Jeśli rządząca koalicja ma wątpliwości co do obecności niektórych posłów na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, to powinna zmienić obowiązujące prawo; mają do tego większość sejmową - w ten sposób rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz odniósł się do próśb o niezapraszanie Konfederacji Korony Polskiej na RBN.


Na przyszły wtorek prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego; jak wskazał szef BBN Bartosz Grodecki, dyskusja ma dotyczyć obecnej sytuacji bezpieczeństwa, a także kwestii zbudowania w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
W czwartek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał, że skierował do prezydenta pismo, w którym proponuje, by prezydent rozważył możliwość niezapraszania Konfederacji Korony Polskiej na RBN. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził z kolei, że „przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będzie”.
Sprawę zapraszania poszczególnych osób na RBN w kontekście wypowiedzi Sikorskiego i Czarzastego Leśkiewicz skomentował na X.
„Każdy poseł posiada na mocy obowiązujących przepisów prawa dostęp do informacji niejawnych o klauzuli tajne. Dobrym zwyczajem stosowanym od lat jest zapraszanie na posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przewodniczych klubów i kół parlamentarnych” - napisał rzecznik prezydenta.

Podkreślił, że jeśli „rządząca od trzech lat koalicja ma jakiekolwiek wątpliwości co do obecności niektórych posłów na RBN, to powinna zmienić obowiązujące prawo”. „Mają większość sejmową do tego, by takie zmiany przeprowadzić, zamiast rozkręcać kolejny propagandowy teatr” - dodał.
W czwartek również szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenił, że prezydent nie powinien zapraszać na posiedzenie RBN przedstawicieli partii Grzegorza Brauna. Jego zdaniem to ludzie, którzy „ewidentnie są agentami wpływu tych ze Wschodu”.
Prezydent Nawrocki w październikowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział m.in., że ugrupowanie Brauna „ma swoją reprezentację w parlamencie” i jest „siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce”.
Zgodnie z konstytucją Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta RP w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, określając jednocześnie ich tematykę.
W skład RBN wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii. (PAP)
kl/ ugw/






























































