REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Silne odbicie na rynkach metali szlachetnych. Zmienność pozostaje potężna

Krzysztof Kolany2026-02-03 10:23główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-02-03 10:23

Po piątkowym krachu i poniedziałkowym tumulcie wtorkowy poranek przyniósł potężne odbicie na rynkach metali szlachetnych. Srebro drożało w dwucyfrowym tempie, a złoto pozostawało tylko o krok w tyle. Oznacza to utrzymanie bardzo wysokiej zmienności.

Silne odbicie na rynkach metali szlachetnych. Zmienność pozostaje potężna
Silne odbicie na rynkach metali szlachetnych. Zmienność pozostaje potężna
fot. Bjoern Wylezich / / Shutterstock

We wtorek o 10:20 najaktywniejsza seria nowojorskich kontraktów terminowych na złoto zwyżkowała o blisko 6%, osiągając notowania rzędu 4 930,51 USD za uncję trojańską. Zdaniem Reutersa to najsilniejsza dzienna zwyżka cen złota od listopada 2008 roku – czyli apogeum Wielkiego Kryzysu Finansowego z lat 2007-09.

Nie można jednak zapominać, że dzisiejsza zwyżka nastąpiła po ostrej wolcie z poniedziałku, kiedy to złoto najpierw taniało o 486 USD na uncji (czyli notowało spadek o blisko 10%!), by następnie podrożeć o prawie 260 USD/oz., redukując skalę przeceny do 4,6%. Zwyżka z wtorkowego poranka oznacza zatem powrót do stanu z otwarcia notowań w tym tygodniu.  W piątek złoto zaliczyło najsilniejszy dzienny spadek we współczesnej historii, taniejąc o ponad 10% i zaliczając potężną korektę po trwających kilka miesięcy wcześniejszych wzrostach.

Reklama

Jeszcze dynamiczniejszy ruch zaobserwowano na rynku kontraktów na srebro, które o poranku zwyżkowały o blisko 12%, osiągając cenę 85,98 USD/oz. Dzień wcześniej notowania białego metalu najpierw spadły z 85 USD do 71,20 USD/oz., by następnie podnieść się do blisko 80 USD. Natomiast w piątek kurs srebra zaliczył rekordowy spadek o 28%.

W ostatnich dniach rynki metali szlachetnych zachowywały się niezbyt racjonalnie. „Bezpieczna przystań” potrafiła drożeć po kilka procent dziennie, zupełnie jakby świat finansów miałby się jutro skończyć. Sekularny trend wzrostowy został zwielokrotniony przez napływ spekulacyjnego kapitału, co finalnie doprowadziło do piątkowego krachu i poniedziałkowego chaosu. Ten drugi napędzany był też działaniami władz nowojorskiej giełdy, która kilkukrotnie podwyższała wysokość depozytów zabezpieczających.

Podobno pretekstem dla piątkowego załamania cen metali szlachetnych była nominacja Kevina Warsha na fotel przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Dawniej pan Warsh uchodził za monetarnego „jastrzębia”, więc rynek mógł go uznać za w miarę bezpiecznego kandydata  na nowego szefa Fedu. To zdjęło z rynku część obaw i mogło być wyzwalaczem zamykania długich pozycji w kontraktach na złoto i srebro.

Teraz rynki kruszców weszły w fazę „tasowania się” przy bardzo wysokiej zmienności. Część inwestorów nadal wychodzi z długich pozycji, realizując pokaźne zyski z ostatnich miesięcy. A niektórzy znów ładują portfele metalami szlachetnymi, dostrzegając ich wartość przy wyraźnie obniżonych (lecz wciąż nominalnie bardzo wysokich) cenach.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Pracę tracą setki osób
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (19)

dodaj komentarz
sterl
Morgan sprzedawał po każdej cenie 2 mld uncji srebra w papierowych z powietrza stworzonych kontraktach bez pokrycia w srebrze, a Goldman sprzedał prawie bilion obligacji USA ( pozwolili mu?) żeby zbierać stop losy srebra i żądać fizyczne srebro od takich frajerów co mają na giełdzie prawdziwe srebro, a Morgana kontrakty odkładał Morgan sprzedawał po każdej cenie 2 mld uncji srebra w papierowych z powietrza stworzonych kontraktach bez pokrycia w srebrze, a Goldman sprzedał prawie bilion obligacji USA ( pozwolili mu?) żeby zbierać stop losy srebra i żądać fizyczne srebro od takich frajerów co mają na giełdzie prawdziwe srebro, a Morgana kontrakty odkładał na półkę, odda za tydzień lub dwa w drugą stronę.. Chińczyków uprzedzili żeby się nie wtrącali i oni grzecznie zamknęli w tym dniu swoje giełdy metali ,a nadzór w USA i Londynie, który powinien zablokować handel przy spadku powyżej 10% pozwolił na spadki 30 %..? zatem brał w tym udział ,ale bajka się skończyła wracamy na Ziemię.. srebra od tego nie przybyło ani grama.
sterl
Na ETF ach? przecież to puste papiery? bez pokrycia? pierwsze splajtują gdyby trzeba było większe kwoty wypłacać. Na prawdziwym srebrze jazda na razie na 150...
jaspers
Kto odpowiednio obrócił, ten wykręcił mocny wynik. Moje tematy sprzedane w poprzednim roku. Daleko od górki z tego roku, ale też nieźle zarobiłem. Teraz mam już trochę inaczej ułożony portfel. Bardziej skoncentrowany na etfach. Sporo siedzę we freedom24, w analityce i jak na razie idzie mi całkiem nieźle. Więcej czas pokaże.
hadwao
Euforia związana z stale rosnącymi cenami srebra i złota, może mieć negatywny wpływ na globalną gospodarkę. Wynika to z braku możliwości wywiązania się banków z kontraktów na papierowe srebro i złoto, których wartość wielokrotnie przekracza posiadane przez nich ilości metalu. Szwajcarski bankier Egon von Greyerz przewiduje ich bankructwo,Euforia związana z stale rosnącymi cenami srebra i złota, może mieć negatywny wpływ na globalną gospodarkę. Wynika to z braku możliwości wywiązania się banków z kontraktów na papierowe srebro i złoto, których wartość wielokrotnie przekracza posiadane przez nich ilości metalu. Szwajcarski bankier Egon von Greyerz przewiduje ich bankructwo, co negatywnie wpłynie na gospodarkę całego globu.

Światowi producenci srebra i złota zbijają majątki na ich wydobyciu wzbogacając siebie i kraje w których się to dzieje, co wynika to z silnej hossy na rynku metali szlachetnych. W ciągu ostatnich 12 miesięcy cena złota wzrosła o ponad 80 procent, do około 5100 dolarów za uncję, natomiast srebro zdrożało aż o 250 procent, osiągając poziom 110 dolaró za uncję. W obu przypadkach mówimy o historycznych rekordach. W ostatnich dniach stycznia szwajcarski bankier Egon von Greyerz na swojej stronie internetowej pisze o ukrytym kryzysie stojącym za wzrostem cen srebra i złota.

Ukryty kryzys
Zdaniem szwajcarskiego bankiera kryzys stojący za wzrostem cen srebra narastał od dawna. Teraz dopiero w kryzysowym momencie daje on znać o sobie, co wynika z od kilku lat utrzymujących się jego niedoborów podaży połączonych z szybko rosnącym popytem przemysłowym ze strony takich sektorów, jak energetyka słoneczna, pojazdy elektryczne, elektronika i obronność, co doprowadziło do ​​fizycznego niedoboru tego metalu w ciągu ostatnich 5 lat, którego rynki papierowe nie są już w stanie zamaskować.

Dotychczasowe tłumienie cen tego metalu, jak i złota miało miejsce na rynku papierowego handlu tymi metalami. Przede wszystkim zachodnie banki w nieograniczony sposób sprzedawały je na rynku papierów wartościowych popularnie nazywanych srebrem i złotem papierowym.

Papierowe srebro i złoto
Jest to rodzaj instrumentów finansowych, które umożliwiają inwestowanie w metale szlachetne złoto konieczności fizycznego posiadania. Ich wartość jest ściśle powiązana z ceną srebra i złota na rynkach finansowych, co czyni je wygodnym rozwiązaniem dla inwestorów. Do najpopularniejszych form tego rodzaju inwestycji należą: fundusze ETF, kontrakty terminowe i certyfikaty.

Było to dla klientów wygodne, bo nie trzeba było przechowywać metali we własnym skarbcu. Dla banków handlujących tym towarem, było to również korzystne, gdyż papiery sprzedawano bez ograniczeń, pobierając za nie faktycznie obowiązujące wtedy ceny srebra i złota. W ten sposób sprzedano wielokrotnie więcej tych metali, aniżeli były one w posiadaniu banków. Procedury te przez długie lata skutecznie obniżały ceny tych metali, gdyż w papierowej postaci były one łatwo dostępne i w nieograniczonej ilości. Tego rodzaju towary na rynku mają na ogół niskie ceny, co też dotyczyło srebra i złota.

Załamanie papierowych kontraktów
Teraz nieograniczony dotąd rynek papierowego złota załamał się w wyniku wielu jednocześnie nakładających się na siebie wydarzeń. Począwszy od niestabilnej sytuacji politycznej w skali globalnej, narastającym zadłużeniom najbogatszych państw świata, stabilnej ich produkcji w sytuacji wzrastającego zapotrzebowania, po rozwój przemysłu sztucznej inteligencji i zielonej transformacji energetycznej, które wymagają coraz większych ilości niczym nie zastąpionego srebra. Spowodowało to zapotrzebowanie na fizyczny metal, a nie tylko na jego papierowe gwarancje.

Według szwajcarskiego bankiera załamanie rynku papierowego złota jest poważnym zagrożeniem dla globalnej gospodarki Zachodu, a pośrednio dla całego świata. Posiadacze certyfikatów i innych tego rodzaju dokumentów zgłaszają się do banków zadając ich wymiany, albo na fizyczne metale, albo na ich aktualną wartość rynkową. Realizując żądania banki są stratne w setkach miliardów dolarów, których nie mają na ich pokrycie. Dotychczas odkupywanie tych papierów wartościowych nie stanowiło problemu, dopóki długoletnie równice ceny obu tych metali wahały się w granicach kilku dolarów za uncję. Teraz powstały one w setkach i tysiącach dolarów, na co banki nie maja wystarczającej ilości gotówki, nie wspominając o niemożliwym dla nich zakupie wystarczających ilości metalu dla zaspokojenia swoich wierzycieli.

Bankructwa banków
W tej sytuacji zdaniem szwajcarskiego bankiera wolumen nierozliczonych kontraktów papierowych w Londynie i Nowym Jorku znacznie przekracza ilość fizycznego srebra dostępnego do dostawy. Ostrzega on, że ​​ta nierównowaga stanowi punkt zwrotny, gdyż srebro przestaje być przedmiotem manipulacji w papierowym systemie i przechodzi na prawdziwie fizyczny rynek, gdzie cenę ustala ostatecznie niedobór, a nie dźwignia finansowa.

Nie mogąc wywiązać się ze swoich zobowiązań, banki w Ameryce i w Europie będą bankrutować. Nieważne, czy to z powodu rynku nieruchomości, rynków komercyjnych, czy też z powodu braku możliwości spłaty kredytów. Wiele banków upadnie.

Rządy i banki centralne będą drukować nieograniczone ilości pieniędzy, a tym samym wartość dolara, euro czy funta spadnie. Dlatego popyt na srebro będzie stale rósł i jest prawdopodobne, że w ciągu najbliższego roku lub dwóch nastąpi krach na niektórych rynkach. Nie wiadomo, czy stanie się to na rynku londyńskim, czy giełdzie Comex. Ale ryzyko zdaniem szwajcarskiego bankiera jest bardzo wysokie.

Srebro zaczyna dopiero wzrastać
Dla zwykłych inwestorów sytuacja obecna oznacza że ​​srebro dopiero zaczyna rosnąć i jak wielokrotnie ostrzegano, ze będzie to wielokrotność obecnej ceny . Złoto również rośnie, ale jak już dawno zauważono, srebro będzie rosło dwukrotnie szybciej niż złoto w nadchodzących latach. Obecnie stosunek złota do srebra wzrósł z ponad 100 do około 50, ale jest bardzo prawdopodobne, że wskaźnik długoterminowy początkowo będzie oscylował wokół poziomu 15, ale może być jeszcze niższy, bo to naturalny poziom, ponieważ popyt jest teraz jest tak duży, a podaż tak znikoma.

Von Greyerz jest absolutnie przekonany, że złoto wkrótce osiągnie cenę 10 000 dolarów za uncję. W takim przypadku, jeśli weźmiemy stosunek złota do srebra na poziomie 15, który jest historycznie dość istotnym wskaźnikiem, a następnie podzielimy 10 000 przez 15, otrzymamy 666 dolarów za uncję srebra, co według wspomnianego bankiera będzie jego minimalną ceną.

Adam Maksymowicz
sterl
No cóż świat musi się oczyścić z niewiarygodnych oszukujących banków , drukujących puste papiery bez pokrycia w metalu, właściwie to te banki były bankrutami zaczynając takie wydruki śmieci bez pokrycia, a drukowanie pustego papieru przedłużało ich agonię , ale przychodzi czas na sprawdzenie i utratę wiarygodności złodziei. ?
bha
Zmienność rynku nie tylko surowców jak w kalejdoskopie........?.
159120br
Coś bardzo dysfunkcyjnego dzieje się z przywódcami świata Zachodniego, w pętli stracili orientację. Jest pokój na Ukrainie, a następnie jest zrywany. Izrael zaatakuje Iran, a następnie nie zaatakuje. Pokój w Gazie, a następnie jest ludobójstwo. Trump jest rosyjskim agentem i osuszy bagno, a następnie sam jest tworem z bagna, jest Coś bardzo dysfunkcyjnego dzieje się z przywódcami świata Zachodniego, w pętli stracili orientację. Jest pokój na Ukrainie, a następnie jest zrywany. Izrael zaatakuje Iran, a następnie nie zaatakuje. Pokój w Gazie, a następnie jest ludobójstwo. Trump jest rosyjskim agentem i osuszy bagno, a następnie sam jest tworem z bagna, jest w aktach Epsteina a następnie nie jest, Przywódcy to aktorzy grający wg scenariusza spisku który trwa od wieków. Główni aktorzy są powszechnie znani - libacja reklamowa.
od_redakcji
Czyli "chytra baba z Radomia" odrabia straty!
od_redakcji
Hmm.. Nie przesadzę że "chytrej babie z Radomia" dzisiaj naprawdę "odbiło"

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki