Środa przyniosła dużą wyprzedaż na rynkach giełdowych. Po dużych zawirowaniach eurodolar zakończył dzień na niewielkim spadku. W oczekiwaniu na zakończenie posiedzenia Banku Japonii otrzymaliśmy słabsze dane z USA.
Opublikowany wczoraj raport ADP prognozuje jedynie 158 000 nowych miejsc pracy w USA, przy oczekiwaniach rzędu 200 tys. Również indeks ISM wypadł słabiej od prognoz. Dziś od rana uwagą inwestorów rządzi jednak Bank Japonii, który nie zawiódł oczekiwań spekulantów co do swej polityki. W nielimitowanym skupie aktywów wydłużono nawet termin zapadalności obligacji z 3 do 7 lat. Jen japoński błyskawicznie osłabił się względem euro i dolara, tracąc rano już ponad 2%.
Posiedzenie BOJ to nie jedyne wydarzenie dzisiejszego dnia. Przed nami posiedzenie Banku Anglii, a następnie Europejskiego Banku Centralnego. Ważna tu będzie szczególnie konferencja o 14:30. Zanim do tego dojdziemy, czekają nas w godzinach porannych publikacje indeksów PMI dla państw Europy.
Wczorajsze mocne spadki na wykresie ropy niewiele jeszcze zmieniają. Nie były wybiciem z konsolidacji, a jedynie gwałtownym odbiciem od linii oporu. Obszar 92-94 jest wsparciem i dopiero zejście poniżej 90 będzie sygnałem odwracania się trendu. Jak na razie cały czas jesteśmy w obrębie zawężającej się konsolidacji – wskazana jest cierpliwość i oczekiwanie na wybicie w jedną ze stron.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk


























































