REKLAMA

Chińska giełda znów się sypie

Krzysztof Kolany2015-09-15 09:26główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-09-15 09:26

Przeszło 3,5-procentową stratę zanotował we wtorek indeks Shanghai Composite. Najbardziej znany chiński wskaźnik giełdowy z trudem obronił psychologiczny poziom 3.000 punktów. Wydaje się, że władze nie mają już środków, aby wygrać z rynkiem.

Chińska giełda znów się sypie
Chińska giełda znów się sypie
/ EastNews

Shanghai Composite (SHC) spadł o 3,52%, kończąc wtorkową sesję z wynikiem 3.005 punktów, w końcówce handlu kilkukrotnie przechodząc przez poziom 3.000 pkt. Niektórzy komentatorzy są zdania, że to właśnie tego poziomu bronią chińskie władze, aby nie dopuścić do powrotu paniki z czerwca i sierpnia. Od czerwcowego szczytu SHC spadł łącznie o 42%.

Inwestorzy już wiedzą, że akcje są skrajnie przewartościowane i że trudno będzie znaleźć kupców na taniejące i wciąż zbyt drogie papiery. Dlatego zlecenia ze strony państwowych „funduszy ratunkowych” wykorzystywane są jako ostatnia szansa na ewakuację z rynku. Państwo jak zwykle występuje w roli „ostatniego frajera”, skupując akcje wyceniane na 45-krotność zaraportowanych zysków spółek (to mediana C/Z na chińskich giełdach).

Do milionów inwestorów indywidualnych dołączyły chińskie fundusze inwestycyjne.  Na koniec sierpnia aktywa 569 otwartych funduszy akcji działających w Chinach stopniały do 724,8 mld juanów wobec 1,3 biliona CNY na koniec lipca. To spadek aż o 44%, podczas gdy Shangai Composite stracił w sierpniu „tylko” 12%. Taka sytuacja najprawdopodobniej oznacza, że klienci chińskich funduszy zaczęli masowo umarzać jednostki uczestnictwa, zmuszając zarządzających do sprzedaży akcji.

Reklama

Do pozbywania się akcji zachęcają nie tylko słabe dane makro z Chin. We wtorek inwestorów z Azji rozczarował Bank Japonii, który nie zdecydował się na zwiększenie i tak już epickiego programu skupu aktywów, potocznie zwanym „drukowaniem pieniędzy”. BoJ nadal będzie „drukował” 80 bilionów jenów rocznie, skupując obligacje skarbowe, korporacyjne oraz jednostki ETF.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~gulto
No bez jaj. 60% wzrostu w pół roku to z dala wali bańką spekulacyjną. Jak każda bańka - musi w końcu pęknąć.
~szmata
chwila ze im sie sypie to my mamy do tego doplacac
~adamek
Jeśli tak dalej pójdzie, to w praktyce, w krótkim czasie, BC zostaną głównymi właścicielami akcji na giełdach. Strach przed upadkiem tego systemu wymusza maskowanie objawów wzrostu ciśnienia i blokowanie wszelkich mechanizmów samoregulacji.
To tak, jakby palacz w lokomotywie, zbił wszystkie zegry pokazujące ciśnienie i temperaturę
Jeśli tak dalej pójdzie, to w praktyce, w krótkim czasie, BC zostaną głównymi właścicielami akcji na giełdach. Strach przed upadkiem tego systemu wymusza maskowanie objawów wzrostu ciśnienia i blokowanie wszelkich mechanizmów samoregulacji.
To tak, jakby palacz w lokomotywie, zbił wszystkie zegry pokazujące ciśnienie i temperaturę w kotle i zaśrubował wszystkie zawory bezpieczeństwa. A publika wyje, żeby ładował kolejne łopaty węgla.
Najlepiej wejść do ostatniego wagonu i go odczepić.
~nnx
c/z dla chinskich akcji jest 10-15 skad te wartoci Panie Kolany ze to 40 ?jakies zrodlo?..
~szmita
właśnie mamy 29elol, a to znaczy że giełdy polecą mocno
~inwest777
Odnośnie roku Szmita,-co to jest? http://independenttrader.pl/386,czy_szmita_wyznacza_kolejny_krach_na_rynkach_finansowych.html
~ico
Niech szybciej się sypie. Czekam z gotówką na moment wejścia.
~arpo
za parę lat w Chinach nie będzie giełdy,zostanie uznana za kasyno ,a winni jej powstania zlikwidowani
~inwest777
Moment wejścia może będzie za 3 lata-tyle trwa bessa.Na dzisiaj trudno mi zrozumieć ,że przy tak drogich akcjach z indexu S&P500,czy Nasdaq,Biotechnologicznego ludzie dalej kupują pomimo ,że we wszystkich portalach ekonomicznych -finansowych wygłaszane są przestrogi o nadchodzącym krach na giełdach,poparte bardzo mocnymi danymi Moment wejścia może będzie za 3 lata-tyle trwa bessa.Na dzisiaj trudno mi zrozumieć ,że przy tak drogich akcjach z indexu S&P500,czy Nasdaq,Biotechnologicznego ludzie dalej kupują pomimo ,że we wszystkich portalach ekonomicznych -finansowych wygłaszane są przestrogi o nadchodzącym krach na giełdach,poparte bardzo mocnymi danymi ,które przemawiają za takim scenariuszem ,-chyba że wszystko oderwane będzie dalej od rzeczywistości,-akcje w kosmos ,a złoto i inne metale w dół.Coś tu nie gra ,czy ja jestem tak naiwny ,że po 15 latach inwestowania wycofałem się z rynku i czekam ,czy cały ten świat jest taki mądry dalej pompując balon o nazwie giełda.Jeśli FED podwyższy stopy ,-to wiadomo będą duże tąpnięcia na giełdach ,ale jak nie podwyższy stóp procentowych to dopiero nastąpi szaleństwo pompowania wszystkiego co się da ,a jest notowane na giełdach.Ale to nie może trwać wiecznie.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki