliwa i energia.

Inflacja bazowa ustanowiła kolejny rekord, ale jest niższa od oczekiwań ekonomistów
Inflacja bazowa ustanowiła kolejny rekord, ale jest niższa od oczekiwań ekonomistów
fot. Marek Lapis / / FORUM

W czerwcu inflacja CPI w Polsce osiągnęła 15,5% w skali roku, osiągając najwyższy poziom od 25 lat. Zdaniem ekonomistów inflacja konsumencka utrzyma się na dwucyfrowych poziomach przez kolejne miesiące. Warto przy tym mieć świadomość, że tylko część tej inflacji jest „importowana” do Polski poprzez skokowy wzrost cen ropy naftowej, płodów rolnych, węgla czy gazu ziemnego. Za ponad połowę najwyższej od ćwierć wieku inflacji CPI odpowiadają czynniki krajowe, widoczne w tzw. inflacji bazowej.

Bankier.pl na podstawie NBP

Według opublikowanych w poniedziałek danych Narodowego Banku Polskiego w czerwcu 2022 r. inflacja w relacji rok do roku:

  • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,1 proc. wobec 8,5 proc. miesiąc wcześniej. To najwyższy odczyt w sięgającej roku 2000 historii tych statystyk. Niemniej jednak wynik ten okazał się niższy od 9,3% oczekiwanych średnio przez ekonomistów.
  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 15,9 proc. wobec 14,0 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 11,2 proc. wobec 10,4 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 10,7 proc. wobec 10,1 proc. miesiąc wcześniej.

Spośród czterech wskaźników inflacji bazowej najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii (pierwszy na powyższej liście). Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie ponad 40 proc. Warto przy tym pamiętać, że tzw. inflacja bazowa nie jest wyłącznie skutkiem przewagi krajowego popytu nad podażą, więc nie znajduje się pod pełną kontrolą banku centralnego, szczególnie w środowisku tak gwałtownych szoków.

- Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami - zaznacza NBP.

NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost koszyka CPI o 2,5 proc. rocznie z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony. Powyżej 2,5-procentowego celu od wielu miesięcy utrzymują się wszystkie rodzaje inflacji bazowej obliczanej przez NBP i wszystkie bardzo znacząco wykraczają poza dopuszczalne pasmo odchyleń.

Od października Rada Polityki Pieniężnej zaczęła reagować na inflację znacząco przekraczającą cel. Za nami dziesięć podwyżek stóp procentowych w Polsce, w wyniku których stopa referencyjna NBP wzrosła z 0,1% do 6,5%. Bieżący cykl zacieśnienia polityki pieniężnej jest najbardziej gwałtowny w XXI wieku. Dlaczego wzrost kosztu pieniądza nadal nie zbił inflacyjnej gorączki? Prezes NBP Adam Glapiński tłumaczył, odwołując się do teorii ekonomii i badań empirycznych, że wpływ podwyżek będzie wyraźnie widoczny po 4-6 kwartałach.

Jednakże w dalszym ciągu nominalne stopy procentowe w Polsce są znacznie niższe zarówno od bieżącej jak i oczekiwanej inflacji CPI. Co więcej, inflacja CPI w ostatnich miesiącach rośnie nawet szybciej niż stopy procentowe w NBP, przez co pogłębia się stan realnie ujemnej stopy procentowej w Polsce, co jest czynnikiem sprzyjającym dalszemu spadkowi siły nabywczej pieniądza.

Wszystkie istotne informacje o inflacji w Polsce i na świecie znajdziesz tutaj.

Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (31)

dodaj komentarz
nasch_tschalnik
A Totalna Klapa na molo w Sopocie obiecuje obniżanie stóp procentowych. Polska w ruinie, chwała Balbinie!
olmert
Ciekawe co sądzi o tym Soboń - gość po historii na KUL-u?
jas2
Jasne. Na KUL uczą się religii a Platon z Arystotelesem, uczyli się na pamięć mitów greckich.
ministerprawdy
Tak dawid otworzył zupełnie nowe możliwości dla władzy w wymuszaniu zachowań ludzi, tak inflacja stwarza niesamowite możliwości realizacji wybranych celów np klimatycznych, ograniczenia konsumpcji czy posiadania. Spadło z nieba czy ciężko rządy na to pracowały?
andrettoni
Inflacja spadła? Czy znowu koszyk produktów zmienili i zamiast węgla wpisali chrust, a zamiast jabłek cebulę, jako zamienniki? Inflację się tak liczy, że węgiel pewnie liczą po 1 tyś, a nie po 3 tyś... Bo co kogo obchodzi, po ile ludzie kupują? To ich inflacja "indywidualna". Dlatego biorą towary po najniższej cenie po Inflacja spadła? Czy znowu koszyk produktów zmienili i zamiast węgla wpisali chrust, a zamiast jabłek cebulę, jako zamienniki? Inflację się tak liczy, że węgiel pewnie liczą po 1 tyś, a nie po 3 tyś... Bo co kogo obchodzi, po ile ludzie kupują? To ich inflacja "indywidualna". Dlatego biorą towary po najniższej cenie po jakiej je można znaleźć - nawet jeśli ta cena jest w jednym sklepie przyklejona do pustej pułki, a ludzie w drugim sklepie kupują ten sam towar za cenę 3 razy większą. Tu węgiel podaję jako przykład. Ludzie starają się kupować towar po najniższej cenie - np. tańsze mleko, ale te schodzi szybko i po południu zostaje już tylko drogie. Jeżeli chcecie naprawdę liczyć inflację, to róbcie to tak jak należy, zgodnie z metodami statystycznymi, np. średnią cenę mleka, a nie najniższą i nie liczcie latem ceny jabłek, a zimą ceny pomarańczy. Sam prąd podrożał jakieś 300%, a to jest 1/3 moich wydatków. Może inaczej - mało znacząca pozycja wydatków całkowicie je zdominowała. Nie jem więcej, a ubrań czy komputerów nie kupuję codziennie. Codziennie jem i płacę za media - gaz, prąd, wodę, wywóz śmieci. Co wy do tej inflacji liczycie? Wyjazdy wakacyjne? Ale nad morzem, to ceny dopiero szaleją. Które towary podrożały 15% Złoto staniało? Srebrne łyżeczki?
olmert
Przecież napisane, że inflacja wzrosła do rekordowego poziomu od kilku dekad!
szprotkafinansjery
Nic dodać nic ująć, jak zresztą niżej pisałem.
pisflacja
Trochę pisflacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło, jest niezbędne i stanowi oznakę rozwoju.

Nie wierzcie jeśli ktoś mówi wam inaczej :)
zoomek
Czyli mamy sukces! Inflacja najwyższa ale sukces jest.
Można? Noooo - klaszczemy!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki