Cygaro można wypalić o dowolnej porze dnia. Ogólna zasada głosi, że we wcześniejszych godzinach należy palić gatunki lżejsze, a wraz z upływającymi godzinami – mocniejsze. Cygaro możemy zapalić po dowolnym posiłku – lunchu lub kolacji. Tytoń sprawia większą przyjemność, gdy żołądek jest pełny, a choćby drobna przekąska gwarantuje, że palenie nie wywoła nudności.
W kwestii doboru właściwego cygara do potrawy nie ma zasad, kluczowe znaczenie ma przeznaczenie na tę przyjemność odpowiednio długiego czasu. Na ogół trudno znaleźć go po śniadaniu lub lunchu, gdyż posiłki te spożywa się w porze załatwiania rozmaitych spraw. Jeśli jednak mamy ochotę na dopełnienie go cygarem, odpowiedni będzie niewielki format, który zajmie nam do pół godziny. np. Demi Tasse. Kolacja, jako ostatni posiłek dnia, stwarza na ogół najlepszą okazję do wypalenia cygara. Przed głównym posiłkiem możemy wypalić mniejszy format, jak Perla czy Coronita. Natomiast już po kolacji możemy pozwolić sobie na większe cygaro, takie jak Churchill czy Robusto. Również cygara mocniejsze należy raczej zachować na czas po głównym posiłku. Jeśli mamy ochotę pogryzać coś w trakcie palenia, wybierajmy lekkie, proste przekąski, które nie będą kolidować ze smakiem cygara, jak na przykład solone migdały lub winogrona.
Cygaro nie lubi słodkości
Słodki deser często stanowi zwieńczenie posiłku. Niestety, cygara i słodycze to dość niedobrana para. Jeśli mimo wszystko mamy ochotę i na deser, i na cygaro, to powinniśmy unikać takich słodkości, których istotnym składnikiem jest śmietana (wszelkie kremy lub lody). Zostawiają one na ogół trwały posmak, który kłóci się z aromatami wydobywającymi się z cygar. Zasada jest prosta: im mniej słodko, tym lepiej. Oto przykłady deserów nadających się na „kolację cygarową”: winogrona, sery, orzechy, ciemne i gorzkie czekolady lub lekki sorbet. Zaleca się jednak, aby deseru nie jeść w trakcie palenia. Najpierw konsumujemy deser, następnie spłukujemy podniebienie wodą lub drinkiem i dopiero zapalamy cygaro. Dla prawdziwych koneserów najlepszym deserem jest wyłącznie dobre cygaro.
Alkohol – dopełnienie smaku
Różnorodne alkohole mogą dopełniać smaku cygara, choć w tej kwestii zdania, w zależności od osobistych upodobań i preferencji, są podzielone. Wielu smakoszy twierdzi na przykład, że cygaro i wino to połączenie niestosowne, ale są i tacy, którzy z wielką przyjemnością je łączą. Istnieje też grupa palaczy, którzy twierdzą, że pewne cygara doskonale współgrają z piwem, kawą, a nawet wodą sodową.Klasyczne uzupełnienie tytoniu stanowią mocne, destylowane alkohole. Sącząc (np. koniak), powinniśmy pić je czyste, w temperaturze pokojowej, ogrzane tylko ciepłem dłoni. Również whisky cieszy się opinią doskonałego kompana cygar. Whisky, podobnie jak koniak, z wiekiem zyskuje bardziej zrównoważony smak oraz bogatszy i bardziej złożony bukiet, dlatego do obu trunków stosuje się ta sama zasada generacyjna: starszy pasuje lepiej do cięższych cygar, młodszy – do lżejszych. Wyjątek stanowią jedynie niektóre whisky, które mają nadzwyczaj wyrazisty, indywidualny charakter, jak na przykład posmak jodyny czy palonego torfu. Te specyficzne esencje mogą przytłaczać łagodniejsze cygara. Zatem tego rodzaju whisky niekiedy kojarzyć można tylko z prawdziwie mocnym tytoniem. Dla tych, którzy lubią pić whisky z lodem, ważna będzie informacja, że zimny trunek znieczula podniebienie i zmniejsza przyjemność degustacji cygara.
Inne alkohole i koktajle, które mogą również stanowić świetny dodatek do cygara, to rum (stary, dojrzały, którego smak przypomina brandy), tequila (czysta, z najwyższej półki, choć odznacza się pikantnym smakiem, nie tłumi bukietu cygar), grappa (o owocowym bukiecie i chociaż prawdziwie pali podniebienie, bywa doskonała w roli towarzyszki cygara).
Zrównoważony, bogaty i oleisty smak wielu mocnych alkoholi sprawia, że dobre cygaro smakuje jeszcze lepiej. Rytuał sączenia alkoholu wspaniale dopełnia rytm palenia cygara. Jedno jest stworzone dla drugiego i trzeba tylko wybrać ulubiony trunek oraz cygaro i połączyć je ze sobą.
Tradycjonaliści stanowczo wykluczają łączenie tytoniu i wina, czyniąc jedyny wyjątek dla porto. Nie wszyscy są jednak tak kategoryczni. Powszechne jest łączenie cygar z winami czerwonymi – im pełniejsza jego kompozycja smakowa, tym lepiej. Do cygar nie pasują jednak młode, czerwone wina (np. beaujolais nouveau) – mogą przytępić wrażliwość kubków smakowych i stłumić bardziej subtelne smaki większości cygar.Do win stanowiących doskonałą parę dla cygar można zaliczyć: większość hiszpańskich i włoskich czerwonych win stołowych oraz wina z udziałem winogron merlot, a także kalifornijski cabernet sauvignon.

Smakowitym i odświeżającym kompanem cygara w upalny letni dzień jest sangria, czyli bardzo lubiany w Hiszpanii napój z chłodzonego czerwonego wina i kawałków owoców. Wina białe są delikatniejsze i właściwie z zasady nie są w stanie sprostać cygaru. Jednakże, eksperymentując, można dokonać ciekawych odkryć: lekkie, rześkie, wytrawne białe wina w rodzaju włoskiego pinot grigio dobrze pasują do cygara. Również dojrzałe, dębowe chardonnay z Kalifornii lub Australii dzielnie stawia czoła wielu cygarom. Także szampan bywa dobrym towarzystwem dla cygara – warto spróbować go z Pléiades. W kwestii łączenia cygar z piwem, nie jest to powszechne, ale jego ciemniejsze gatunki mogą stanowić towarzystwo dla dobrego tytoniu.




























































