REKLAMA

Chiny trzymają się „mocno”

Michał Żuławiński2015-07-15 07:09analityk Bankier.pl
publikacja
2015-07-15 07:09
fot. cherezoff / YAY Foto

Według oficjalnych danych PKB Chin wciąż rośnie w tempie pozwalającym zrealizować cel stawiany przez władze w Pekinie. Obawy o kondycję drugiej największej gospodarki świata wciąż jednak nie znikają, szczególnie, że kwestionowana jest jakość chińskich danych makroekonomicznych.

W drugim kwartale tego roku PKB Chin wzrósł o 7% - podało dziś chiński urząd statystyczny. Odczyt ten jest identyczny z zarejestrowanym w pierwszym kwartale. Jednocześnie ogłoszony dziś wynik jest lepszy od oczekiwań analityków – rynkowy konsensus zakładał, że gospodarka Państwa Środka urosła od kwietnia do końca czerwca o 6,8%-6,9%.

Na ten rok władze w Pekinie wyznaczyły cel w postaci wzrostu PKB o 7% w ujęciu rocznym. W ubiegłym roku odnotowano wzrost o 7,4%, co było najsłabszym wynikiem od 24 lat.  Nie licząc pierwszego kwartału, dzisiejszy odczyt jest najniższy od pierwszego kwartału 2009 r. Oczywiście warto zaznaczyć, że 7% wzrost to nieosiągalne marzenie dla krajów Zachodu. Ponadto, aktualne "wolne" tempo oznacza większy przyrost nominalnego PKB niż dwucyfrowe tempo wzrostu przed kilkoma laty.

(fot. Elżbieta Stożek / EastNews)

Oprócz kwartalnego wzrostu PKB, poznaliśmy także inne dane z Chin. Dynamika produkcji przemysłowej wyniosła w czerwcu 6,8% wobec 6,1% w maju i oczekiwaniach na poziomie 6%. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 10,6% wobec 10,1% w maju i oczekiwaniach na tym samym poziomie. Z kolei inflacja w aglomeracjach miejskich wyniosła 11,4%, co stanowiło powtórzenie odczytu z maja i wynik o 0,2 p.p. wyższy od oczekiwań.

Liczne kontrowersje – czy wręcz zarzuty o manipulacje – związane z danymi makroekonomicznymi (PKB, wymiana handlowa czy inflacja) sprawiły, że wielu ekonomistów patrzy na chińską gospodarkę przez pryzmat wskaźników bliższych „realnej gospodarce” – zużycia prądu, wolumenu towarów przewiezionych koleją czy wartości udzielonych kredytów bankowych. Co ciekawe, w 2007 r. podobny pogląd wygłosił obecny premier Li Keqiang, który otwarcie stwierdził, że nie wierzy danym dotyczącym PKB.  Jak donosi dziś Reuters, rzeczniczka chińskiego Narodowego Biura Statystycznego zaprzeczyła, jakoby dane o PKB zostały „podpompowane”.

Podtrzymanie słabnącego wzrostu gospodarczego spędzało w ostatnich miesiącach sen z powiek władzom politycznym i monetarnym. Tylko w tym roku Ludowy Bank Chin trzykrotnie obniżał stopy procentowe oraz poziom rezerwy obowiązkowej, starając się w ten sposób zachęcić banki komercyjne do „rozkręcenia” akcji kredytowej. Po raz ostatni na takie oba takie kroki jednocześnie LBC zdecydował się w 2008 r., w szczycie światowego kryzysu finansowego.

Oprócz samej gospodarki, w ostatnich  tygodniach w centrum uwagi znalazła się tez chińska giełda. Podjęcie bezprecedensowych działań – wsparcie dla rynkowych pożyczkodawców, zakaz sprzedaży akcji przez największych inwestorów czy skup własnych akcji przez największe spółki – tylko częściowo zahamował spadki na szanghajskiej giełdzie. Już po ogłoszeniu danych o PKB, indeks Shanghai Composite spada o 2,41%.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~wert
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~pol
To znaczy, że zaczyna się naganianie na wzrosty...to znaczy, że trzeba uciekać...
Dzisiaj Chiny.
BSHARE Shanghai Stock Exchange 336,56 -26,43 -7,28% 357,06 358,66 334,38 15.07 08:20
HANGSENG Hong Kong Stock Exchange 24 931,22 -189,69 -0,76% 25 113,21 25 193,77 24 873,56 15.07 08:20

~ola
Podziwiać 7% wzrostu PKB i bez kasy z Eurokołchozu.
~MacGawer
Dziękują, postoję. Zbyt dobrze pamiętam czasy gdy Polska notowała taki wzrost (też bez kasy z eurokołchozu), co wprost wynikało z sytuacji wyjściowej. Gdy gołodupiec dorobi się spodnii zanotuje 100% wzrost "okrytodupności". Jak dorobi się drugiej pary wzrost "spadnie" do 50%. Gdy będzie miał całą Dziękują, postoję. Zbyt dobrze pamiętam czasy gdy Polska notowała taki wzrost (też bez kasy z eurokołchozu), co wprost wynikało z sytuacji wyjściowej. Gdy gołodupiec dorobi się spodnii zanotuje 100% wzrost "okrytodupności". Jak dorobi się drugiej pary wzrost "spadnie" do 50%. Gdy będzie miał całą szafę wzrost będzie "słaby".

PKB per capita PPP w Chinach 12.608$, w Polsce 23.951$
~111
a które dane są wierygodne? amerykanskie? europejskie? wszystko podlega manipulacją... przede wszystkim zabawą na koszykach w zakresie określania inflacji i PKB
~Eltor
To proste. Oczywiście Greckie. :)
~Sauron
Ciekawe, kiedy zacznie się u nich "fala" samobójstw drobnych inwestorów - bankrutów

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki