Dodaje jednak, że właściciele piekarni i cukierni obecnie dużo ostrożniej podchodzą do podwyższania cen. Widać bowiem wyraźnie, że po każdej podwyżce zmniejsza się liczba klientów, a niektórzy zamiast na przykład ciast i bułek, kupują tylko bułki. - Spożycie chleba w Polsce z roku na rok spada - przekonuje.
- W związku z pojawiającymi się ostatnio pogłoskami, jakoby w nowym roku miały wzrosnąć gwałtownie ceny detaliczne pieczywa, Agencja Rynku Rolnego informuje, że mechanizmy interwencyjne UE gwarantują Polsce bezpieczeństwo w zakresie poziomu cen zbóż - uspokaja Radosław Iwański, rzecznik ARR. - Rzeczywiście, w ostatnim roku zanotowano wzrost ceny pszenicy konsumpcyjnej o około czterdzieści procent, jednak ceny pieczywa - według danych GUS - wzrosły w tym czasie przeciętnie o tylko o pięć, sześć procent. Ceny detaliczne pieczywa i innych przetworów zbożowych nie mają tak silnego związku z cenami ziarna zbóż, jak się powszechnie uważa. Udział cen skupu pszenicy w cenie detalicznej chleba mieszanego wynosi około trzynastu do piętnastu procent.
Zapasy
Według szacunku GUS, ubiegłoroczne zbiory zbóż wyniosły ogółem 22 mln ton, czyli o blisko 5 mln ton mniej niż w 2005 r. i o blisko 4,8 mln ton mniej od średniej z lat 2001-2005. Tak słabe zbiory były spowodowane dotkliwą suszą w czerwcu i lipcu ubr. oraz intensywnymi opadami deszczu w okresie zbiorów. - Od początku sezonu na rynku zbóż utrzymuje się przewaga popytu nad podażą. Jednak zapasy zbóż, którymi dysponuje Komisja Europejska i z których Polska może korzystać, są nadal duże - zapewnia Radosław Iwański, rzecznik ARR. - W magazynach interwencyjnych UE jest 6,3 mln ton zbóż. W ubiegłym roku Polska otrzymała zgodę na sprzedaż z zapasów interwencyjnych 200 tys. ton pszenicy konsumpcyjnej będącej w posiadaniu ARR na rynek wewnętrzny w celu przetworzenia jej na mąkę. Obecnie w Polsce poziom cen skupu zbóż jest zbliżony do średniej unijnej.
Dziennik Zachodni
(mu)



























































