Pozostali często plączą się w zeznaniach, mówią różne rzeczy. Najczęściej chwytają się prostych argumentacji, które mają uzasadniać konieczność podjęcia decyzji w kwestii ubezpieczenia grupowego. Przytoczę standardowe, które agent musi wykuć w trakcie szkolenia organizowanego przez wybitnego szkoleniowca towarzystwa, agencji, multiagencji, innego możliwego tworu pośredniczącego w ubezpieczeniach:
- grupowe ubezpieczenie na życie, z podatkowego punktu widzenia jest kosztem uzyskania przychodu;
- jest elementem motywacyjnym, lojalnościowym, wartością dodaną;
- poprawia wizerunek pracodawcy na rynku pracy;
- zapewnia niezbędną ochronę ubezpieczeniową pracownikowi oraz jego rodzinie w przypadku wystąpienia niekorzystnych zdarzeń losowych;
- świadczenie jest zwolnione z podatku od spadków i darowizn;
- zwalnia pracodawcę z obowiązku wypłaty odprawy pośmiertnej na podstawie przepisów kodeksu pracy, a konkretnie – przepisów Rozdziału IV, art. 93 § 7.
Ostatni z wymienionych argumentów przemawiających „za” ubezpieczeniem grupowym jest często pomijany, jako mało istotny. Agent poddany presji sytuacji, presji konkurencji, walczy o przyzwolenie, walczy z konkurencją. Może nie dla każdego pracodawcy odprawa pośmiertna, do wypłaty której zobowiązuje kodeks pracy, ma istotne znaczenie z kosztowego punktu widzenia. Na pewno może mieć znaczenie dla pracodawcy nieprzeciętnego, korzystającego z usług pracowników o wysokich kwalifikacjach, wynagradzanych znacznie powyżej przeciętnej krajowej, gdy śmierć pracownika oznacza również konieczność wypłaty członkom rodziny znacznych środków.
A trzeba wiedzieć, że świadczenie wypłacane przez ubezpieczyciela na wypadek śmierci pracownika zwalnia pracodawcę z obowiązku wypłaty odprawy pośmiertnej, bo o niej rzecz, gdy pracodawca opłacał składkę na ubezpieczenie grupowe pracownika, zaliczając ją w koszty uzyskania przychodu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Zwalnia, ale pod warunkiem, że świadczenie z ubezpieczenia pokrywa w całości wysokość należnej odprawy pośmiertnej. W przeciwnym przypadku jest zobowiązany do „dopłaty”. Gdyby po śmierci pracownika pozostał tylko jeden członek rodziny uprawniony do otrzymania świadczenia, pracodawca ma obowiązek wypłacić kwotę równą odprawie, pomniejszoną o połowę. „Dopłata” albo wyrównanie, jak kto woli, powinny być wypłacone w częściach równych wszystkim uprawnionym osobom, bez względu na to, w jakich częściach otrzymały one świadczenie z tytułu śmierci ubezpieczonego od towarzystwa ubezpieczeniowego.
Czym jest odprawa pośmiertna? Jest świadczeniem wypłacanym obowiązkowo przez pracodawcę rodzinie zmarłego pracownika, gdy jego śmierć nastąpiła w czasie trwania stosunku pracy albo w czasie pobierania po jego rozwiązaniu zasiłku z tytułu niezdolności do pracy wskutek choroby. Bez znaczenia jest fakt, że śmierć nastąpiła z winy pracownika, ponieważ instytucja odprawy pośmiertnej ma na celu zapewnić rodzinie pomoc w trudnej życiowo sytuacji. Uprawnionymi do otrzymania odprawy pośmiertnej są małżonek oraz inni członkowie rodziny, którzy spełniają warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej na podstawie przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Zatem krąg uprawnionych obejmuje następujące osoby:
- dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione,
- przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletniości wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, w tym również w ramach rodziny zastępczej,
- małżonka (wdowa – wdowiec),
- rodziców, w tym również macochę i ojczyma, jak również osoby przysposobione.
Wysokość odprawy pośmiertnej zależy od okresów zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi:
- jednomiesięczne wynagrodzenie, jeśli pracownik był zatrudniony krócej niż 10 lat,
- trzymiesięczne wynagrodzenie, jeśli pracownik był zatrudniony co najmniej 10 lat,
- sześciomiesięczne wynagrodzenie, jeśli pracownik był zatrudniony co najmniej 15 lat.
Należy mieć na uwadze, iż do wymienionych okresów zatrudnienia zalicza się poprzednie okresy zatrudnienia u innego pracodawcy, gdy zmiana nastąpiła w wyniku przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę (art. 231 kodeksu pracy) lub przy zachowaniu ciągłości pracodawcy na innej podstawie prawnej. Gdy w chwili śmierci pracownik był zatrudniony w kilku zakładach pracy, odprawę ustala się odrębnie w każdym zakładzie pracy, co oznacza, że do okresu pracy uzasadniającego wysokość odprawy w jednym miejscu pracy zalicza się wszystkie poprzednie, zakończone okresy zatrudnienia, bez uwzględnienia okresów równoległego zatrudnienia.
Odprawa pośmiertna a ubezpieczenie. Według obowiązującego stanu prawnego (zmiana przepisów kodeksu pracy, która weszła w życie z dniem 29 listopada 2002 r.), pracodawca ma obowiązek dopłacić różnicę pomiędzy wysokością odprawy pośmiertnej a świadczeniem wypłaconym przez ubezpieczyciela. Jeśli suma ubezpieczenia pokrywa wysokość należnej odprawy, obowiązek dopłaty nie wystąpi. Przezorny pracodawca, wykupując grupowe ubezpieczenie na życie z odpowiednio wysoką sumą ubezpieczenia, sam ubezpieczy się od ryzyka wypłaty odpraw pośmiertnych. Przykład: pracodawca wykupił ubezpieczenie z sumą ubezpieczenia na wypadek śmierci pracownika w wysokości 10 000 zł. Umiera pracownik z 16-letnim stażem pracy, który zarabiał 3100 zł miesięcznie. Należna wysokość odprawy wynosi: 3100 zł x 6 = 18 600 zł (co najmniej 15-letni staż, odprawa stanowi sześciomiesięczne wynagrodzenie). Różnica, tj. 8600 zł, musi być wpłacona przez pracodawcę. Przy jednej uprawnionej osobie wypłata wyniesie 50% różnicy, czyli 4300 zł, dla dwóch uprawnionych – po 4300 zł. Jak z powyższego przykładu wynika, odpowiednio wyższa suma ubezpiecza również pracodawcę.
Sławomir Dąblewski
esde@wp.pl





























































