Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła w środę, że reakcja na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej pokazała, iż Europa potrafi się bronić, ale konieczne są dalsze działania.


Polska w środę zestrzeliła drony, które wtargnęły w jej przestrzeń powietrzną, przy wsparciu samolotów wojskowych sojuszników z NATO.
- Drony zostały strącone, co oznacza, że potrafimy się bronić, ale jasne jest, że musimy zrobić więcej – powiedziała Kallas dziennikarzom, cytowana przez Reuters.
- To, co wydarzyło się w Polsce, zmienia sytuację. Musimy zareagować bardzo stanowczo. Rosja celowo eskaluje działania. Musimy być twardzi – dodała.
Merz: Rosja naraziła życie ludzi w Polsce, kraju UE i NATO
Rosja naraziła ludzkie życie w Polsce, państwie członkowskim NATO i Unii Europejskiej – oświadczył w środę kanclerz Niemiec Friedrich Merz, stanowczo potępiając naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Zapewnił, że NATO pozostaje gotowe do obrony swoich terytoriów.
Zdaniem Merza działania rosyjskiego wojska były aktem „lekkomyślnym i agresywnym”. „Rosja naraziła ludzkie życie w Polsce, państwie członkowskim NATO i Unii Europejskiej" - stwierdził niemiecki kanclerz.
„Ta lekkomyślna akcja jest częścią długiej serii prowokacji w regionie Morza Bałtyckiego i na wschodniej flance NATO. Rząd niemiecki stanowczo potępia tę agresywną akcję Rosji” – napisano w oświadczeniu Merza opublikowanym przez rzecznika niemieckiego rządu.
Wcześniej w środę minister obrony Niemiec Boris Pistorius oświadczył, że wtargnięcie rosyjskich dronów na terytorium Polski było celową, niedopuszczalną prowokacją przeciwko NATO.
Szef MSZ Niemiec: Zareagujemy stanowczo
Wtargnięcie dronów na terytorium Polski podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę pokazuje, że Moskwa jest gotowa na eskalację konfliktu - oświadczył w środę szef MSZ Niemiec Johann Wadephul, cytowany przez agencję Reutera. Minister zapowiedział też stanowczą reakcję na działania Rosji.
- Rosja lekkomyślnie zgodziła się na niebezpieczną eskalację – powiedział Wadephul podczas konferencji prasowej ze swoim holenderskim odpowiednikiem w Berlinie.
Rutte chwali reakcję NATO: Jesteśmy gotowi, jesteśmy czujni i będziemy bronić każdego centymetra
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ocenił w środę, że Sojusz Północnoatlantycki i poszczególni sojusznicy, „w tym oczywiście sama Polska, ale też Holandia, Włochy i Niemcy”, bardzo skutecznie zareagowali na wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.
- Niestety, jasne jest, że nawet po trzech latach Moskwa nadal nie jest gotowa do poważnych negocjacji pokojowych. Wręcz przeciwnie, Kreml chce podporządkować Ukrainę siłą. Musimy reagować na to w jasny sposób i będziemy tak czynić – zadeklarował Wadephul.
Według szefa MSZ Niemiec, po wtargnięciu dronów do Polski „należy przeanalizować, jakie były intencje Rosji”. Ministerstwo zapowiedziało też rozmowy o dalszym wsparciu Ukrainy.
Tajwan: Poważne naruszenie suwerenności
Wtargnięcie rosyjskiego drona w polską przestrzeń powietrzną to „poważne naruszenie suwerenności” Polski jako członka NATO oraz „niebezpieczna eskalacja napięć” – napisał w środę na platformie X sekretarz generalny Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) Tajwanu, Joseph Wu.
„Tajwan stoi po stronie naszych przyjaciół i partnerów w Europie, wspiera ich uzasadnione reakcje i potępia agresję Putina” - zapewnił Wu, były minister spraw zagranicznych Tajwanu w rządzie prezydent Tsai Ing-wen.
Wu od maja 2024 r. pełni funkcję sekretarza RBN, organu podlegającego bezpośrednio prezydentowi Tajwanu - obecnie Laiowi Ching-te - którego zadaniem jest doradzanie w kwestiach związanych z bezpieczeństwem narodowym.
Fico jak zwykle lawiruje
Premier Słowacji Robert Fico napisał w środę w mediach społecznościowych, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej może mieć daleko idące konsekwencje. Dlatego jego zdaniem niezwykle ważne jest obiektywne ustalenie, co się wydarzyło.
Fico napisał, że należy ustalić, czy było to zamierzone działanie, czy był to przypadek, oraz kto kontrolował użycie dronów. „Wyrażam solidarność z Polską i oferuję współpracę w poszukiwaniu wszystkich niezbędnych odpowiedzi”, napisał Fico.
Ambasador USA przy NATO: Będziemy bronić każdego cala terytorium. Jesteśmy z naszymi sojusznikami
Premier podkreślił, że informacje czerpie wyłącznie z odpowiednich źródeł, a te pozwalają jedynie na zajęcie takiego stanowiska. „Jeśli pojawi się ku temu powód, zmienię lub uzupełnię swoje stanowisko, konsekwentnie opierając się na zasadach prawa międzynarodowego”, stwierdził.
Wydarzenia w Polsce Fico wykorzystał do ataku na opozycję. Jej politycy m.in. skrytykowali rządzących za słabą reakcję na pojawienie się dronów. Podkreślali, że premier powinien zwołać posiedzenie rządowej Rady Bezpieczeństwa Państwa i że powinno się podnieść stan gotowości słowackiej armii. Fico odrzucił zarzuty, stwierdzając, że przekazanie przez poprzedni rząd elementów słowackiej obrony powietrznej Ukrainie było sabotażem. Po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę rząd Eduarda Hegera przekazał Kijowowi samoloty MiG 29 oraz wyrzutnie rakiet S-300.
Parlament Europejski zbierze się w czwartek
Parlament Europejski przeprowadzi w czwartek rano w Strasburgu debatę na temat wtargnięcia rosyjskich dronów do Polski. Zabiegali o to europosłowie PO i PiS. Nie ma znaczenia, który wniosek był pierwszy, bo teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski - skomentował europoseł PiS Patryk Jaki.
Debata rozpocznie się o godz. 8.30 w czwartek - ostatniego dnia czterodniowego posiedzenia PE w Strasburgu.
„Na wniosek EPP i ECR (Europejskiej Partii Ludowej oraz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - PAP), Parlament Europejski zmienia porządek obrad sesji plenarnej i organizuje specjalną debatę o solidarności z Polską po celowym naruszeniu przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony” - poinformowała EPL na swoim koncie na platformie X.
"Będziemy was wspierać". Wielka Brytania chce wzmocnić obronę powietrzną Polski
Zwróciłem się do brytyjskich sił zbrojnych z prośbą o rozważenie opcji wzmocnienia obrony powietrznej NATO nad Polską – oznajmił w środę minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey podczas konferencji kończącej szczyt Grupy E5, w skład której wchodzą Polska, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Niemcy.
O przeprowadzenie debaty w trybie pilnym zabiegali w środę europosłowie: PO - Andrzej Halicki oraz PiS - Patryk Jaki. Obaj politycy poinformowali media o złożeniu wniosku w tej sprawie.
Halicki powiedział dziennikarzom w środę w europarlamencie w Strasburgu, że taka debata dojdzie do skutku pod warunkiem zgody ze strony innych grup. - Wydaje mi się, że - podchodząc w sposób szczególny do sytuacji, która miała miejsce w nocy i dzisiaj - powinniśmy jeszcze raz dać szansę także polskim europarlamentarzystom, by zawalczyć o bezpieczeństwo kraju - zaznaczył europoseł PO.
- Nie ma znaczenia, który wniosek był pierwszy. Teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski - powiedział z kolei Jaki. - Jeżeli zarówno poseł Halicki, jak i przedstawiciele polscy w innych grupach wykonają dzisiaj pracę i wpłyną na swoich przewodniczących, żeby jutro podjęli tego typu decyzje, to będzie to dobra informacja dla Rzeczpospolitej - podkreślił.
Prezydent Rumunii: Polska to nasz sojusznik i strategiczny partner
Prezydent Rumunii Nicusor Dan ocenił w środę, że naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony świadczy o agresywnej postawie Moskwy, która nie zamierza podejmować wysiłków na rzecz pokoju. Dodał, że władze w Bukareszcie w pełni solidaryzują się z Warszawą, „sojusznikiem i partnerem strategicznym” Rumunii.
Rumuński przywódca, komentując pojawienie się w nocy z wtorku na środę rosyjskich dronów w polskiej przestrzeni powietrznej, ocenił, że Kreml stale „testuje nasze granice i ignoruje wszelkie nasze wysiłki na rzecz pokoju”.
„To niedopuszczalne. Należy powstrzymać Rosję i zmusić ją do przystąpienia do negocjacji. Jesteśmy zjednoczeni, aby NATO, a zwłaszcza wschodnia flanka, od Bałtyku po Morze Czarne, były bezpieczniejsze” – napisał prezydent Rumunii na platformie X. Dan zapewnił, że Bukareszt będzie dalej wspierać Ukrainę.
Od maja w Rumunii obowiązuje ustawa, która zezwala na zestrzeliwanie dronów w przestrzeni powietrznej tego kraju. W ubiegłym roku władze w Bukareszcie podjęły decyzję o misjach patrolowych myśliwców F-16 w przypadku naruszania terytorium Rumunii i innych krajów NATO przez rosyjskie drony.
W nocy z wtorku na środę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło, że w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. W celu zapewnienia jej bezpieczeństwa uruchomiono niezbędne procedury. Około godz. 7.40 DORSZ poinformowało w serwisie X o zakończeniu operowania lotnictwa.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że drony, które mogły stanowić zagrożenie, zostały zestrzelone.
Według NATO po raz pierwszy samoloty Sojuszu walczyły z potencjalnym zagrożeniem w przestrzeni powietrznej NATO. Były to - jak podały źródła - polskie myśliwce F-16, holenderskie myśliwce F-35 i włoskie samoloty rozpoznawcze AWACS.
luo/ mms/ mce/ szm/ ipa/ szm/ ptg/ mms/ piu/ szm/



























































