REKLAMA

Polska inflacja wreszcie w ramach celu NBP! Oby tym razem na stałe

Krzysztof Kolany2025-11-28 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-11-28 10:00

Listopad przyniósł dalsze wyhamowanie inflacji CPI. Według „szybkiego szacunku” GUS po raz pierwszy od zeszłorocznej wiosny zmieściła się ona w ramach 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Oby tym razem na stałe.

Polska inflacja wreszcie w ramach celu NBP! Oby tym razem na stałe
Polska inflacja wreszcie w ramach celu NBP! Oby tym razem na stałe
/ NBP

W listopadzie 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 2,4% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. To spora pozytywna niespodzianka, ponieważ ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 2,6%.

To najniższy odczyt inflacji CPI od kwietnia 2024 roku. Zarazem wyraźnie niższy niż w kilku poprzednich miesiącach. W październiku inflacja konsumencka wyniosła bowiem 2,8%, a we wrześniu i w sierpniu 2,8%. Mamy zatem piąty miesiąc z rzędu z inflacją CPI tuż poniżej 3% w skali roku. Po raz pierwszy od półtora roku zrealizowany jest 2,5-procentowy cel Narodowego Banku Polskiego i piąty miesiąc z rzędu inflacja CPI mieści się w ramach dopuszczalnego (+/- 1 pkt. proc.) odchylenia od celu.

Warto przy tym mieć na uwadze, iż malejąca inflacja CPI nie oznacza, że ceny spadają. Nic z tych rzeczy! One nadal rosną, tyle że w wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach. Przy czym warto zwrócić uwagę na fakt, że w ostatnim czasie miesięczny przyrost wskaźnika CPI był już stosunkowo niski.

W listopadzie gusowski koszyk dóbr konsumpcyjnych kosztował ledwie o 0,1% więcej niż w październiku. Miesiąc wcześniej podniósł się także o 0,1% mdm, a rzez poprzednie dwa miesiące pozostawał na niezmienionym poziomie (tj. dynamika miesięczna wyniosła 0,0% mdm).  W rezultacie inflacja CPI zrealizowana przez poprzednie 7 miesięcy (tj. łącznie z listopadem) wyniosła zaledwie 0,4%. Spory wpływ na taki stan rzeczy miały taniejące paliwa, które jednak w ostatnich tygodniach zaczęły drożeć.

Warto też pamiętać, że przez zaledwie 4 z poprzednich 72 miesięcy inflacja CPI kształtowała w ramach tego celu. W rezultacie cel inflacyjny NBP został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,47%, za 10 lat to 4,53%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,35%.

Średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż było zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.

Był to „szybki szacunek” listopadowej  inflacji, więc nie dysponujemy pełnymi danymi w rozbiciu na poszczególne kategorie i wyszczególnione konkretne dobra. Te informacje pokaże raport, który zostanie opublikowany w połowie listopada.

Wiemy natomiast, że w październiku ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę o 2,7% rdr, co jest dynamiką znacznie wolniejszą niż w poprzednich miesiącach.  Również o 2,7% więcej niż rok temu kosztowały nas nośniki energii. Tańsze niż przed rokiem okazały się natomiast paliwa do prywatnych środków transportu (ale już tylko o 1,9% rdr.), które jednak równocześnie były o 2,2% droższe niż w październiku.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
ambulans21
Po osiągnięciu cen maksymalnych można powiedzieć, że inflacja jest zerowa i co to zmienia w budżecie zwykłęgo śmiertelnika? Np., polskie owoce i warzywa są droższe od bananów i cytrusów, a rzodkiewki kilka razy !
marianpazdzioch
Wróci kaczka, znów mu nadrukuje i znów będzie 100% wzrostu cen w 3 lata.
bha
Cóż..... Bardzo ładnie inflacja już wygląda w statystykach przecież przez ostatnie 4 lata jej trwania spadła ona w ich już ze swojego szczytu Niby o około 16 %!!!!. Szkoda tylko że tego spadku inflacji nie widać cały czas na codzień w Detalu robiąc w nim zakupy. Bo wystarczy tylko sobie dokładnie porównać ceny obecne z cenami będącymi Cóż..... Bardzo ładnie inflacja już wygląda w statystykach przecież przez ostatnie 4 lata jej trwania spadła ona w ich już ze swojego szczytu Niby o około 16 %!!!!. Szkoda tylko że tego spadku inflacji nie widać cały czas na codzień w Detalu robiąc w nim zakupy. Bo wystarczy tylko sobie dokładnie porównać ceny obecne z cenami będącymi na rynku jeszcze 3 czy 4 laa wstecz. A cóż się okaże że niestety. ceny tylko w tym czasie większości % towarów, artykułów i produktów wzrosły i podrożały od około 50 % w Górę!!! i to nie rzadko nie rzadko nawet ponad 100 %. Ceny w detalu zmieniają się jak w kalejdoskopie i to nie rzadko co nowa dostawa!,i dalej w detalu ceny co roku Rosną nawet w tych podawanych statystykach o te 2,5 czy 3 % co roku rosną sumują się i kumulują w coraz większą dla wielu domowych już finanso budżetów drożyznę!. Bardzo Ładnie inflacja już wygląda w statystykach szkoda tylko że miliony zwykłych ludzi nadal dziwnie jakoś tego spadku inflacyjnego na rynku raczej z roki na rok nie dostrzegają a wręcz przeciwnie?!. Nie widzą ani po swoich paragonach cenowych ani tym bardziej po wydatkach co miesięcznych w swoim domowym finanso-budżecie. Niestety dziwne to wszystko jest dla mnie z roku na rok coraz coraz to bardziej i bardziej.
arzab
Zawsze mnie intryguje ten fenomen GUS-u. W kraju gdzie wszystkie instytucje są upolitycznione poza granice przyzwoitości, tylko jeden GUS jawi się nam jako ten kryształ najczystszy niczym nie skażony przekazujący informacje prawdziwe i czyste jak on sam.
helixo
A wystarczyło tylko zmienić prezesa ;)
samsza
Ścieżka podstawowa, koniec z inflacją, więc po co te podwyżki prądu, cen innych, płac, opłat, itd.
Scieżka druga: cud w GUS.
:)
bha
Jak to po co.... Przecież Wyniki, Statystyki Dywidendy Mamona i Zyski na rynku u wielu co roku, co roku! muszą się Zgadzać!.
yaro800
I tak przy okazji teraz Tusk będzie mógł mówić, że inflacja w czasie jego rządów jest minimalna, a nie jak za PiS wywalona,w kosmos. I znowu zasługa Glapińskiego i RPP. Za czasów PiS trzymali nisko stopy i inflacja szalała. PiS wybory położył, władzę oddał. Teraz żeby zrobić na złość Tuskowi trzymają wysoko stopy, co umacnia złotego,I tak przy okazji teraz Tusk będzie mógł mówić, że inflacja w czasie jego rządów jest minimalna, a nie jak za PiS wywalona,w kosmos. I znowu zasługa Glapińskiego i RPP. Za czasów PiS trzymali nisko stopy i inflacja szalała. PiS wybory położył, władzę oddał. Teraz żeby zrobić na złość Tuskowi trzymają wysoko stopy, co umacnia złotego, a to znakomicie obniża inflację. Glapa górą!
maniek_as
Jeśli 2.4% to jest znakomicie obniżona inflacja przy efekcie wysokiej bazy, taniejących paliwach i tanim USD oraz EUR, wysokich i realnie dodatnich stopach %, oraz spowolnieniu w całej Europie to gratuluję Glapińskiemu utrzymania pozytywnego wzrostu cen, jak to mówił na zakończenie 2020 roku.
yaro800 odpowiada maniek_as
Ale to jeszcze nie koniec spadków. Gospodarka się zwija i to przez wiele czynników. Zanim zacznie rosnąć musi sięgnąć dna. A cła Trumpa dopiero będą się odbijać na gospodarce UE.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki