Błędnie zlecony przelew może być przyczyną poważnych kłopotów. Na szczęście o pomyłkę nie jest tak łatwo, jak mogłoby się wydawać. Chroni nas przed tym standard numeracji rachunków bankowych.
Image licensed by Ingram Image
Pierwsze dwie cyfry numeru konta to tzw. suma kontrolna. Jest ona obliczana na podstawie pozostałych cyfr numeru rachunku. Jeśli pomylimy się przepisując dane, system banku będzie w stanie zauważyć naszą omyłkę. Gdy zlecamy przelew za pomocą bankowości internetowej lub mobilnej, najczęściej otrzymamy wówczas komunikat, że dane odbiorcy są nieprawidłowe, a przelew zostanie odrzucony.
Zobacz także
Wysłaliśmy pieniądze, ale konto nie należy do adresata
Co jednak zrobić, jeśli numer omyłkowo wpisanego konta był prawidłowy, ale należał np. do innej osoby niż ta, która miała otrzymać pieniądze? Może się przecież zdarzyć, że pomieszamy dane odbiorców i ich kont. Z zasady wysłanego polecenia przelewu nie można cofnąć, ale czasem będziemy mieli jeszcze możliwość łatwego naprawienia błędu.
Jeśli złożona przez nas dyspozycja nie została zrealizowana i trafiła na listę operacji oczekujących, to zazwyczaj sami będziemy mogli ją cofnąć. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy przygotowaliśmy przelew z datą przyszłą lub gdy zlecenie czeka jeszcze w banku na najbliższą sesję systemu Elixir (systemu rozliczeń międzybankowych). Do momentu aż komunikat o transferze nie opuści banku, bank może go anulować. W wielu systemach bankowości internetowej sami mamy podgląd niezrealizowanych, oczekujących płatności. Wystarczy usunąć odpowiednią transakcję i załatwione.
Przelew poszedł w świat. Co teraz?
Na poważniejszy problem natrafimy, jeśli przelew już został zrealizowany i trafił na rachunek niewłaściwego adresata. Ustawa o usługach płatniczych mówi, że jeśli podano prawidłowy numer rachunku bankowego, to bank nie ma obowiązku sprawdzania czy pozostałe dane (np. nazwisko odbiorcy) są prawidłowe. Dlatego powinniśmy zawsze dokładnie sprawdzać, czy dobrze wprowadziliśmy dane do przelewu i czy numer konta odpowiada nazwie firmy lub nazwisku beneficjenta - bank odbiorcy nie zrobi tego za nas.
Ta sama ustawa jednak wskazuje, że jeśli doszło do pomyłki z naszej strony, to bank ma "podjąć działania w celu odzyskania kwoty transakcji płatniczej". Powinniśmy zatem zgłosić problem w banku, może on jednak zastrzec sobie opłatę za takie czynności. Osoba, która otrzymała nienależne pieniądze powinna je zwrócić - inaczej grozi jej odpowiedzialność karna (za tzw. bezpodstawne wzbogacenie).
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl































































