Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) poinformował w czwartek o uruchomieniu pakietu kredytowego na kwotę 3 mld euro, które mają wesprzeć kraje UE w przygotowaniach do rozszerzenia systemu handlu emisjami ETS o transport i mieszkalnictwo. System ma wejść w życie od 2028 r.


Rozszerzenie systemu handlu emisjami na transport i budownictwo będzie oznaczać pobieranie opłat od gospodarstw domowych w związku z ogrzewaniem domów i tankowaniem samochodów.
Podczas negocjacji nad nowym celem klimatycznym na 2040 r. w listopadzie 2025 r. kraje członkowskie i Parlament Europejski zdecydowały się opóźnić wejście w życie ETS2 o rok - co oznacza, że system ruszy od 2028 r.
Kraje UE wykorzystają dochody z ETS2 na wsparcie części gospodarstw domowych oraz przyspieszenie transformacji energetycznej. Zanim jednak nowy system zacznie je generować, państwa będą mogły skorzystać z instrumentu EBI.
- Celem jest przyspieszenie wdrażania rozwiązań obniżających rachunki za energię i transport, takich jak pompy ciepła i systemy pojazdów elektrycznych - powiedział w czwartek komisarz UE ds. klimatu Wopke Hoekstra. - Jest to część pakietu środków mających na celu zapewnienie płynnego wdrożenia ETS2 i sprawiedliwej społecznie transformacji. Pieniądze te będą uzupełniać środki ze Społecznego Funduszu Klimatycznego - dodał.
Fundusze z EBI mają również wspierać transport publiczny i współdzielony, poprawę multimodalności i rozwój systemów e-mobilności. Mają pomóc także w upowszechnieniu pojazdów zeroemisyjnych i rowerów elektrycznych oraz w rozwoju infrastruktury ładowania i tankowania.
Polska pozostaje krytyczna wobec rozszerzenia systemu handlu emisjami o transport i mieszkalnictwo. Premier Donald Tusk z zadowoleniem przyjął odroczenie, ale podkreślił, że czeka na dokonanie rewizji systemu przez Komisję Europejską.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/
























































