REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Liczba wzrosła do szesnastu. Znaleziono szczątki dronów oraz pocisku

2025-09-10 12:01, akt.2025-09-11 08:30
publikacja
2025-09-10 12:01
aktualizacja
2025-09-11 08:30

Służby odnalazły szczątki dwunastu dronów i pocisku niewiadomego pochodzenia – poinformowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Dodała, że oprócz uszkodzonego domu zanotowano także uszkodzony samochód osobowy.

Liczba wzrosła do szesnastu. Znaleziono szczątki dronów oraz pocisku
Liczba wzrosła do szesnastu. Znaleziono szczątki dronów oraz pocisku
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W nocy z wtorku na środę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Szczegóły przedstawił przed południem w Sejmie premier Donald Tusk.

Poinformował, że o godz. 22.06 we wtorek Wojsko Polskie miało informację o rozpoczęciu zmasowanego ataku powietrznego z użyciem dronów i rakiet ze strony Rosji na Ukrainę.

- W związku z tym Dowództwo Operacyjne podniosło gotowość sił i środków w operacji Wschodnia Zorza. Oprócz systemów naziemnych do działań w powietrzu aktywowano samoloty wczesnego ostrzegania typu Saab i AWACS. Było to działanie sojusznicze w ramach NATO. W przewidywany rejon działania skierowano dwa myśliwce F-35 i dwa F-16, śmigłowce Mi-24, M-17 i Black Hawk – przekazał premier.

Pierwsze naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej zanotowano około godz. 23.30 we wtorek, a ostatnie około godz. 6.30 w środę. Premier przekazał, że zanotowano i precyzyjnie namierzono 19 naruszeń przestrzeni powietrznej, jednak nie są to ostateczne dane. Podkreślił, że po raz pierwszy w czasie tej wojny spora część dronów nadleciała nad Polskę bezpośrednio z Białorusi.

Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie – co najmniej trzy – zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo – przekazał szef rządu, ale zastrzegł, że te dane mogą się zmienić. Ostatni dron został zniszczony o godz. 6.45.

Poinformowała, że szczątki dronów odnaleziono:

W woj. lubelskim:

  • Czosnówka (pow. bialski),
  • Cześniki (pow. zamojski),
  • Wyryki (pow. włodawski),
  • Krzywowierzba-Kolonia (pow. parczewski),
  • Wohyń (pow. radzyński),
  • Wielki Łan (pow. włodawski),
  • Zabłocie-Kolonia (pow. bialski),
  • Wyhalew (pow. parczewski),
  • Bychawka Trzecia (pow. lubelski).

W woj. mazowieckim

  • Nowe Miasto nad Pilicą (pow. grójecki),
  • na terenie gminy Korytnica, między miejscowościami Radiany i Sewerynów (pow. węgrowski),

W woj. świętokrzyskim

  • Czyżów (na pograniczu powiatów buskiego i staszowskiego),
  • Sobótka (pow. opatowski),
  • Smyków (pow. konecki),

W woj. łódzkim

  • Mniszków (pow. opoczyński),

W woj. warmińsko-mazurskim

  • Oleśno (pow. elbląski).

Natomiast szczątki pocisku odnaleziono w miejscowości Wyhalew.

Rzeczniczka MSWiA podkreśliła, że sytuacja jest dynamiczna i mogą spłynąć kolejne informacje o następnych znaleziskach.

Oto jak media w Rosji dezinformują ws. dronów nad Polską. Białoruś twierdzi, że informowała Warszawę

W Rosji media prorządowe i tzw. blogerzy wojenni podają nieprawdziwe informacje dotyczące dronów, które w nocy z wtorku na środę wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną. W Mińsku szef sztabu generalnego armii Pawel Murawiejka oznajmił, że Białoruś informowała Polskę i Litwę o zbliżających się dronach.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego ppłk Jacek Goryszewski podkreślił, że naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej w takiej skali to sytuacja bezprecedensowa dla Sił Zbrojnych RP i sojuszniczych.

– Do tej pory z takimi wyzwaniami się nie mierzyliśmy, ale mogę zapewnić, że dowódca operacyjny gen. Maciej Klisz użył wszystkich dostępnych sił i środków w jego podporządkowaniu, by zapewnić bezpieczeństwo naszej przestrzeni powietrznej, która jest również przestrzenią NATO – powiedział.

Jak zaznaczył, „wszystkie procedury i wypracowane schematy zadziałały w sposób prawidłowy”, wskazując m.in. na pracę koordynującego działania Centrum Operacji Powietrznych.

– To była naprawdę pracowita noc dla systemów radiolokacyjnych, systemów obrony przeciwlotniczej, par dyżurnych (samolotów bojowych – PAP). Zaangażowane było polskie i sojusznicze lotnictwo – powiedział, dziękując polskim i sojuszniczym żołnierzom za ich pracę.

Podczas konferencji Gałecka odniosła się także do zarzutów mówiących o tym, że komunikaty RCB do obywateli zostały wysłane zbyt późno. Jak podkreśliła, wysyłanie komunikatów RCB czy SMS-ów do mieszkańców jest szczegółowo analizowane pod kątem takiej konieczności.

– Państwo w nocy czuwało. Czuwało wojsko, Ministerstwo Obrony Narodowej, MSWiA i wszystkie służby po to, żeby obywatele mogli spać – zapewniła.

W jej opinii wysłanie komunikatu RCB w porze nocnej lub bardzo wczesnym rankiem, kiedy nie było bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia obywateli Polski, spowodowałoby panikę.

– W sytuacji, kiedy drony, które mogły zagrażać bezpieczeństwu, zostały zneutralizowane, przed godziną siódmą została wydana dyspozycja puszczenia i poinformowania SMS-owo mieszkańców poprzez system RCB – dodała.

W trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty na terytorium Ukrainy polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście obiektów. W przypadku tych mogących stanowić zagrożenie dowódca operacyjny RSZ zdecydował o ich neutralizacji. Wojsko i służby poszukują szczątków maszyn.

Działania polskiego i sojuszniczego lotnictwa zakończyły się rano. W BBN odbyła się odprawa z udziałem prezydenta i premiera. Na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrał się rząd. Premier przedstawił informację w Sejmie. W ciągu 48 godzin zwołana ma być Rada Bezpieczeństwa Narodowego. (PAP)

ak/ mchom/ mml/ joz/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (47)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
itso_egg
na czas wojny tych ludzi będziesz szukać na zachodzie to sa agenci globalityczni udają patryjotów i robią na tym politykę polakom to smakuje jak wódka
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
itso_egg
to nie ruskie to z twoich podatków
trolley
Bilans dnia. Wyleciało do nas 20 dronow. 12 spadło w tym zestrzelone 4 i najprawdopodobniej jedna chałupa xdxdxd. Wniosek. Najwięcej strat spowodował najprawdopodobniej nasz friendly fire hehehehahahaha. W sumie nie wiadomo czy teraz bardziej się bać ruskich dronow czy naszego lotnictwa xdxdxdxd.
trolley
Chatę najprawdopodobniej trafił nasz Sidewinder. Kilka metrów przed dachem laser zdetonował pocisk. Dalej poleciał wąski stożek zdefragmentowanej głowicy i resztek pocisku. Ten wąski strumień wybił dziurę w stropie. Jednocześnie gazy z wybuchu i podmuchu wydmuchnely blachy i ściany szczytowe a oszczędziły krokwy. Stąd te dziwne zniszczenia.Chatę najprawdopodobniej trafił nasz Sidewinder. Kilka metrów przed dachem laser zdetonował pocisk. Dalej poleciał wąski stożek zdefragmentowanej głowicy i resztek pocisku. Ten wąski strumień wybił dziurę w stropie. Jednocześnie gazy z wybuchu i podmuchu wydmuchnely blachy i ściany szczytowe a oszczędziły krokwy. Stąd te dziwne zniszczenia. Gdyby na dachu była jakaś papa albo coś co by słabo odbiło laser chata oberwała by z przyłożenia i raczej z ludźmi w srodku nie byłoby za wesoło. Nie oberwała czymś cięższym bo nie byłoby co zbierać. Ot taka moja teoria spiskowa :) Pozdrawiam nasze lotnictwo przy tej okazji ;)
trolley odpowiada trolley
Ps. To co gościu dogasil dwoma wiadrami to była tylna część kadłuba rakiety - głowica się rozbryzgla do przodu jak to ma w zwyczaju i potem stożek odłamkow poleciał przodem - reszta jaka została z rakiety za stożkiem i wszystko razem wpakowalo się na chate - potem zdziwiony pilot zrobił 3 kółka sprawdzając co oberwało i jakie Ps. To co gościu dogasil dwoma wiadrami to była tylna część kadłuba rakiety - głowica się rozbryzgla do przodu jak to ma w zwyczaju i potem stożek odłamkow poleciał przodem - reszta jaka została z rakiety za stożkiem i wszystko razem wpakowalo się na chate - potem zdziwiony pilot zrobił 3 kółka sprawdzając co oberwało i jakie zniszczenia.
fuckruskimir
hahaha dobre, długo myślałeś nad tym żartem ? Czy też ktoś ci pisze te skecze ?
od_redakcji
"Już dwanaście znaleziono" jak na grzybach, Niech spytają "zielonki" gdzie reszta? To jak popularna zabawa, w której dzieci szukają ukrytych przez zająca wielkanocnego prezentów i jajek w domu lub w ogrodzie.
fuckruskimir
hahaha , dobre, świetny żart. Popłakałem się ze śmiechu.

Powiązane: Rosyjskie drony nad terytorium Polski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki