REKLAMA
TYLKO U NAS

Oszukują na fałszywy Caritas i „cudowny Ozempic”. Pomaga im AI

Wojciech Boczoń2025-12-02 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2025-12-02 06:00

Oszustwa w sieci przestały kojarzyć się z łamaną polszczyzną i prymitywnymi mailami z Nigerii. Cyberprzestępcy podszywają się dziś pod Caritas czy portale pracy, a generatywna sztuczna inteligencja pomaga im pisać bezbłędne wiadomości i tworzyć fałszywe reklamy „cudownego” Ozempicu. Eksperci ostrzegają, że bez większej ostrożności liczba poszkodowanych będzie rosnąć.

Jeszcze niedawno fałszywą wiadomość można było poznać po błędach i dziwnym stylu. Teraz oszuści piszą poprawną polszczyzną, dodają emoji i logotypy znanych organizacji. Eksperci ESET opisali kampanię, w której maile podszywały się m.in. pod Caritas Polska i portale pracy. Nadawca wyglądał wiarygodnie, treść przypominała zwykłą korespondencję, a w środku czekał link prowadzący do niebezpiecznej strony.

Taki mail nie musi prosić od razu o dane do logowania czy numer karty. Często pojawia się informacja o „potwierdzeniu danych”, „aktualizacji konta” albo „nowej ofercie”. Kliknięcie w odnośnik może uruchomić złośliwy kod w przeglądarce, a potem przejęcie skrzynki i dostęp do innych usług. Wystarczy jeden nieuważny pracownik, by kłopot mieli także klienci firmy.

Swoje robi sztuczna inteligencja. Narzędzia generatywne pomagają przygotować treść maila po polsku, poprawić styl, a nawet wymyślić chwytliwy tytuł. Dzięki temu maile z oszustwem coraz trudniej odróżnić od prawdziwej korespondencji. Znika prosty filtr „to brzmi dziwnie, więc coś tu nie gra”.

Drugim niebezpiecznym trendem są „oszustwa na Ozempic”. Jak ostrzega Check Point Research, w mediach społecznościowych rośnie liczba reklam cudownych preparatów odchudzających: rzekomego „doustnego Ozempicu”, zastrzyków bez recepty czy sprayów GLP-1. Historie „przed i po” oraz zdjęcia zadowolonych pacjentów tworzy często sztuczna inteligencja, a sprzedawca działa poza oficjalnym systemem ochrony zdrowia.

fot. Check Point / bankier.pl

Tu stawką są nie tylko pieniądze, lecz także zdrowie. Nawet oryginalne leki na bazie semaglutydu niosą ryzyko działań niepożądanych, dlatego stosuje się je pod kontrolą lekarza. Kupowanie podobnych „cudownych kuracji” z anonimowych stron oznacza, że nie wiemy, co naprawdę znajduje się w opakowaniu, w jakiej dawce i czy w ogóle zawiera deklarowaną substancję.

Jak się bronić? Przy każdym mailu warto zadać sobie kilka prostych pytań: czy spodziewamy się tej wiadomości, czy nadawca na pewno jest tym, za kogo się podaje, czy treść nie wywołuje pośpiechu lub strachu. Zamiast klikać w link, lepiej samodzielnie wpisać adres strony w przeglądarce.

W przypadku leków i suplementów najbezpieczniej kupować je w aptekach i znanych sieciach, a nie z reklam na Facebooku czy TikToku. Gdy oferta brzmi zbyt pięknie – obiecuje szybkie efekty, brak skutków ubocznych i wyjątkowo niską cenę – to mocny sygnał ostrzegawczy. W świecie, w którym AI potrafi stworzyć całe fałszywe historie, zdrowa nieufność staje się jedną z najważniejszych umiejętności konsumenta.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Scamming out

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki