REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekonomiści: Wzrost deficytu w budżecie na 2024 rok może mieć istotny wpływ na inflację

2023-08-28 13:26
publikacja
2023-08-28 13:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Dochody budżetu państwa zaplanowane w projekcie na 2024 r. są na ambitnym poziomie, który pozostawia relatywnie niewiele miejsca na ewentualne negatywne szoki - oceniają ekonomiści Citi Handlowego.

Ekonomiści: Wzrost deficytu w budżecie na 2024 rok może mieć istotny wpływ na inflację
Ekonomiści: Wzrost deficytu w budżecie na 2024 rok może mieć istotny wpływ na inflację
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

"Projekt przyszłorocznego budżetu robi wrażenie. Deficyt całego sektora rządowego i samorządowego, a więc uwzględniający wydatki 'wypychane' poza budżet, ma wynieść w przyszłym roku ok. 4,5 proc. PKB. Jest to znacznie więcej niż dotychczas przewidywał rząd oraz konsensus rynkowy i powyżej 3 proc. granicy wynikającej z unijnych reguł fiskalnych. Ponieważ nasza własna prognoza zakładała deficyt na poziomie 4,8 proc., jego poziom nie jest dla nas zaskoczeniem. Niepokojące są jednak szczegóły dotyczące budżetu" - napisano w raporcie banku.

"Naszym zdaniem dochody zaplanowane są na ambitnym poziomie, który pozostawia relatywnie niewiele miejsca na ewentualne negatywne szoki. W szczególności planowany wzrost dochodów z VAT wyraźnie przekracza dynamikę PKB. Jest on możliwy do osiągnięcia w przypadku podniesienia stawki VAT na żywność od 2024 r. oraz w przypadku utrzymania wysokiej ściągalności podatków. Biorąc jednak pod uwagę szybko hamującą inflację i ostatnie rozczarowujące wyniki gospodarcze, ten drugi warunek może być trudniejszy do spełnienia" - dodano.

W ocenie ekonomistów Citi, o ile w przeszłości deficyt systematycznie pozytywnie zaskakiwał, tym razem przestrzeń do takich niespodzianek jest znacznie mniejsza.

"Przypadki mniejszego od oczekiwań deficytu w poprzednich latach to głównie zasługa tzw. naturalnych oszczędności, a więc wolniejszej, niż planowano realizacji niektórych wydatków. Od tego roku MF postanowiło swoje plany fiskalne korygować o tego typu 'naturalne' i powtarzalne oszczędności. Jeżeli to podejście rzeczywiście zastosowano do budżetu na 2024 r., trudno będzie o duże pozytywne niespodzianki" - napisano w raporcie.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem Citi zaplanowany w projekcie budżetu poziom potrzeb pożyczkowych oznacza wzrost emisji długu i konieczność większych emisji w walucie obcej.

"Potrzeby pożyczkowe brutto mają wzrosnąć w bezprecedensowy sposób do ponad 420 mld zł. W praktyce oznacza to znaczny wzrost emisji długu i zapewne konieczność większych emisji na rynkach zagranicznych (w walucie obcej), aby odciążyć rynek krajowy. Co więcej, jeżeli w kolejnych miesiącach nie uda się uruchomić funduszy z KPO (budżet zakłada pożyczkę z tego źródła w wysokości 28 mld zł), obciążenie emisjami musiałoby dodatkowo wzrosnąć" - oceniają ekonomiści.

Autorzy raportu zaznaczają, że wzrost deficytu, w dużym stopniu wynikający z wydatków prokonsumpcyjnych, może mieć istotny wpływ na ścieżkę inflacji.

"Wydatki nie zagrożą jeszcze dezinflacji w 2023 r., ale utrudnią powrót CPI do celu w kolejnych latach. Ponadto uwzględniona w budżecie (choć nie wspomniana bezpośrednio) podwyżka VAT na żywność powinna podnieść ścieżkę inflacji w projekcji NBP o mniej więcej 1 pkt proc." - napisano.

"W sumie oznacza to, że choć przed końcem roku RPP najprawdopodobniej obniży stopy procentowe, nowa projekcja w listopadzie może okazać się na tyle jastrzębia, że skala obniżek w 2024 będzie ostatecznie mniejsza niż zakłada rynek" - dodano.

W czwartek rząd przyjął projekt budżetu państwa na 2024 r. Zgodnie z projektem, dochody budżetowe wyniosą 683,6 mld zł, a wydatki: 848,3 mld zł. Deficyt budżetu centralnego znajdzie się tym samym na poziomie 164,8 mld zł.

W projekcie budżetu na 2024 r. założono, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie 4,5 proc. PKB. Planowane w 2024 roku potrzeby pożyczkowe netto budżetu mają wynieść 225,4 mld zł, a potrzeby brutto: 420,6 mld zł. (PAP Biznes)

pat/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
ministerprawdy
W wielu krajach Europy inflacja już spadła w okolice 1%. Gaz jest tańszy kilka razy niż przed wojną, węgiel, zboże, olej. U nas rząd pompuje inflację ile może pustym pieniądzem. Wszystko musi być drogie by z zysków i podatków było z czego dokładać. Ale czy tego ludzie chcą?
simonsoft8
pomimo explozja, ekonomista może mieć racja
ministerprawdy
Spokojnie - nawet inflację morawiecki nam zadrukuje pustym pieniądzem i będziemy potęgą!
friedens
Wkrótce ludzie zaczną uciekać od złotego, bo zbyt szybko traci na wartości i niesie z sobą zbyt duże ryzyko utraty wszystkich oszczędności. Hiperinflacja w Polsce powtarza się przecież regularnie co ok. 30- 40 lat. Ta ucieczka długo jednak nie potrwa, bo dla wszystkich dolarów, franków i euro nie starczy. Będzie powtórka z PRL. Niewymienialna Wkrótce ludzie zaczną uciekać od złotego, bo zbyt szybko traci na wartości i niesie z sobą zbyt duże ryzyko utraty wszystkich oszczędności. Hiperinflacja w Polsce powtarza się przecież regularnie co ok. 30- 40 lat. Ta ucieczka długo jednak nie potrwa, bo dla wszystkich dolarów, franków i euro nie starczy. Będzie powtórka z PRL. Niewymienialna waluta, puste sklepy i wszędzie parady wojskowe, flagi, filmy o partyzantach, propaganda sukcesu i zamknięte granice.
friedens odpowiada jas2
Niemądre pytanie. Liczyć nie umiesz? Wg oficjalnych danych pisowskiego GUS wartość/siła nabywcza 1 PLN z czasów Tuska to dziś 38 groszy. Przyznał to zresztą sam Kaczyński, podnosząc 500plus o ponad 60% do 800 plus. Poza tym złoty stracił do wszystkich głównych walut świata. Np. za Tuska 1 USD ok. 3,1 pln, a za Kaczyńskiego dziś prawie Niemądre pytanie. Liczyć nie umiesz? Wg oficjalnych danych pisowskiego GUS wartość/siła nabywcza 1 PLN z czasów Tuska to dziś 38 groszy. Przyznał to zresztą sam Kaczyński, podnosząc 500plus o ponad 60% do 800 plus. Poza tym złoty stracił do wszystkich głównych walut świata. Np. za Tuska 1 USD ok. 3,1 pln, a za Kaczyńskiego dziś prawie 4,2 pln, itd.
and00
Ile kupiłeś rok temu tych USD po 4,70 jak miały podrożeć na 7PLN?
Podasz jak na tym wyszedłeś finansowo?
nasch_tschalnik
Wniosek o pieniądze dla Polski z Planu Marshalla po II WŚ wycofał Bierut na polecenie Stalina. Wniosek jednak został napisany i wysłany. A Kaczyński nawet nie wysłał wniosku! Czemu pozbawił Polaków tak potrzebnych dziś 800 miliardów unijnej pomocy w ramach KPO, czyli drugiego, dużo bogatszego 'Planu Marshalla'? Sam tak postanowił?Wniosek o pieniądze dla Polski z Planu Marshalla po II WŚ wycofał Bierut na polecenie Stalina. Wniosek jednak został napisany i wysłany. A Kaczyński nawet nie wysłał wniosku! Czemu pozbawił Polaków tak potrzebnych dziś 800 miliardów unijnej pomocy w ramach KPO, czyli drugiego, dużo bogatszego 'Planu Marshalla'? Sam tak postanowił? A może jak Bierutowi ktoś wydał mu takie polecenie? Kto to mógł być? Komu jest na rękę biedna, zacofana, skorumpowana i pełna zabobonów, antyeuropejska Polska?
-vic
A co się stało - jakaś III wojna była że potrzeba nowego "planu marshalla"?. Za darmo KPO nikt nie daje i w przyszłości trzeba będzie to spłacać, a kto ma to robić ?. Może przyszłe pokolenie z niżu demograficznego, które będzie dodatkowo obciążane utrzymaniem emerytów z wyżu demograficznego z lat około 80-tych. Wory pieniędzy A co się stało - jakaś III wojna była że potrzeba nowego "planu marshalla"?. Za darmo KPO nikt nie daje i w przyszłości trzeba będzie to spłacać, a kto ma to robić ?. Może przyszłe pokolenie z niżu demograficznego, które będzie dodatkowo obciążane utrzymaniem emerytów z wyżu demograficznego z lat około 80-tych. Wory pieniędzy wylewają na lewo i prawo i histeria się zrodziła, że bez KPO sobie nie poradzimy. Ta ignorancja ekonomiczna skończy się jak w Grecji czy Argentynie.
jas2 odpowiada -vic
Problem będzie miało pokolenie, które nie ma wcale, lub ma mało dzieci. Ich wybór.
W moim pokoleniu większość miała 2-4 dzieci. Na nas ma kto pracować.

Powiązane: Budżet 2024

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki