REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Domy w największych miastach drożeją mocniej od mieszkań. Nowy raport Bankier.pl

Marcin Kaźmierczak2021-06-23 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-06-23 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 27 proc. w Poznaniu i Łodzi do nawet 59 proc. w Gdańsku podrożały w ciągu ostatnich pięciu lat domy jednorodzinne – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez Cenatorium. Własny dom w największych polskich miastach wciąż pozostaje jednak średnio od 10 do nawet 26 proc. tańszy od dużego mieszkania.

Domy w największych miastach drożeją mocniej od mieszkań. Nowy raport Bankier.pl
Domy w największych miastach drożeją mocniej od mieszkań. Nowy raport Bankier.pl
fot. 0simon0 / / Shutterstock

Od kilku lat co kwartał razem z firmą Cenatorium i „Pulsem Biznesu” redakcja Bankier.pl prezentuje ceny transakcyjne mieszkań (czyli te, za które faktycznie są sprzedawane) w wybranych dużych miastach Polski. Analizujemy rynki lokalne w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Olsztynie i Lublinie.

Teraz, z okazji Dnia domów, na łamach Bankier.pl prezentujemy po raz pierwszy średnie ceny transakcyjne domów jednorodzinnych. Także w tym przypadku przeanalizowaliśmy rynek w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Olsztynie i Lublinie.

Dzień domów w Bankier.pl. Specjalne wydanie serwisu

Choć w każdym z analizowanych miast wzrost średnich cen transakcyjnych domów jednorodzinnych rozpoczął się jeszcze na przełomie 2018 i 2019 r., w pandemicznym 2020 r. zamienił się w prawdziwy rajd cen. Od roku kolejne kwartały przynoszą nowe rekordy średnich kwot, jakie wpisywane są w aktach notarialnych.

Nie inaczej stało się w I kw. 2021 r., kiedy to także obserwowaliśmy wzrost stawek względem IV kw. 2020 r. rzędu 2 – 4 proc. Sytuacja była zatem podobna do tej sprzed roku, choć wówczas podwyżki były bardziej okazałe. We wcześniejszych latach pierwsze kwartały zdominowane były jednak przez obniżki średnich cen transakcyjnych sięgające nawet 5 proc.

Scammingout

Średnie ceny transakcyjne domów jednorodzinnych [zł/mkw.]

Miasto

I kw. 2020

IV kw. 2020

I kw. 2021

Zmiana k/k

[w proc.]

Zmiana r/r

[w proc.]

Warszawa

7106

7866

8000

+1,7

+12,6

Poznań

5016

5855

5990

+2,3

+19,4

Łódź

3587

4273

4361

+2,1

+21,6

Wrocław

5289

6260

6471

+3,4

+22,3

Gdańsk

5357

6419

6690

+4,2

+24,9

Kraków

5182

6086

6232

+2,4

+20,3

Lublin

5182

6086

6232

+3,3

+21,3

Olsztyn

4421

5132

5239

+2,1

+18,5

Źródło: Raport o cenach mieszkań Bankier.pl, „Pulsu Biznesu” i Cenatorium

Rajd cen obserwowany przez cały 2020 r. sprawił, że w skali roku mówimy obecnie o podwyżkach średnich cen transakcyjnych wahających się od blisko 13 proc. w Warszawie do 25 proc. w Gdańsku. To kilkukrotnie wyższy wzrost od obserwowanego na rynku sprzedaży mieszkań, na co bez wątpienia wpływ miał rosnący popyt na domy jednorodzinne spowodowany zamknięciem Polaków w czterech ścianach podczas pandemii.

W perspektywie trzyletniej wzrost średnich kwot płaconych za domy jednorodzinne wzrósł średnio od 40 do 50 proc.

Domy jednorodzinne w przeliczeniu na metr kwadratowy wciąż są jednak znacznie tańsze od dużych mieszkań o powierzchni przekraczającej 80 mkw. Spośród ośmiu analizowanych miast odwrotna sytuacja w I kw. 2021 r. miała miejsce jedynie w Olsztynie, gdzie za metr kwadratowy domu jednorodzinnego płacono średnio 5239 zł, o 5,2 proc. więcej niż za metr kwadratowy mieszkania o powierzchni co najmniej 80 mkw.

Na największych polskich rynkach nieruchomości za metr kwadratowy domu jednorodzinnego płaci się średnio wciąż mniej niż za metr kwadratowy dużego mieszkania. W I kw. 2021 r. różnice wahały się od -10 proc. w Poznaniu, przez -15,7 proc. w Łodzi po i 26 proc. w Krakowie i -27 proc. w Warszawie.

Ceny domów w Warszawie

To w Warszawie w I kw. 2021 r. zanotowano najniższy kwartalny wzrost średniej kwoty, jaką płacono za domy jednorodzinne. Nie uchroniło to jednak stołecznego rynku przed osiągnięciem po raz pierwszy w historii poziomu 8000 zł/mkw. Jeszcze dwa lata temu średnia cena transakcyjna oscylowała tam wokół 6000 zł/mkw.

Na stołecznym rynku sprzedaży domów jednorodzinnych miał miejsce również najniższy wzrost średniej ceny w skali roku (+12,6 proc. r/r). Rajd cen zapoczątkowany w II kw. 2019 r. sprawił jednak, że w ciągu dwóch lat średnia kwota, jaką wpisywano w aktach notarialnych dotyczących sprzedaży domów jednorodzinnych wzrosła o 32 proc. To tyle, o ile duże mieszkania (powyżej 80 mkw.) podrożały w ciągu czterech lat. Dla porównania mieszkania o takim metrażu w relacji do I kw. 2019 r. podrożały o 17 proc. Natomiast w relacji do I kw. 2017 r. wzrost średniej ceny transakcyjnej domu przekroczył 46 proc.

Domy jednorodzinne położone w stolicy wciąż są jednak średnio o 27 proc. tańsze w przeliczeniu na metr kwadratowy od dużych mieszkań, za które w I kw. 2021 r. płacono średnio blisko 11 tys. zł/mkw. – o 3000 zł/mkw. więcej niż za domy.

Ceny domów w Poznaniu

Średnio wciąż poniżej 6000 zł/mkw. płacono za domy położone w Poznaniu (+2,3 proc. k/k). W stolicy Wielkopolski z podwyżką mamy do czynienia nieprzerwanie od II kw. 2019 r., przy czym dopiero w I kw. 2021 r. kwartalny wzrost średniej ceny ofertowej nie przekroczył 3 proc. W poprzednich kwartałach ceny rosły średnio o 5-6 proc.

Poznań obok Warszawy i Olsztyna był także jedynym z analizowanych miast, w którym podwyżka w skali roku nie przekroczyła 20 proc. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja, gdy spojrzymy na średnie ceny transakcyjne w perspektywie dwuletniej. Względem I kw. 2019 r. wzrost wyniósł blisko 42 proc. W ciągu ostatnich dwóch lat domy podrożały dwa razy mocniej od dużych mieszkań, ale także kawalerek.

Ze względu na częste obniżki średnich stawek obserwowane w 2016, 2017 i 2018 r. wzrost średniej ceny transakcyjnej w perspektywie pięcioletniej był niższy i wyniósł ok. 27 proc.

Spośród największych rynków nieruchomości to w Poznaniu różnica między średnią ceną metra kwadratowego domu a mieszkania o powierzchni ponad 80 mkw. jest najmniejsza. W I kw. 2021 r. za metr kwadratowy domu jednorodzinnego płacono średnio o 10 proc., a nominalnie o ponad 650 zł mniej.

Ceny domów w Łodzi

Łódź jest jedynym z analizowanych miast, w którym w perspektywie trzyletniej domy drożały wolniej od mieszkań. W I kw. 2021 r. za dom położony w Łodzi płacono średnio 4361 zł/mkw. – o 2,1 proc. więcej niż w IV kw. 2020 r. oraz o 21,6 proc. więcej niż przed rokiem.

Domy sprzedawane w Łodzi były przy tym średnio najtańsze, biorąc pod uwagę osiem analizowanych rynków. Jedynie w Łodzi średnia cena transakcyjna metra kwadratowego nie przekroczyła, ani nawet nie zbliżyła się do poziomu 5000 zł.

Jeszcze do pierwszych miesięcy 2020 r., a więc do wybuchu pandemii koronawirusa wahała się ona pomiędzy 3200 a 3600 zł. Łódź jest wręcz modelowym przykładem na to, jak pandemia COVID-19 wpłynęła na popyt na domy jednorodzinne i związany z nim wzrost cen. Pierwsze trzy miesiące 2021 r. przyniosły jednak uspokojenie obserwowanego przez cały 2020 r. wzrostu.

Ceny domów we Wrocławiu

Średnia kwota wpisywana w aktach notarialnych dotyczących sprzedaży domów jednorodzinnych we Wrocławiu rośnie nieprzerwanie od drugiej połowy 2018 r. Podczas gdy ubiegły rok obfitował w kwartalne wzrosty wahające się od 5 do blisko 7 proc., o tyle I kw. 2021 r. przyniósł uspokojenie tej sytuacji i wzrost względem IV kw. 2020 r. o 3,4 proc.

O ile wyhamowanie wzrostu może cieszyć kupujących domy jednorodzinne położone we Wrocławiu, o tyle należy zauważyć, że podwyżka mająca miejsce w stolicy Dolnego Śląska była drugą najwyższą spośród ośmiu analizowanych miast wojewódzkich. Wyraźniej względem końcówki 2020 r. skoczyły ceny jedynie w Gdańsku.

Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa za dom we Wrocławiu płacono średnio poniżej 5000 zł/mkw. W I kw. 2021 r. średnia cena transakcyjna wzrosła do blisko 6500 zł/mkw. W relacji rocznej wzrost wyniósł 22,3 proc. W porównaniu ze wzrostem cen mieszkań domy w ciągu ostatniego roku drożały nawet dziesięciokrotnie szybciej. Za mieszkania o powierzchni od 35 do 60 mkw. położone we Wrocławiu w I kw. 2021 r. płacono bowiem o 2,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei w przypadku kawalerek odnotowano nawet pierwszy od lat spadek średniej ceny transakcyjnej (-1,2 proc. r/r).

W porównaniu z I kw. 2019 r. 38,7 proc., a zarówno w perspektywie trzy-, cztero- i pięcioletniej podwyżka przekroczyła 50 proc.

Ceny domów w Gdańsku

Najwyższy wzrost średniej ceny transakcyjnej w relacji rocznej odnotowano w Gdańsku, gdzie w I kw. 2021 r. za domy płacono średnio o 25 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. Stolica woj. pomorskiego ze średnią stawką niespełna 6700 zł/mkw. jest także drugim najdroższym rynkiem sprzedaży domów jednorodzinnych w Polsce. Drożej jest tylko w Warszawie.

W Gdańsku podwyżki w relacji kwartalnej trwają nieprzerwanie od początku 2020 r. Zapoczątkowana wówczas seria wzrostów przyszła po wyjątkowej w tym okresie, 4-procentowej. Kolejne kwartały obfitowały jednak w co najmniej 5-procentowe podwyżki, których apogeum nastąpiło w III kw. 2020 r. Wówczas średnia cena transakcyjna względem poprzedniego kwartału wzrosła o blisko 7 proc.

Wyhamowanie wzrostu do 4 proc. nie może jednak napawać kupujących domy zbytnim optymizmem. Podwyżka obserwowana w I kw. 2021 r. była bowiem zbliżona do tej sprzed roku, a zarówno pierwszy kwartał 2019, 2018, jak i 2017 r. przynosił korektę cen.

Podobnie jak we Wrocławiu domy położone w Gdańsku drożały nawet dziesięć razy szybciej od mieszkań, które w zależności od metrażu, w ciągu pandemicznego 2020 r. podrożały średnio od 2,9 do 11,1 proc.

Ceny domów w Krakowie

W gronie miast, w których w I kw. 2021 r. średnia cena płacona za dom jednorodzinny przekroczyła 6000 zł znalazła się także stolica Małopolski. Podobnie jak w pozostałych z analizowanych miast pierwsze trzy miesiące 2021 r. przyniosły w Krakowie wyhamowanie wzrostu obserwowanego nieprzerwanie od IV kw. 2019 r.

Wzrost, choć niższy, i tak wyniósł w relacji kwartalnej 2,4 proc. To jednak ponad dwukrotnie mniej niż we wszystkich kwartałach 2020 r. Znaczące podwyżki w poprzednich kwartałach sprawiły jednak, że w ciągu roku domy usytuowane w Krakowie podrożały średnio o 20 proc., a nominalnie o ponad 1000 zł/mkw.

To jednak w stolicy woj. małopolskiego podobnie jak w Warszawie domy są zdecydowanie najtańsze w przeliczeniu na metr kwadratowy względem mieszkań o powierzchni przekraczającej 80 mkw. Różnica w średniej cenie transakcyjnej metra kwadratowego wyniosła bowiem 26 proc., a nominalnie ponad 2200 zł.

Ceny domów w Lublinie

Pierwszy kwartał 2021 r. po raz pierwszy w historii przyniósł średnią cenę transakcyjną domu usytuowanego w Lublinie powyżej 5000 zł/mkw. Sprawiła to ponad 3-procentowa podwyżka względem IV kw. 2020 r.

Inaczej niż w pozostałych ośmiu analizowanych miastach w Lublinie pierwsze miesiące zawsze w ciągu ostatnich pięciu lat wiązały się z podwyżką cen transakcyjnych domów. Dwa lata temu wyniosła ona 4 proc. w skali kwartału, a w ubiegłym roku zbliżyła się do 5 proc. k/k.

W stolicy woj. lubelskiego średnia kwota wpisywana w aktach notarialnych spisywanych podczas sprzedaży domów jednorodzinnych rośnie od końca 2017 r. Pierwsza fala podwyżek trwała do I kw. 2019 r. Wówczas przyszły dwa kwartały stabilizacji średniej ceny na poziomie 4200 zł/mkw., a po nich jednorazowa obniżka o 3,6 proc. k/k.

Początek 2020 r. zapoczątkował drugą, jeszcze wyraźniejszą fazę wzrostu średnich cen ofertowych. W relacji do I kw. 2020 r. podwyżka wyniosła 21,3 proc. Za sprawą stabilizacji stawek, którą obserwowaliśmy w 2019 r., w relacji dwuletniej wzrost był jedynie nieznacznie wyższy i wyniósł 23,9 proc. W perspektywie trzyletniej mówimy jednak o 48-procentowej podwyżce.

Ceny domów w Olsztynie

Stolica woj. warmińsko-mazurskiego była jedynym spośród ośmiu analizowanych miast, w którym średnia cena transakcyjna metra kwadratowego domu była w I kw. 2021 r. wyższa od średniej ceny metra kwadratowego dużego mieszkania o powierzchni powyżej 80 mkw. Różnica wyniosła 5,2 proc.

Za domy w Olsztynie płacono średnio 5239 zł/mkw. – o 2,1 proc. więcej niż w IV kw. 2020 r. oraz o 18,5 proc. więcej w relacji do I kw. 2020 r.

Jako że w Olsztynie z podwyżkami, z jednym wyjątkiem, mamy do czynienia nieprzerwanie od początku 2017 r., okazalej prezentują się wzrosty średniej ceny transakcyjnej w dłuższej perspektywie.

Względem I kw. 2019 r. domy podrożały w Olsztynie średnio o 41,7 proc., z kolei w relacji do I kw. 2017 r. wzrost średniej kwoty wpisywanej w aktach notarialnych wyniósł aż 76 proc. Wówczas za dom położony w stolicy Warmii płacono średnio poniżej 3000 zł/mkw.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes Kompanii Piwowarskiej odszedł ze stanowiska. Wyobraża sobie przyszłość bez piwa
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
dareku87
Niestety, tak jest. Dlatego my w ub. roku już cisnęliśmy zakup, bo handlowcy mówili nam o takim trendzie. Bardzo się cieszę, że się zdecydowaliśmy i nie zwlekaliśmy, bo lada chwila zamieszkamy na Wilgi Park, a tak mogłoby nas już nie być na taką zabawę stać…
janekmaly
Naganiamy, naganiamy !!!!!!
W 2008 też wszędzie naganiali, reklamy, artykuły, apartamenty nad morzem, apartamenty w Hiszpanii, taniej nie będzie itd.

Teraz będzie to samo.
hfjdj
Stopy będą musiały zostać podniesione bo inaczej to padnie. Nigdy nie patrzyłem na ceny ale wczoraj w żabce kupiłem gumy orbit, żel pod prysznic nivea, taką malutką paczkę orzeszków i mleko. Zapłaciłem 22zł i pierwszy raz w życiu wziąłem rachunek żeby sprawdzić czy mi czegoś nie skasowała podwójnie.
demeryt_69 odpowiada hfjdj
Następnym razem udaj się do tańszej sieci :)
demeryt_69
Wielu ludzi nie traktuje inwestycji w nieruchomości z należytą uwagą, a to kardynalny błąd!

Obajtkowi np. pomogła stawiać pierwsze kroki w nieruchach zamożna rodzina malarza pokojowego i krawcowej :)

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wszystkie-grzechy-daniela-obajtka-analiza/thn9v6f.
Wielu ludzi nie traktuje inwestycji w nieruchomości z należytą uwagą, a to kardynalny błąd!

Obajtkowi np. pomogła stawiać pierwsze kroki w nieruchach zamożna rodzina malarza pokojowego i krawcowej :)

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wszystkie-grzechy-daniela-obajtka-analiza/thn9v6f.amp

jpelerj
Jeszcze przed pandemią domy były słabo sprzedawalne (zwłaszcza rynek wtórny), na fali zamknięcia pandemicznego odbiły i oczywiste, że deweloperzy chcą teraz sprzedawać. Bo za rok fala pamięci covidowej zblednie i znowu minusy z posiadania domu będą większe niż plusy. Zwłaszcza domów w granicach nominalnych, czyli w szczerym polu Jeszcze przed pandemią domy były słabo sprzedawalne (zwłaszcza rynek wtórny), na fali zamknięcia pandemicznego odbiły i oczywiste, że deweloperzy chcą teraz sprzedawać. Bo za rok fala pamięci covidowej zblednie i znowu minusy z posiadania domu będą większe niż plusy. Zwłaszcza domów w granicach nominalnych, czyli w szczerym polu na wygwizdowie.
statystyczny_obywatel
Dom w szczerym polu... Ilu ludzi sie na to nabiera...najpierw sam kwitniesz w korkach a potem jak są dzieci to robisz za taksówkę przez 18 lat. Nie dziękuję...
hfast
Przecież jak pożyczysz w banku, to jeszcze zarobisz bo przecież inflacja żre złotówki, a wszystko drożeje. Tak oto narodziła się nowa ekonomia w pięknym kraju nad Wisłą gdzie brak kredytu oznacza przegrane życie.
demeryt_69
Hamburgerom to wmówiono zaraz po 2. WŚ :)
statystyczny_obywatel
Tak i ta słynna teza o pociągu, który odjechał.
Pociąg odjechał, życie przegrane.. tylko kredyt Cie ratuje aby wyjść z twarzą jak człowiek 21go wieku.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki