W świątecznym chaosie pojawiło się jeszcze miejsce na nietypowy biznes. W Polsce otwiera się coraz więcej firm zajmujących się wynajmem… choinek. Przedsiębiorcy nawet dostarczą świąteczne drzewka do domu i odbiorą je tuż po nowym roku. Cena wynajmu nie zawsze jest jednak dużo niższa od ceny zakupu.
Około miesiąc temu pierwsza taka wypożyczalnia pojawiła się w Warszawie. Śladem trendu z zagranicy podążają także inne miasta. Wszystko po to, by nie tylko ułatwić klientom nabycie żywej choinki, ale także zadbać o środowisko i własną kieszeń.
W warszawskiej wypożyczalni drzewek świątecznych, w przypadku niewielkich rozmiarów, ceny wynajmu niewiele różnią się do ceny zakupu (przykładowo, wynajem metrowego świerku zwyczajnego kosztuje 40 zł, a zakup 53 zł). Różnice są już jednak znacznie większe w przypadku wysokich drzew – cena wynajmu i zakupu 3-metrowego świerka różni się już o 100 zł. Należy również liczyć się z kosztem dowozu.
Tesco sprzedaje nam żywność „drugiej klasy”

Matt Simister z Tesco przyznał, że brytyjska sieć supermarketów sprzedaje w środkowej i wschodniej Europie produkty „drugiej klasy”.
Żywa choinka to dla części Polaków bożonarodzeniowy "must have". Wynajem pozwoli zmniejszyć liczbę ścinanych co roku drzew, a kupującym oszczędzi problemu związanego z pozbyciem się świątecznego drzewka na początku nowego roku.
Mateusz Gawin



























































