

Minister finansów wyrzucił przedstawiciela przedsiębiorców z eksperckiej rady mającej oceniać, czy firmy unikają podatków. To skandal — uważa biznes.

Oceniając działania firm pod kątem ewentualnego unikania opodatkowania, Ministerstwo Finansów (MF) nie zamierza uwzględniać głosu przedsiębiorców, ale jedynie opinie byłych sędziów NSA, naukowców, przedstawicieli Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) i izby doradców podatkowych.
Miało być przyjaźnie
Jeszcze niedawno MF zgadzało się, żeby w składzie 12-osobowej rady ds. unikania opodatkowania był „przedstawiciel organizacji zrzeszającej przedsiębiorców lub pracodawców, prowadzącej uznaną i istotną działalność w zakresie prawa podatkowego, rynków finansowych, obrotu gospodarczego lub międzynarodowego prawa gospodarczego”.
Taki zapis w art. 119 projektu nowelizacji ordynacji podatkowej został przyjęty pod koniec listopada 2014 r. przez Stały Komitet Rady Ministrów. Niestety resort finansów zmienił zdanie. Podatnicy — przedsiębiorcy podejrzewaniprzez organa skarbowe o obniżanie lub unikanie podatków, nie będą mieli w radzie przedstawiciela znającego od środka biznesowe realia.
Więcej na ten temat - w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"


























































