REKLAMA
TYLKO U NAS

Apokalipsa na hipotekach. "Dno prawdopodobnie nie jest jeszcze widoczne"

2022-10-26 09:00
publikacja
2022-10-26 09:00

We wrześniu br. w porównaniu z wrześniem 2021 r., rynek kredytów mieszkaniowych odnotował ogromny spadek liczby (-70,6 proc.) i wartości (-71,3 proc.) udzielonych kredytów – poinformowało w środę Biuro Informacji Kredytowej.

Apokalipsa na hipotekach. "Dno prawdopodobnie nie jest jeszcze widoczne"
Apokalipsa na hipotekach. "Dno prawdopodobnie nie jest jeszcze widoczne"
fot. Lerbank-bbk22 / / Shutterstock

We wrześniu br. w porównaniu z wrześniem 2021 r., rynek kredytów mieszkaniowych odnotował ogromny spadek liczby (-70,6 proc.) i wartości (-71,3 proc.) udzielonych kredytów. Średnia wartość przyznanego kredytu mieszkaniowego we wrześniu 2022 r. wyniosła 324,87 tys. zł i była niższa w ujęciu rocznym o (-2,4 proc.) – podało w środę Biuro Informacji Kredytowej.

Z danych BIK wynika, że najniższe spadki sprzedaży kredytów mieszkaniowych dotyczyły kredytów z przedziału powyżej 500 tys. zł, w ujęciu liczbowym (-29,6 proc.) i w wartościowym (-27,6 proc.), a najwyższe - w kredytach do 150 tys. zł odpowiednio (-51,8 proc.) oraz (-50,4 proc.).

„Dla kredytów mieszkaniowych wrzesień, podobnie jak poprzednie miesiące, był katastrofalny. Banki udzieliły tylko 7,3 tys. kredytów, co jest wynikiem najniższym od ponad 12 lat, czyli od stycznia 2010 r. W porównaniu do sierpnia br. spadek wyniósł -5,4 proc. W ujęciu wartościowym banki udzieliły we wrześniu kredytów mieszkaniowych na wartość 2,385 mld zł - to 71,3 proc. mniej niż przed rokiem. Mamy więc apokalipsę na rynku kredytów mieszkaniowych. Rynek pozbawiony sterydów w postaci ultra niskich stóp procentowych i możliwości wydłużania okresu kredytowania powyżej 25 lat (wymóg do liczenia zdolności kredytowej), spada w przepaść, a dno prawdopodobnie nie jest jeszcze widoczne” – powiedział cytowany w raporcie główny analityk Grupy BIK Waldemar Rogowski.

BIK

Z danych BIK wynika, że spadła liczba (o 7,5 proc.) i wartość (o 8,2 proc.) udzielonych kredytów gotówkowych. W trzech kwartałach br. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku kredyty gotówkowe odnotowały dodatnie dynamiki liczbowe i wartościowe jedynie w dwóch skrajnych przedziałach kwotowych: do 5 tys. zł - wzrost o 10,7 proc. pod względem liczby oraz o 6,4 proc. pod względem wartości – a także kredyty powyżej 50 tys. zł – wzrost o 1,7 proc. pod względem liczby oraz o 3,5 proc. pod względem wartości. Średnia wartość zaciągniętego we wrześniu 2022 r. kredytu gotówkowego to 20 780 zł, co oznacza spadek o 0,7 proc. w stosunku do września 2021 r.

BIK podał także, że we wrześniu 2022 r. wystąpił duży skok liczby udzielonych kredytów ratalnych (+30,8 proc.) i jednocześnie kilkuprocentowy spadek wartości (-4,9 proc.). Jednak po dziewięciu miesiącach tego roku liczba udzielonych kredytów ratalnych wzrosła o 29,4 proc., a ich wartość była wyższa o 2 proc. Średnia wartość kredytu ratalnego udzielonego we wrześniu 2022 r. to 3 245 zł i jest ona niższa niż we wrześniu rok temu o 27,3 proc.

Do 16 października 2022 r. banki zaraportowały do bazy BIK ponad 1 mln rachunków kredytów mieszkaniowych objętych wakacjami kredytowymi o wartości 258,1 mld zł.

„O ustawowe zawieszenie spłat kredytów hipotecznych zawnioskowały w większości osoby młode, w wieku 25-34 lat (65,9 proc.), najczęściej z województw: mazowieckiego (57,5 proc.) i dolnośląskiego (55,2 proc.) oraz z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (62,4 proc.)” – poinformował BIK.

Z danych tej instytucji wynika, że kredytobiorcy, którzy dotychczas zawiesili spłaty kredytów mieszkaniowych mają także inne zobowiązania. Spłacają oni kredyty gotówkowe, ratalne, limity na kartach kredytowych, pożyczki pozabankowe oraz inne kredyty mieszkaniowe, nieobjęte „wakacjami”. Łącznie są zadłużeni na kwotę 306,4 mld zł. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (70)

dodaj komentarz
deagle
cash is the king, ale król jest goły i niczego nie warty.

nieruchomości to jak złoto obecnie, nic nie robi, ale można w nim mieszkać
friedens
Kaczyński uruchomi zaraz programy namiot plus i śpiwór plus. Wyda na to 200 mld złotych, wydrukowanych przez Klapińskiego. 199,999 mld pójdzie na pensję pisowskiego prezesa i zarządu programu namiot i śpiwór plus, a za resztę kupią używane śpiwory, pałatki i onuce od wojska.
lukaszslask
Niech mi ktos wytlumaczy,ze w 2018 dalo sie budowac za 5-6 tys m2,a w covidzie, gdy spadla cena ropy na pysk,ludzie potracili prace i lapali sie za byle co,czyli tez budowlanke nagle nieruchomosci musialy zdrozec do 10-12 tys i wtedy nie bylo kryzysu energetycznego….
Czyli co banka i cwaniactwo
Przez 10 lat dalo sie budowac
Niech mi ktos wytlumaczy,ze w 2018 dalo sie budowac za 5-6 tys m2,a w covidzie, gdy spadla cena ropy na pysk,ludzie potracili prace i lapali sie za byle co,czyli tez budowlanke nagle nieruchomosci musialy zdrozec do 10-12 tys i wtedy nie bylo kryzysu energetycznego….
Czyli co banka i cwaniactwo
Przez 10 lat dalo sie budowac za 5-6 tys,a teraz nagle lament,bo przez jeden rok sprzedawali za horrendalne ceny,a barany to akceptowaly i kupowaly….
lukaszslask
Popyt nadal jest i to duzy,ale oczywiscie nie przy cenach 10 tys m2 i 300 tys za byle autko,jak ceny spadna to popyt sie uruchomi,oczywiscie Deweloperzy moga poczekac,az Szprotka i Eglantyna wykupia wszystko,bo dla nich w tych cenach to dalej promocja,a powaznie Osoby zarabiajace po 10 tys juz sie skonczyly,z reguly kupily juz domy,Popyt nadal jest i to duzy,ale oczywiscie nie przy cenach 10 tys m2 i 300 tys za byle autko,jak ceny spadna to popyt sie uruchomi,oczywiscie Deweloperzy moga poczekac,az Szprotka i Eglantyna wykupia wszystko,bo dla nich w tych cenach to dalej promocja,a powaznie Osoby zarabiajace po 10 tys juz sie skonczyly,z reguly kupily juz domy,mieszkania i dzialki i teraz czas na Osoby handlu,administracji,uslug,ktore zarabiaja 3-5 tys i One nie dostana kredytu przy tych stopach lub nawet nizszych,dopoki m2 nie spadnie do 5-6 tys i Deweloperzy musza to zaczac akceptowac,a zwlaszcza producenci,ktorzy doprowadzili do totalnej banki na materialach budowlanych….
grzegorzkubik
Ludzie mówią, że obecnie mieszkania są na górce cenowej. Daj sobie szansę i kup mieszkanie później.
szprotkafinansjery
Dokładnie, idź jak owca za naganiaczami spadkowymi
incitatus
Tak, a w oczekiwaniu ma ten niepowtarzalny moment zakupu, pamiętaj żeby od czasu do czasu ustąpic miejsca na peronowej ławeczce osobom starszym i kobietom w ciąży.
kazikwaw odpowiada incitatus
To na tym „dworcu” zaczyna robić się już tłoczno, ponieważ pociągi z toru pierwszego (flippy), toru drugiego (cesje), toru trzeciego (prowizje) już odjechały, a niektórzy przedstawiciele szeroko rozumianej branży nieruchomości stoją na peronie z biletem w dłoni i patrzą z sentymentem na oddalające się czerwone światła, a tu już ktoś To na tym „dworcu” zaczyna robić się już tłoczno, ponieważ pociągi z toru pierwszego (flippy), toru drugiego (cesje), toru trzeciego (prowizje) już odjechały, a niektórzy przedstawiciele szeroko rozumianej branży nieruchomości stoją na peronie z biletem w dłoni i patrzą z sentymentem na oddalające się czerwone światła, a tu już ktoś zaczyna tory demontować ;-)

Trzymajcie się tam! ;-)
emulgator
Ludziska czekają aż pis bedzie rozdawał kredyty za darmo bo sie ludziom należy jak psu zupa buhahahahaha
kazikwaw
Obecnie popyt szoruje po dnie, co widać w danych. Perspektywy jego odbudowania w najbliższych 2 latach są raczej mizerne, biorąc pod uwagę obecne prognozy inflacji/stóp procentowych w PL.

Jeśli stopy procentowe (WIBOR/inny wskaźnik) nie wrócą w okolice 3,0%, nie ma szans na znaczne odbudowanie popytu.
A co oznacza spadek
Obecnie popyt szoruje po dnie, co widać w danych. Perspektywy jego odbudowania w najbliższych 2 latach są raczej mizerne, biorąc pod uwagę obecne prognozy inflacji/stóp procentowych w PL.

Jeśli stopy procentowe (WIBOR/inny wskaźnik) nie wrócą w okolice 3,0%, nie ma szans na znaczne odbudowanie popytu.
A co oznacza spadek popytu przy wysokiej podaży? Ekonomia na te pytania zdążyła już odpowiedzieć:
https://mfiles.pl/pl/index.php/Cena_równowagi
Przypominam, że liczba ofert sprzedaży mieszkań na samym tylko otodom.pl wzrosła o ok. 20% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Pamiętajcie, że rynek nieruchomości to przede wszystkim rynek wtórny (zarówno jeśli chodzi o oferty, jak i o transakcje). Chociaż przyznać również trzeba, że w przyszłym roku deweloperzy będą wysypywać nową ofertę z inwestycji rozpoczętych ok. 2 lata wcześniej.

A zasady są generalnie proste (szczególnie w warunkach polskich) => wysoka inflacja rynkowi nieruchomości nie pomaga.
Wzrost inflacji => wzrost stóp procentowych => spadek zdolności kredytowej/wzrost rat kredytu => spadek popytu => „dążenie” do osiągnięcia ceny równowagi => spadek cen (ceteris paribus).

Przejdźmy jeszcze do „ulubionego” serwisu tutejszych przedstawicieli szeroko rozumianej branży nieruchomości, czyli zametr.pl, gdzie można śledzić, w jakim kierunku idzie rynek nieruchomości ;-)
Np. https://zametr.pl/statystyki/warszawa
Sekcja „liczba ofert ze zmianą ceny”.
I tak: od końca listopada 2021 do „teraz” dla Warszawy:
liczba ofert ze wzrostem cen: 5,9 tys., liczba ofert ze spadkiem cen 20,4 tys.

Obserwujcie przede wszystkim liczbę ofert w których dokonywane są korekty cen (a właściwie relację spadków do wzrostów), a nie średnią cenę ;-)

Z pozdrowieniami dla szeroko rozumianej branży nieruchomości! Trzymajcie się tam, bo zapowiada się na spore i długie turbulencje na rynku nieruchomości! ;-)

PS. I dedykacja muzyczna dla przedstawicieli branży ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=0MRNfKlyZAI

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki