Do Polski importuje się więcej kawy niż herbaty, ale to tej drugiej rodacy wypijają dwukrotnie więcej. Dzieje się tak, ponieważ do przyrządzenia filiżanki herbaty trzeba zużyć 2 g herbaty, a kawy - 8 g.
Przeciętnie Polak wypija ok. 900 g herbaty rocznie (450 porcji), czyli więcej niż jedną filiżankę herbaty dziennie. - Rynek herbaty w Polsce od kilku lat niezmiennie co roku zwiększa swoją wartość. Szacuje się, że w tym roku Polacy wydadzą na herbatę o 2,4 proc. więcej niż w poprzednim, co daje 2,2 mld zł - komentuje Monika Miroszewska, general manager Geralt Polska, wyłącznego dystrybutora herbat Newby w Polsce.
Czarna herbata - napój narodowy
Skoro około 80 proc. naszych rodaków deklaruje codzienne picie herbaty, warto się zastanowić nad jej najpopularniejszymi rodzajami.
- Biorąc pod uwagę ilość kupowanej przez Polaków prawdziwej herbaty (z liści Camelia Sinensis), 72,43 proc. stanowi czysta czarna herbata. Około 15 proc. przypada na herbaty czarne aromatyzowane.
Spożycie zielonej herbaty dość szybko rośnie i obecnie stanowi ok. 10 proc. Biała herbata to "nieistotny statystycznie" fragment rynku - tłumaczy Tomasz Witomski, prezes Gourmet Foods, dystrybutora marki Dilmah.
Jak tłumaczy Maciej Rymski, national sales manager Teekanne, obecnie rośnie rynek herbat owocowych oraz czarnych aromatyzowanych. Spada natomiast wartość rynku oraz udział procentowy herbaty czarnej niearomatyzowanej. - Niewątpliwie dzieje się tak z powodu rosnącej popularności innych segmentów.
Polacy coraz chętniej sięgają po produkty inne niż tradycyjna herbata czarna. Jeśli chodzi o preferencje smakowe, to Polska jest krajem, gdzie królują takie smaki, jak malina, owoce leśne czy cytrusowe - tłumaczy rozmówca.
Coraz silniej rozwijają się także herbaty owocowe o właściwościach prozdrowotnych.
Potencjał tego segmentu zauważył lubelski Herbapol, który przejął niedawno innego producenta tego typu herbat - Bio-Active. - Konsument potrzebuje odmiany i dlatego coraz częściej będzie korzystał z różnorodnej oferty herbat.
Oznacza to, że udział herbat owocowych i o właściwościach prozdrowotnych w całości rynku herbat powinien wzrastać - komentuje Roman Górny, prezes Herbapolu.
Dlatego spory udział w rynku mają herbaty ziołowe - segment ten powiększył się już do ponad 300 mln zł. - Tradycyjne, przekazywane z pokolenia na pokolenie zaufanie, jakim cieszą się różnego rodzaju napary ziołowe, to gwarancja stabilnego rozwoju rynku herbat ziołowych nie tylko w Polsce, ale w ogóle w naszej części Europy. To również ta część rynku, która skutecznie opiera się większym wahaniom sprzedaży - podkreśla Sylwia Mokrysz z zarządu Mokate SA. - Jestem przekonana, że ten rynek ma przed sobą obiecującą przyszłość. Być może zmienią się preferencje smakowe, być może wzrośnie w produkcji udział ziół pozyskiwanych z upraw ekologicznych, ale tendencja w dającej się przewidzieć perspektywie będzie trwała - dodaje Sylwia Mokrysz. Dlatego Mokate zamierza inwestować w ich produkcję, w nowoczesne laboratoria i we własne mieszanki herbaciane.
Zdaniem Magdaleny Ciężkowskiej, kierownik ds. marketingu i rozwoju Posti, sukcesywnie powiększa się też segment herbat zielonych. - W ostatnim roku udział herbat zielonych w rynku herbaty ogółem wzrósł o ok. 3 proc. wartościowo - podaje.
- Podsumowując, polski konsument odchodzi od herbat czarnych na rzecz herbat zielonych, aromatyzowanych (to jednak nadal herbata czarna) czy też owocowych, natomiast proces ten nie jest na tyle dynamiczny, abyśmy mogli postawić tezę, że segment herbat czarnych się skurczy w dłuższej perspektywie do minimum. Herbata czarna, moim zdaniem, zawsze była i będzie naszym narodowym napojem - podkreśla Maciej Rymski.
- W grupie herbat czarnych Polacy przodują jako jej konsumenci w Europie - spożywamy jej dużo, bo ok. 1 kg rocznie na osobę. W porównaniu z Europą Zachodnią, która zużywa jej co roku ok. 0,7 kg per capita, i Europą Wschodnią ze spożyciem 0,8 kg na osobę, plasujemy się więc bardzo wysoko - zauważa Monika Miroszewska.
Zamiłowanie do jakości
Jak dodaje Monika Miroszewska, reprezentująca Newby, która plasuje się jako marka luksusowa, polscy konsumenci odżywiają się coraz bardziej świadomie, jeśli chodzi o względy zdrowotne, jednak w dalszym ciągu nie przestaje się dla nich liczyć to, czy produkt dobrze smakuje.
- Polacy coraz częściej poszukują herbaty, która oprócz wyśmienitego smaku, będzie zdrowa lub w drugą stronę: oprócz właściwości zdrowotnych, posiadają doskonały smak. Sporym zainteresowaniem cieszą się kursy parzenia herbaty, na których można się nauczyć celebrować ten niezwykły rytuał. Z pewnością preferencje konsumentów nadal będą zależeć od ich indywidualnego gustu, warto się jednak starać zaszczepić w nich zamiłowanie do jakości - komentuje.
Można się jednak spodziewać, że w dalszym ciągu herbaty z segmentu economy będą na wysokich pozycjach, ponieważ - zdaniem naszych rozmówców - Polska, przy całej swojej atrakcyjności, jest rynkiem niskiej ceny.
Co nie znaczy, że Polacy nie doceniają herbat droższych. - Rynek herbat premium rośnie w tej chwili w szybkim tempie.
Związane jest to z tym, że rosnąca klasa średnia wciąż poszukuje dostępu do nowych marek i smaków. Tym samym marka Twinings notuje dwucyfrowe wzrosty - podkreśla Maciej Tomaszewski, dyrektor generalny spółki AB Foods Polska, która odpowiada za sprzedaż tej marki. Jego zdaniem, segment premium to obecnie 3 proc. całego rynku herbaty.
- Obecnie obserwujemy zwiększoną sprzedaż herbaty bardzo taniej, jak również tej z wyższej półki. Najwięcej natomiast traci tak zwana średnia półka - komentuje Magdalena Ciężkowska.
Maciej Rymski z Teekanne zauważa, że - paradoksalnie - do rozwoju herbat premium mogą się przyczynić dyskonty.
Jak tłumaczy, sieci handlowe coraz częściej tworzą marki własne aspirujące do luksusowego segmentu premium. To nowość na polskim rynku i kolejny etap rozwoju private labels.
Nie tylko w domowym zaciszu
Jednak największą "dobrą robotę" herbatom premium robi segment HoReCa.
- Rynek HoReCa jest bardzo dynamiczny i trudno tu o jednoznaczne prognozy.
Jedno jest pewne: konsumenci płacą i wymagają dobrej jakości. Zwiększa się ich świadomość w zakresie wpływu żywności na zdrowie, dlatego chcą wybierać to, co odpowiada zdrowemu stylowi życia, a przy tym ma znakomite walory smakowe. Nie bez znaczenia jest również luksus towarzyszący temu, co zamawiają, jedząc poza domem. Te dwie postawy łączą się, tworząc swego rodzaju filozofię życia. Jesteśmy przekonani, że nasza obecność w najlepszych hotelach i punktach gastronomicznych stale będzie się rozszerzać, tym bardziej że konsument ma również możliwość zakupienia naszych produktów w sklepie.
A jak wiadomo, najchętniej wybieramy to, co już sprawdzone - komentuje Monika Miroszewska.
Obecność w lokalach gastronomicznych to wyróżnienie dla marki, ponieważ - jak tłumaczy Tomasz Witomski - w lokalach gastronomicznych reklama nie gra roli, to szef kuchni degustuje i wybiera herbaty.
- Dilmah jest serwowana w bardzo dużej liczbie lokali w Polsce, m.in. w tych najlepszych.
Wszystkie inne marki też chcą tam być i w związku z tym są skłonne dawać spore upusty lub nawet produkty za darmo przez jakiś czas, co czasem kusi tych restauratorów, którzy nie są zbyt przywiązani do jakości serwowanej herbaty - komentuje.
Na początku października w centrum Warszawy, przy ul. Szpitalnej 5, ruszyła pilotażowa herbaciarnia T-Bar marki Dilmah. Jak przyznaje Tomasz Witomski, polscy konsumenci piją herbatę coraz bardziej świadomie i "dorośli" już do tego, aby rozróżniać smaki herbat i odpowiednio łączyć je z jedzeniem.
- Chcemy przekonać Polaków do picia dobrej jakości herbaty i przekazać im wiedzę dotyczącą jej serwowania, tak jak to kilka lat temu zrobili przedstawiciele branży kawowej czy winiarskiej - dodaje Witomski.
W menu T-Baru, oprócz herbat Dilmah i innych napojów na bazie herbaty, dostępne będą także m.in. kanapki, przekąski czy rotująca oferta lunchowa. Nowoczesny i miejski charakter lokalu podkreśli także oferta na wynos mieszcząca w sobie herbaty w papierowych kubkach do picia "w biegu". Po okresie testowym lokalu w Warszawie koncept ma być przenoszony do innych miast Polski.
http://www.portalspozywczy.pl/rynekspozywczy/artykuly/herbaty-czarny-rynek,61712.html
Paulina Mroziak
























































