REKLAMA

Czerwony poniedziałek na giełdach. GPW na deskach

Michał Żuławiński2015-08-24 13:46analityk Bankier.pl
publikacja
2015-08-24 13:46
Czerwony poniedziałek na giełdach. GPW na deskach
Czerwony poniedziałek na giełdach. GPW na deskach
/ YAY Foto

Poniedziałek 24 sierpnia przejdzie do historii jako dzień ogólnoświatowej rzezi giełdowych byków. Na ostrą wyprzedaż w Azji gwałtownie zareagowały rynki europejskie, a na Wall Street kontynuowano korektę. Spadki dominowały także w Polsce, a na pierwszy plan wysunęły się spółki surowcowe.

[Aktualizacja 17.15] Pierwszy ryk niedźwiedzia nadszedł z Chin. Główny indeks szanghajskiej giełdy spadł o 8,49% notując tym samym najgorszą sesję od 8,5 roku i ciągnąć za sobą resztę Azji (Więcej o sesji w Chinach). Na otwarciu rynków europejskich sytuacja wcale nie wyglądała lepiej (Więcej o otwarciu na GPW i Europie).

Po południu światowe rynki akcji nadal zalane były czerwienią. Najbliższa sercu polskiego inwestora GPW zanotowała najgorszą sesję od jesieni 2011 r., kiedy rynki finansowe drżały o stabilność strefy euro. Później podobne spadki obserwowaliśmy na początku marca 2014 r., kiedy tematem numer jeden była rosyjska inwazja na Krym.

W trakcie poniedziałkowej sesji WIG20 spadł o 5,66%, mWIG40 stracił 5,65%, sWIG80 6,07%, a indeks szerokiego rynku WIG również 5,66%. Główny indeks warszawskiej giełdy po raz ostatni był tak nisko (2056,38 pkt.),w maju 2012 r. Obroty na całym rynku, który wyraźnie nabrał wigoru po południu, przekroczyły 1,49 mld zł.

fot. / / Bankier.pl

Najmocniej przecenioną spółką na polskiej giełdzie jest Bogdanka (-29,66%). Węglowa spółka z Lubelszczyzny taniała po tym, jak Enea wypowiedziała umowę na dostawy węgla do Elektrowni Kozienice, uznając go za zbyt drogi. W reakcji na tę informację, analitycy DM BZ WBK, w poniedziałkowym raporcie, obniżyli cenę docelową dla akcji Bogdanki do 27,9 zł z 86,3 zł.

fot. / / Bankier.pl

Drugą historią dnia był niewątpliwie KGHM (-12,76%). Przecena akcji producenta miedzi nastąpiła oczywiście na fali negatywnych sygnałów z największego importera tego metalu, czyli Chin oraz samej przeceny surowca. W efekcie akcje KGHM cofnęły się do poziomu 73,11 zł, który ostatnio mogliśmy obserwować 6 lat temu. Dla spółki oraz inwestorów oznacza to prawdziwy powrót do przeszłości.

Opisywanie pozostałych spadków poszczególnych spółek notowanych przy Książęcej nie ma większego sensu – to po prostu trzeba zobaczyć. Ogółem wśród spółek notowanych na GPW ze świecą szukać podmiotów, które oparły się spadkom. Przed południem największym rosnącym walorem były akcje Netii, jednak po południu i one spadły pod kreskę.

Na pozostałych europejskich giełdach sytuacja wyglądała dziś podobnie. Wszystkie główne indeksy giełd ze Starego Kontynentu (zobacz listę) pogrążyły się w głębokiej czerwieni – największe spadki obserwowano w Grecji, relatywnie najmniejsze w Szwajcarii. Główne europejskie indeksy – niemiecki DAX, brytyjski FTSE 100, francuski CAC 40, włoski FTSE MIB i hiszpański IBEX 35 - solidarnie pod koniec dnia tracą o ok. 4%.

Z globalnego punktu widzenia najważniejszą informacją dnia są jednak olbrzymie spadki obserwujemy dziś także na Wall Street. Na otwarciu powiało grozą - Nasdaq tąpnął o ponad 8%, a Dow Jones spadł o ponad 1000 punktów (ok. -6,5%, historyczny rekord!), lecz w dalszej części sesji oba indeksy, wraz z S&P500, znacznie się poprawiły i po 17.00 czasu polskiego Nasdaq zniżkuje o 0,68%, S&P500 o 1,16%, a Dow Jones o 0,89% (stan na godzinę 19:00). 

Burzliwie jest dziś także na rynku walutowym. Rynki finansowe już chyba ostatecznie porzuciły myśl o wrześniowej podwyżce stóp procentowych w USA. W efekcie na parze EUR/USD od rana trwa prawdziwy rajd, który zaprowadził kurs nawet w rejony 1,17.

Tak mocne wahania odbijają się oczywiście w cenach euro i dolara wyrażonych w polskiej walucie. Po południu dolar kosztował 3,65 zł, a euro, które dziś było najdroższe od stycznia, kosztowało 4,22 zł. Za jednego franka szwajcarskiego płacono 3,90 zł, a za funta brytyjskiego 5,75 zł.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (112)

dodaj komentarz
~ZNAWCA
A PO CZERWIENI KOLEJ NA CO ? NA GREEN OR YELLOW [ZOLC] !
~zawiedziony
rządam pomocy rządu w celu odzyskania utraconych dziś na giełdzie pieniędzy. Rządam takiej pomocy jaką dostają ROLNICY i FRANKOWICZE, bo również czuję się oszukany. Pamiętam jak zachęcali do inwestowania, zaufałem...
~MinistRolnict
Frankowicze dostają to wiem , ale co rolnicy dostają??? wiem że 7 dni w tygodniu pracują i urlopu nie mają, konkrety proszę!?
~rolnik
Jaka pomoc otrzymuje rolnik? Oprócz pożyczek?
żarcie zdrożeje to dopiero będzie szał
~Palestina
Jubileuszowa Shemitah nas czeka...:-( Zaraza robi to co 7 lat...
https://www.youtube.com/watch?v=rkELgi6EkNo
~twq
NADCHODZI KRYZYS GORSZY NIZ TEN W 1929 ROKU!!
~plutarch
Rewolucja Październikowa 2.0?
~ttd odpowiada ~plutarch
A POTEM WOJNA. ZGINIE 2/3LUDZKOSCI...
TO w ciągu 15 lat
~Obserwator
Jestem na giełdzie od 1992 roku. Jeszcze nie było tak szkodliwych rządzących jak obecnie.. Kopacz kopie dołek dla przyszłej ekipy a Czerwiński zapewnia czerwień giełdy. To jednoznacznie oznacza że PO szykuje się do opozycji. Ale los dla niej nie będzie lepszy niż SLD, która popłynęła na przywilejach dla górnictwa Jestem na giełdzie od 1992 roku. Jeszcze nie było tak szkodliwych rządzących jak obecnie.. Kopacz kopie dołek dla przyszłej ekipy a Czerwiński zapewnia czerwień giełdy. To jednoznacznie oznacza że PO szykuje się do opozycji. Ale los dla niej nie będzie lepszy niż SLD, która popłynęła na przywilejach dla górnictwa (Cimoszewicz).

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki