Mimo że od maja notowania ropy przez większość czasu utrzymują się w przedziale 70-80$ za baryłkę, to krótkoterminowi gracze nie powinni narzekać na brak zmienności. Jak na razie sierpień przynosi spadki, choć jeszcze na początku miesiąca za baryłkę ropy Brent płacono nawet 82,82$ - czyli najwięcej od maja.
Ostatnie tygodnie stały jednak pod znakiem wyprzedaży naftowych kontraktów, których notowania w zeszłą środę spadły poniżej 72$. Był to efekt obaw związanych ze stanem amerykańskiej gospodarki, której coraz poważniej zagraża nawrót recesji.
Lecz ostatnie trzy sesje przyniosły silne odreagowanie i piątkowy kurs zamknięcia wyniósł aż 76,82$, dzięki czemu inwestorzy zakończyli tydzień na plusie. Te wzrosty były pokłosiem wypowiedzi Bena Bernanke, który ogłosił gotowość do wsparcia gospodarki świeżo wydrukowanymi pieniędzmi. A więcej dolarów oznacza mniejszą siłę nabywczą amerykańskiej waluty, w której notowana jest ropa.
Niemniej jednak część inwestorów musiało uznać piątkową zwyżkę za nieco przesadzoną, bowiem od rana ceny zaczęły spadać. O godzinie 14:00 za baryłkę ropy Brent płacono 7624$, a więc o 0,8% mniej niż przed weekendem.
Nastroje wśród inwestujących w ropę pozostają dość negatywne. Analitycy zwracają uwagę na wysoki stan amerykańskich zapasów paliw. W takiej sytuacji nawet powtórka zniszczeń, jakich pięć lat temu dokonały huragany Rita i Katrina nie powinna mieć istotnego wpływu na dostępność surowca. Tymczasem wbrew zapowiedziom klimatologów tegoroczny sezon huraganowy w Zatoce Meksykańskiej przebiega nadzwyczaj spokojnie – jeszcze ani jeden tropikalny sztorm nie zagroził instalacjom naftowym w tym regionie.
Sygnał do odwrotu z długich pozycji dał za to Barclays Capital, który w zeszłym tygodniu obniżył tegoroczną prognozę dla cen ropy. W efekcie wielu graczy z nowojorskiego Comeksu zrezygnowały z gry na wzrost notowań „czarnego złota”. W ciągu zaledwie tygodnia spekulacyjna pozycja długa zmniejszyła się aż o 56%. Według firmy Petromatrix po raz pierwszy od sierpnia 2008 roku tak wiele funduszy hedgingowych gra na spadek notowań ropy.
K.K.




























































