Domeny z second-handu

Wraz z topniejącą ilością atrakcyjnych adresów internetowych coraz lepiej radzi sobie wtórny rynek domen. To dobra wiadomość dla inwestorów zniecierpliwionych kryzysem i ostatni dzwonek dla początkujących domainerów

Pierwsze tygodnie bieżącego roku przyniosły zwiększone zainteresowanie nazwami z przedziału cenowego 500–3000 zł – mówi Michał Pleban z giełdy domen AfterMarket.pl. Również transakcje pięciocyfrowe nie należą już do rzadkości. Za domenę tanieloty.pl na początku lutego zapłacono 34 900 zł.

Nie ma towaru w NASK-u

Coraz lepsze wyniki na wtórnym rynku domen wynikają z deficytu wartościowych nazw dostępnych do rejestracji. Niemal wszystkie „generyki” (domeny słownikowe, popularne określenia, takie jak „meble” czy „biżuteria”) znalazły już swoich właścicieli. Mniej wartościowe nazwy lub frazy generyczne wciąż trafiają się w połączeniu z domenami drugiego poziomu, np. com.pl, biz.pl czy krakow.pl, jednak potencjał marketingowy takich kombinacji zdecydowanie ustępuje adresom w domenie krajowej najwyższego poziomu, czyli .pl. Na wartość adresu ujemnie wpływają również prefiksy „e” lub „e-”, popularne wyrażenia typu „online” czy „ozdobniki” w stylu „24” dodawane do nazw. Mimo to zarejestrowanie popularnego rzeczownika nawet z takim balastem wymaga sporego szczęścia. Dodatkowo deficyt nazw na rynku pierwotnym wzmaga apetyt firm domenowych, które wykupują skromne pozostałości z nadzieją, że klienci końcowi z braku innych możliwości niebawem sięgną głębiej do kieszeni.

Kup pan nazwę

Czasy, kiedy domaining kojarzył się z naciąganiem „prawdziwych” przedsiębiorców przez sieciowych spekulantów, odchodzą w niepamięć. Przyczynia się do tego wzrost świadomości znaczenia internetu jako kanału komunikacyjnego i towarzysząca temu procesowi przeprowadzka biznesu do cyberprzestrzeni. Wygodę e-sklepów i oszczędność związaną z taką formą prowadzenia interesu zaczęła odkrywać nawet branża spożywcza. Ten trend najprawdopodobniej będzie się nasilał. Nic więc dziwnego, że z giełd domenowych coraz częściej korzystają przedsiębiorcy zainteresowani atrakcyjną wizytówką w sieci. Zmusza ich do tego nie tylko sytuacja na rynku domen, ale również rosnąca konkurencja w internecie. – Z ponad 15 000 użytkowników giełdy AfterMarket.pl większość to klienci końcowi, czyli użytkownicy zakupionych domen w odróżnieniu od domainerów – wyjaśnia Michał Pleban.

Nazw na giełdach poszukują również specjaliści od SEO. Domeny dostępne na rynku wtórnym to często adresy z „bogatą przeszłością”, pod którymi wcześniej funkcjonowały serwisy. Taka nazwa to gratka dla pozycjonera, ponieważ zwykle prowadzą do niej linki, co sprawia, że domena jest wyżej indeksowana przez wyszukiwarkę. Dzięki temu stanowi nie tylko dobrą bazę dla nowego serwisu, ale również przydatne narzędzie do pozycjonowania innych stron – na domenie można utworzyć stronę i zamieszczać na niej linki do innych adresów, które znajdują się w naszym posiadaniu.

Za pięć dwunasta


Rosnący popyt i malejąca podaż to czerwona lampka dla inwestorów. Domeny z końcówką .pl będą najbardziej luksusowym towarem w swojej kategorii przynajmniej dopóki rynek nie przestawi się na nazwy .eu – na co możemy długo poczekać. Jednak zanim wtórny rynek domen zacznie dyktować warunki w internecie, jest jeszcze szansa na dokonanie zakupów „z pierwszej ręki”. Nazwy z przedziału cenowego 500–3000 zł wciąż można zarejestrować – trzeba tylko wytężyć umysł.

/ Przemysław Ćwik
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Janek

Całkiem fajna, faktycznie, gdybym miał do wyboru sex.pl a Polityka.tv wybieram politykę. Co to za przyjemność być właścicielem sex.com - wstyd przed Bogiem.

! Odpowiedz
0 0 ~TN

sex.com i polityka.tv moralnie jedno równe drugiemu.
Wracając do domen, - to nie ma porównania sex.com wygrywa choćby ruchem, z którego cały dochód można przeznaczyć na Afrykę, na tacę, na partię albo na siebie :).

! Odpowiedz
0 0 ~Zbiory.pl

Przecież polityka.tv to kiepska domena więc za ile niby ma się sprzedać?

! Odpowiedz
0 0 ~eNauta

Ciekawe za ile sprzedadzą Polityka.tv? Co do ozdobników typu "my" "24" "e" nic nie mam, aby treśc portalu była wysokiej jakości.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne