REKLAMA

GUS: średnia płaca w przedsiębiorstwach to już prawie 6 000 zł

2021-01-21 10:00
publikacja
2021-01-21 10:00
fot. Andrzej Rostek / Shutterstock

Zaskakująco silny wzrost przeciętnego wynagrodzenia oraz mniejszy od prognoz spadek zatrudnienia – takimi danymi z rynku pracy uraczył nas Główny Urząd Statystyczny. Przeciętne wynagrodzenie w grudniu zbliżyło się do 6 000 zł.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło w grudniu 5 973,75 złotych i nominalnie było o 6,6 proc. wyższe niż przed rokiem – obliczył GUS. Rynkowy konsensus zakładał wzrost „średniej krajowej” o 4,7% rdr.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Warto mieć na uwadze, że GUS podaje wynagrodzenie brutto. Czyli taki wirtualny twór zapisany w umowie o pracę, ale pozbawiony znaczenia ekonomicznego. Faktycznie liczy się to, ile pracownik otrzyma „na rękę” oraz ile wynosi tzw. koszt pracodawcy - wyliczyć można to korzystając z Kalkulatora Płacowego Bankier.pl.

Ta pierwsza wartość to kwota pomniejszona o podatki (czyli „składki” na ZUS i zaliczkę na PIT) i w przypadku tzw. średniej krajowej w grudniu wynosiła ona 4 256,81 zł netto. Natomiast pracodawcę taki pracownik kosztował 7 197,17 zł miesięcznie. Oznacza to, że ponad 40% wynagrodzenia pracownika zabiera państwo i ta wartość wyznacza rzeczywiste opodatkowanie pracy w Polsce.

Dodatkowo trzeba wziąć poprawkę na fakt, że statystyki średnich wynagrodzeń za grudzień są na ogół wyraźnie wyższe niż w innych miesiącach. Wynika to z faktu, że w tym miesiącu pracownicy zwykle otrzymują roczne premie lub świąteczne bonusy.

- Spowodowane było to wypłatami premii kwartalnych, nagród rocznych, jubileuszowych i uznaniowych, a także odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych również zaliczane są do składników wynagrodzeń). Zjawisko to jest obserwowane co roku w tym okresie – zaznaczają statystycy Głównego Urzędu Statystycznego.

/ Obliczenia Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Grudniowe odczyty sporo „namieszały” na wykresie realnej dynamiki wynagrodzeń. Według GUS w grudniu mieliśmy do czynienia z mocno zaskakującym ( i raczej krótkotrwałym)  obniżeniem się inflacji CPI z 3,0% do 2,3%. To w połączeniu z niespodziewanie silną dynamiką nominalnych wynagrodzeń (+6,6% rdr) sprawiło, że realne płace w sektorze przedsiębiorstw były 4,20% wyższe niż rok temu. To najszybszy wzrost realnego wynagrodzenia od lipca 2019 roku.

Zatrudnienie wzrosło pomimo lockdownu

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w grudniu wyniosła 6 329,0 tys. i była o 10,1 tys. większa niż miesiąc wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Względem grudnia 2019 roku liczba zatrudnionych była jednak niższa o 1,0%. W całym 2020 roku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmalało o 67 tys. etatów, czyli o 1,1%.

Grudniowy rezultat oznacza kontynuację trwającej przez poprzednie sześć miesięcy wzrostowej serii i to pomimo rządowych zakazów prowadzenia niektórych rodzajów działalności gospodarczej. W czerwcu odnotowano wzrost o 12 tys., w lipcu o 66 tys.) a w sierpniu o 43 tys.). Nieco słabiej liczba etatów rosła we wrześniu (+17,4 tys.) i jeszcze mniej etatów przybyło w październiku (5,9 tys.) oraz w listopadzie (zaledwie 0,6 tys.). Dla porównania, w marcu, kwietniu i maju polska gospodarka utraciła 272 tys. etatów, licząc tylko firmy zatrudniające ponad 9 pracowników. GUS zaznacza, że w ubiegłych latach nie notowano tak dużych zmian w ciągu roku.

Najgłębszy w 15-letniej historii tych statystyk regres zatrudnienia miał miejsce w kwietniu. GUS pokazał wtedy spadek liczby etatów o 152,9 tys., co w znacznym stopniu było efektem przejścia pracowników na zasiłki opiekuńcze i chorobowe, urlopy bezpłatne czy postojowe. Z kolei w maju rozpoczęło się „odmrażanie gospodarki”, ale z rynku ubyło kolejnych 85 tys. etatów.

Warto przypomnieć, że przytoczona powyżej kwota przeciętnego wynagrodzenia to płaca przed potrąceniem podatków od pracy (składek na ZUS i zaliczki na PIT). Ponadto dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników, statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2019 roku i dotyczyły stanu na październik 2018 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto, czyli około 2919,54 zł netto (tzn. „na rękę”).

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (49)

dodaj komentarz
simon_says
Wszytsko sie zgadza, wedlug danych historycznych jestesmy w 1980 roku biarac pod uwage "Przeciętne wynagrodzenie od 1950 r." Jezeli sytuacja polityczna i ekonomiczna sie 'zrymuje' to powinnismy miec niedlugo wielki kryzys, gigantyczny dodruk pieniadza i bardzo wysoka inflacje!

https://www.zus.pl/baza-wiedzy/skladki-
Wszytsko sie zgadza, wedlug danych historycznych jestesmy w 1980 roku biarac pod uwage "Przeciętne wynagrodzenie od 1950 r." Jezeli sytuacja polityczna i ekonomiczna sie 'zrymuje' to powinnismy miec niedlugo wielki kryzys, gigantyczny dodruk pieniadza i bardzo wysoka inflacje!

https://www.zus.pl/baza-wiedzy/skladki-wskazniki-odsetki/wskazniki/przecietne-wynagrodzenie-w-latach
demeryt_69
Wielki kryzys, gigantyczny dodruk pieniądza i bardzo wysoką inflację? Jakie są szanse, że będziesz jak potłuczony?
meryt
"Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto bez wypłat nagród rocznych w I-III kwartale 2020 r."

5105,02 zł

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/pracujacy-zatrudnieni-wynagrodzenia-koszty-pracy/zatrudnienie-i-wynagrodzenia-w-gospodarce-narodowej-w-i-iii-kwartale-2020-roku,1,40.html

volksempfanger
silvio, jak to wpłynie na ambicje polskich rodziców do otrzymywania wsparcia finansowego co najmniej takiego samego jak w Niemczech?

Będzie waloryzacja pincet?

Odpowiedz bo znów przejadę prętem po kratach.

dlaczego_nie odpowiada volksempfanger
Ambicja pisoskiego suwerena kończy się na socjalu i tu meryt ma racje. Dzisiaj oficjalnie nostryfikował dyplomy lekarskie z Białorusi i Ukrainy.... I tyle jeżeli chodzi o ambicje
volksempfanger odpowiada dlaczego_nie
Prawda choć pracujących z Ukrainy ani z Białorusi nie obrażałbym.
dlaczego_nie odpowiada volksempfanger
Tu chodziło brak ambicji bycia lekarzem czy anastezjolgiem... lepiej brać socjal
meryt odpowiada dlaczego_nie
"Tu chodziło brak ambicji bycia lekarzem czy anastezjolgiem... lepiej brać socjal"

Anestezjolog otrzymuje Kindergeld :)
meryt odpowiada volksempfanger
volksempfanger2021-01-21 16:44
"silvio, jak to wpłynie na ambicje polskich rodziców do otrzymywania wsparcia finansowego co najmniej takiego samego jak w Niemczech?"

Czy podszywasz się pod chlopek_roztropek? :)

chlopek_roztropek odpowiada meryt2020-11-24 14:10
"Silvio, jak to się przełoży
volksempfanger2021-01-21 16:44
"silvio, jak to wpłynie na ambicje polskich rodziców do otrzymywania wsparcia finansowego co najmniej takiego samego jak w Niemczech?"

Czy podszywasz się pod chlopek_roztropek? :)

chlopek_roztropek odpowiada meryt2020-11-24 14:10
"Silvio, jak to się przełoży na ambicje polskich rodziców do otrzymywania pomocy finansowej co najmniej takiej samej jak w Niemczech?"
dlaczego_nie odpowiada meryt
Aktory anestezjolog głosuje na PiS

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki